Sobotni dzień był dniem bardzo długim. Dla niektórych zaczął się o 5.00 rano, a skończył o 2.00 w nocy. To właśnie w sobotę ruszał drugi w naszych okolicach rajd samochodów terenowych „Mazowieckie Bezdroża – Młodzieszyn 2004”. Zainteresowanie było jeszcze większe niż „Bzurą 4x4”, która odbyła się w czasie Dni Sochaczewa w czerwcu.
Tym razem na parę dni przed startem okazało się, że zmuszeni jesteśmy zamknąć listy zapisów. Planowaliśmy wpuścić na trasę 35 aut, a w rezultacie wystartowało 48 załóg, chociaż zgłosiło się ponad 60 chętnych. Baza rajdu znajdowała się we wsi Leontynów pod Młodzieszynem w agrogospodarstwie Kalotówka. Start zorganizowano spod Urzędu Gminy w Młodzieszynie. Zawodnicy ruszyli w trzech grupach, rozpoczynając zmagania w trzech różnych punktach trasy, która tworzyła pętlę.
Zawodnicy mieli do pokonania próby przejazdu (PP), odcinki szybkościowe (OS) i próbę sprawnościową (PS). Wszystkie OS-y, próba sprawnościowa i część PP były sędziowane. Trzy PP zaliczało się stemplując kartę wynikową przygotowaną pieczątką. Trudność polegała na tym, że karty plombowane były do aut, a pieczątki do stałego punktu w terenie (drzewo, słupek itp.).
Punkty imprezy zlokalizowane były w kolejności: PP1 KOŚCIÓŁ przy kościele w Młodzieszynie, PP2 KIBEL we wsi Juliopol, PP3 MISTRZEWICE na starej żwirowni w Mistrzewicach, OS2 MISTRZEWICE na starej żwirowni w Mistrzewicach, PP4 RADZIWIŁKA we wsi Radziwiłka, PP5 TRZĘSAWISKO we wsi Młodzieszynek, PP6 KĘPA w starorzeczu Wisły w Kamionie, PP7 ŻWIROWNIA, PP8 MOKRA, OS3 ŻUBR i PS1 KAWA na żwirowni w Nowej Wsi.
Dodatkową trudnością było odnajdowanie po drodze punktów kontroli przejazdu (PKP). Były to znaki, które zawodnicy musieli znaleźć w terenie i opisać je w swoich kartach z wynikami.
Dla zainteresowanych poniżej pokazujemy roadbook, który każdy z zawodników dostaje przed startem. Jest to symbolicznie przedstawiona trasa całego rajdu. Takie podchody dla dorosłych :> Możecie spróbować sami :> Start spod Urzędu Gminy w Młodzieszynie w kierunku kościoła. Powodzenia :>
Rajd udał się, było ciężko, ale właśnie takie imprezy zapadają w pamięci. Wszyscy byli zmęczeni, ale szczęśliwi i zadowoleni. Spotkaliśmy się w bazie rajdu, aby coś zjeść, podzielić się wrażeniami z trasy i oczywiście poznać wyniki. Zwycięzcom wręczono puchary, a wszyscy uczestnicy rajdu dostali pamiątkowe kubki z logo rajdu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze