Z potwierdzonych informacji wiemy tylko tyle, że do włamania doszło w piątek 4 sierpnia br. Że łupem złodziei padło kilkadziesiąt telefonów komórkowych i pieniądze. Że złodziei było kilku, że wszyscy to mężczyźni i że Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie szuka świadków zdarzenia.
W piątek 4 sierpnia, prawdopodobnie nad ranem, kilku mężczyzn włamało się do salonu operatora sieci komórkowej (nieoficjalnie wiemy, że chodzi o Plusa) przy ul. Żeromskiego w Sochaczewie. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie, łupem złodziei padło kilkadziesiąt telefonów komórkowych oraz pieniądze. W tej chwili trwa ustalanie sprawców włamania.
Ani Komenda Powiatowa Policji, ani Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie nie chcą podawać żadnych szczegółów włamania. – W tej chwili ustalamy okoliczności i sprawców zdarzenia. Wszelkie szczegóły na ten temat podane do wiadomości publicznej mogłyby zaszkodzić śledztwu, utrudnić schwytanie sprawców, czy pomóc im w przygotowaniu linii obrony. Z tego powodu też nie będziemy ani dementować, ani potwierdzać informacji na ten temat opublikowanych przez sochaczewskie media. One również mogą dezorientować sprawców i w tym sensie działać na korzyść prowadzonego przez nas postępowania – mówi Joanna Szymaniak, prokurator rejonowa w Sochaczewie.
Prokurator J. Szymaniak potwierdziła, że służby dysponują nagraniem z monitoringu, który zarejestrował włamanie.
Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie apeluje do osób, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości włamywaczy, o kontakt telefoniczny lub osobisty z Wydziałem Kryminalnym KPP Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skradzione smartfony, ze względu na liczną inwigilację aplikacyjno-sprzętową można będzie łatwo zlokalizować w Polsce i EU. I dla tego te telefony zapewne są już w jakimś kraju po byłym ZSRR. Pechowcem ten, kto by w Polsce kupił taki kradziony smartfon. Policja zapuka w mig do drzwi.
"złodziei było kilku i wszyscy to mężczyźni", szowinizm !! dzisiaj co druga baba wygląda jak chłop ! kamera monitoringu miejskiego przy przejściu na Pokoju nic nie pokazała ,czy ""ochrona danych osobowych""?
Skradzione smartfony, ze względu na liczną inwigilację aplikacyjno-sprzętową można będzie łatwo zlokalizować w Polsce i EU. I dla tego te telefony zapewne są już w jakimś kraju po byłym ZSRR. Pechowcem ten, kto by w Polsce kupił taki kradziony smartfon. Policja zapuka w mig do drzwi.
"złodziei było kilku i wszyscy to mężczyźni", szowinizm !! dzisiaj co druga baba wygląda jak chłop ! kamera monitoringu miejskiego przy przejściu na Pokoju nic nie pokazała ,czy ""ochrona danych osobowych""?