Kandydaci Wspólnoty to osoby znane i o dużym autorytecie w społeczności lokalnej, dają gwarancję dobrego wypełniania swojego mandatu i rozliczania się przed wyborcami.
Nasi kandydaci to ludzie sprawdzeni, dobrzy fachowcy w swoim zawodzie: lekarze, prawnicy, nauczyciele, dyrektorzy oraz pracownicy placówek oświatowych i ośrodków pomocy społecznej, liderzy ZHP, przedsiębiorcy i producenci rolni, działacze społeczni, członkowie organizacji pozarządowych, przedstawiciele seniorów oraz ludzi młodych, animatorzy sportu i kultury. Są wśród nich, wybierani przez mieszkańców miasta „Sochaczewianie Roku”.
Nasi kandydaci dobrze znają problemy każdego pokolenia mieszkańców Sochaczewa i powiatu sochaczewskiego. Wynika to często z ich działalności zawodowej, ale i społecznej. Poparcie ich w wyborach może zdecydowanie wzmocnić możliwości pozytywnych zmian na naszym terenie.
Zachęcamy do zapoznania się Gazetą Wspólnoty wydaną z okazji obecnych wyborów samorządowych. Zawiera ona prezentacje naszych kandydatów oraz programu dla miasta i powiatu. Wśród naszych kandydatów na pewno są osoby Państwu znane, może sąsiedzi, osoby, którym można zaufać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego jedynki czy dwójki? - bo to lokomotywy komitetów, ludzie którzy mają największe szanse dostania się do Rad. Póki co na czele w jednym okręgu (Rada Miasta) stoi "fachowiec" od sprzedaży gazet, a na czele innego (również Rada Miasta) osoba, która barwy polityczne zmienia co 4 lata, a najdłużej była kojarzona z kolorem czerwonym. Takie to są kadry. Oczywiście, że na pozostałych miejscach są osoby i zacne, i zasłużone dla rozwoju tego miasta (Szymon Maciejewski czy Robert Niemira), ale ich szanse na dostanie się do Rady są bliskie zera (okrutna prawda jest taka, ze takich wyborach JEDYNKA i DWÓJKA zbierają całą pulę).
Czy naprawdę życzy pan/pani sobie wyliczenia ich zasług? To nie wie pan/pani co robi Daniela Cieślak i jaką rolę ogdgrywa w działaności Chóru Towarzystwa Śpiewaczego Ziemi Sochaczewskiej. Do Pani Mańko-Klok wielu ludzi zgładsza się z pretensjami, że nie startuje z ich okręgu, bo chcielibyą na nią głosować... Dlaczego pan/pani pyta tylko o pierwrsze pozycje? toż i na pozostałych są ludzie powszechnie szanowani, godni uznania, niezależni od nacisków wszelakich. Weźmy pierwszego z brzegu Krzysztofa Wasilewskiego - czy trzeba wyliczać w czym konkretnie daje innym pożytek? proszę się nie ośmieszać. chyba Pan/pani tu nie mieszka i nie ma faktycznie pojęcia, kto tu jest porządnym człowiekiem, a kto nie. A może pan/pani, czy nie wiem kim tam pan/pani jest, nie wie kto to jest Tadeusz Owczuk? i co robi dobrego dla nas wszystkich od ponad 30 lat? To rzeczywiście musi pan/pani nie mieszkać w naszym mieście ani powiecie, żeby nie wiedzić, kto to jest i dlaczego zasługuje na powszechny szacunek... i podobnych przykładów możnaby podawać wiele...
Wystarczy przejrzeć sobie listy Komitetów - statystycznie nie odbiegacie od średniej, nie wyróżniacie się niczym szczególnym i dlatego irytują mnie te pełne samochwalstwa wpisy. Jako wyborcę interesują mnie rzeczywiste dokonania, sukcesy dające argumenty, że na TEGO KONKRETNEGO kandydata powinienem zagłosować. Więc zamiast krytykować mnie "za krytykę" wystarczy odpowiedzieć na pytanie postawione w ostatniej części mojego wpisu " Jaką to fachowością mogą wykazać się Wasi kandydaci startujący z pozycji pierwszej do Rady Miasta (liderzy list)? (bo powiem szczerze nie dostrzegam ich).
Bardzo się dziwię tonowi powyższej wypowiedzi. Krytykowanie kandydatów Wspólnoty, za to że mają za sobą duże doświadczenie i sprawdzili się przez wiele lat swojej działalności na naszym terenie jest śmieszne i groteskowe. Mówienie, że Wspólnota różni się od innych Komitetów wyborczych tylko szyldem jest już dużą manipulacją. Widocznie nasz „anonimowy snajper” pochodzi z komitetu posiadającego dużo mniej zalet od ludzi Wspólnoty i chce by wyborcy oceniali każdy komitet po równo. A prawda jest taka, że w startujące komitety nie mogą się w równym stopniu pochwalić udziałem ludzi uznanych i powszechnie szanowanych. Jest to dla nich problem, któremu chcą zaradzić hałaśliwą kampanią, anonimową agresją zza węgła. Wspólnota prowadzi swoją kampanię unikając agresji wobec innych konkurentów. Tymczasem przeciwko Wspólnocie występują „anonimowi snajperzy”, których przypadek opisałem już w innym miejscu: http://forum.e-sochaczew.pl/forum,anonimowi-snajperzy,23369,0.html Osobnikom tym przeszkadza nawet znacząca obecność kobiet na listach Wspólnoty
Można dowolnie zmienić nazwę "Kandydaci Wspólnoty" na nazwę innego Komitetu i tekst prawdziwie będzie oddawał rzeczywistość. Czyż w innych komitetach nie ma "osób znanych i o dużym autorytecie w środowisku lokalnym"? Czy z innych list nie startują "ludzie sprawdzeni, dobrzy fachowcy w swoim zawodzie: lekarze, prawnicy...". A czy inni kandydaci nie znają "problemów każdego pokolenia mieszkańców Sochaczew"? (nie jest to chyba wiedza tajemna, dostępna tylko kandydatom Wspólnoty)?Zapoznałem się z "jakością" kandydatów Wspólnoty i tu niestety nie jest tak pięknie. Zamiast zgranego teamu fachowców, wiedzę raczej "starych wyjadaczy", którzy dla przedłużenia swojego politycznego bytu przybiorą dowolne barwy polityczne z masą absolutnie przypadkowych osób, które z samorządnością nie mają nic wspólnego (i raczej mieć nie będą - klasyczni wypełniacze list). Jaką to fachowością mogą wykazać się Wasi kandydaci startujący z pozycji pierwszej do Rady Miasta (liderzy list)?
Dlaczego jedynki czy dwójki? - bo to lokomotywy komitetów, ludzie którzy mają największe szanse dostania się do Rad. Póki co na czele w jednym okręgu (Rada Miasta) stoi "fachowiec" od sprzedaży gazet, a na czele innego (również Rada Miasta) osoba, która barwy polityczne zmienia co 4 lata, a najdłużej była kojarzona z kolorem czerwonym. Takie to są kadry. Oczywiście, że na pozostałych miejscach są osoby i zacne, i zasłużone dla rozwoju tego miasta (Szymon Maciejewski czy Robert Niemira), ale ich szanse na dostanie się do Rady są bliskie zera (okrutna prawda jest taka, ze takich wyborach JEDYNKA i DWÓJKA zbierają całą pulę).
Czy naprawdę życzy pan/pani sobie wyliczenia ich zasług? To nie wie pan/pani co robi Daniela Cieślak i jaką rolę ogdgrywa w działaności Chóru Towarzystwa Śpiewaczego Ziemi Sochaczewskiej. Do Pani Mańko-Klok wielu ludzi zgładsza się z pretensjami, że nie startuje z ich okręgu, bo chcielibyą na nią głosować... Dlaczego pan/pani pyta tylko o pierwrsze pozycje? toż i na pozostałych są ludzie powszechnie szanowani, godni uznania, niezależni od nacisków wszelakich. Weźmy pierwszego z brzegu Krzysztofa Wasilewskiego - czy trzeba wyliczać w czym konkretnie daje innym pożytek? proszę się nie ośmieszać. chyba Pan/pani tu nie mieszka i nie ma faktycznie pojęcia, kto tu jest porządnym człowiekiem, a kto nie. A może pan/pani, czy nie wiem kim tam pan/pani jest, nie wie kto to jest Tadeusz Owczuk? i co robi dobrego dla nas wszystkich od ponad 30 lat? To rzeczywiście musi pan/pani nie mieszkać w naszym mieście ani powiecie, żeby nie wiedzić, kto to jest i dlaczego zasługuje na powszechny szacunek... i podobnych przykładów możnaby podawać wiele...
Wystarczy przejrzeć sobie listy Komitetów - statystycznie nie odbiegacie od średniej, nie wyróżniacie się niczym szczególnym i dlatego irytują mnie te pełne samochwalstwa wpisy. Jako wyborcę interesują mnie rzeczywiste dokonania, sukcesy dające argumenty, że na TEGO KONKRETNEGO kandydata powinienem zagłosować. Więc zamiast krytykować mnie "za krytykę" wystarczy odpowiedzieć na pytanie postawione w ostatniej części mojego wpisu " Jaką to fachowością mogą wykazać się Wasi kandydaci startujący z pozycji pierwszej do Rady Miasta (liderzy list)? (bo powiem szczerze nie dostrzegam ich).