Kierowca samochodu osobowego marki Volkswagen Bora stracił panowanie nad autem i wpadł do stawu. Do zdarzenia doszło w Józinie, gmina Rybno. Na miejscu interweniowały straż pożarna i policja. Na szczęście kierowcy nic się nie stało.
W czwartek 15 września około godz. 17.10 w Józinie na terenie gminy Rybno doszło do nietypowego zdarzenia z udziałem auta osobowego. Jak wstępnie ustalono, kierowca stracił panowanie nad samochodem i wjechał do usytuowanego w pobliżu drogi wodnego zbiornika. Na miejsce udały się dwa zastępy straży pożarnej: OSP Rybno oraz JRG Sochaczew. Wezwano też policję.
Kierujący volkswagenem mężczyzna zdołał opuścić przewrócone w wodzie auto jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Na szczęście nic mu się nie stało.
Jak informuje sochaczewska komenda policji, kierującego ukarano mandatem karnym w wysokości 300 złotych.
Foto i info źródło OSP Rybno
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten mandat to za brak karty wędkarskiej i używanie narzędzia kłusowniczego (samochodu) do połowu ryb ;-)
chociaz z drugiej strony biorac pod uwage uszkodzenia mogla byc to seria małych wybuchow :)
Prawdopodobnie jechał z dopuszczają prędkością, ale mógł poślizgnąć się na żabie.
Nie dość, że stawy są w bezpośrednim sąsiedztwie drogi i do tego na zakręcie, co nie daje żadnego marginesu na popełnienie błędu, to jeszcze gościa skasowali na 300 zł. Ja rozumiem, że to jego wina, ale...
to co? zgodnie z tendencją wycinajmy wszystkie drzewa przy drodze to w zwiazku z tym zdarzeniem wysuszajmy wszystkie stawy przy drogach?
Ten mandat to za brak karty wędkarskiej i używanie narzędzia kłusowniczego (samochodu) do połowu ryb ;-)
chociaz z drugiej strony biorac pod uwage uszkodzenia mogla byc to seria małych wybuchow :)
Prawdopodobnie jechał z dopuszczają prędkością, ale mógł poślizgnąć się na żabie.