Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Plac Kościuszki,to wielki niewypał. Kto go zaprojektował?
Byłem tam latem,w upalne dni nie da się posiedzieć.Brar jakiegokolwiek cienia.
Tak,przydały by się jakieś ogródki gastronomiczne, w tym temacie popieram HANDLOWCA
Remont KS Bzura rozpoczęto ze środków społecznych dzięki Zarządowi Klubu. Jeśli chodzi o Plac Kościuski uważam że jest wyremontowany bez głębszego przemyślenia, brak rozwiązań komunikacyjnych dla rowerów, brak ogródków gastronomicznych
Nie chcąc absorbować Państwa czasu, pragnę jedynie w kilku zdaniach odpowiedzieć na powyższy materiał prasowy rzecznika burmistrza.
1. Z tekstu wynika, że jestem przeciwnikiem remontu Placu Kościuszki. To nie jest prawdą. Moja, znana na pewno i Państwu, krytyka dotyczy po pierwsze terminu modernizacji. Nadal sądzę, że są pilniejsze rzeczy do wykonania. Po drugie zaś, co jest istotniejsze, remont placu został wykonany nieudolnie. Plac Kościuszki nie spełnia podstawowych warunków funkcjonalnych, komunikacyjnych, gospodarczych, nawet estetycznych.
2.Wysypisko w Kuznocinie właśnie dlatego, że jest rekultywowane, padło z moich ust jako wstępna i jedna z wielu propozycji. Rekultywując teren można wykorzystać go i stworzyć na nim nowoczesną sortownię. Natomiast każda lokalizacja takiego obiektu wymaga uzgodnień z wójtami i konsultacji społecznych. Nie jest to jedyna propozycja, a konkretne rozwiązania wymagają współpracy miasta z zainteresowanymi gminami. Tak zupełnie na marginesie. Cieszę się, że burmistrz Czubacki dba i martwi się o mieszkańców Kuznocina. Szkoda, że taką troską nie otoczył mieszkańców Chodakowa. W wypowiedzi burmistrza znów pojawia się słowo klucz - środki unijne. Tym razem na rekultywację wysypiska. Szkoda, że te środki nie pojawiły się przy modernizacji Placu Kościuszki, jak szumnie pisała o tym prasa, uznając za przedwczesny, jak się okazało, sukces.
3.Pracując jako wicedyrektor Wydziału Promocji w Starostwie Powiatowym, nie mam kompetencji, wynikających choćby ze Statutu Powiatu, do prowadzenia rozmów z gminami w celu zawarcia porozumienia o wybudowaniu powiatowego składowiska odpadów.
Pozdrawiam forumowiczów
Tomasz Połeć
Przepraszam w takim razie, rzeczywiście się pomyliłem.
Czy w takim razie PKW złożyła już wniosek do prokuratury przeciwko burmistrzowi Czubackiemu? Bo jeśli nie, to chętni i tak się znajdą...
Panie Gąsior ja nie napisałam e-sochaczew, ale sochaczew.pl.
Co do dalszego pana wywodu, to PKW ma inne zdanie o formach informowania burmistrza - to jest agitacja przeciw kontrkandytowi i robi się to za własny cash.
I nie rękami podleglych urzędników.
"E-Sochaczew" nie jest medium podległym burmistrzowi.
Burmistrz ma prawo i obowiązek informować o swoich działaniach.
I na koniec pytanie, czy nie wydaje się Pani, że ten wątek z sortownią jest już nieco wyeksploatowany? Skoro nawet ja wiem już, że Tomasz Połeć jest przeciw, to inni też pewnie to wiedzą. I pewnie nie będzie tam tej sortowni, to o co jeszcze Pani chodzi?
Alicja Kicińska z Biura Prawnego Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie powiedziała mi, że prowadzenie agitacji wyborczej w mediach podległych burmistrzowi (Ziemia Sochaczewska, www.sochaczew.pl) lub przy wykorzystaniu miejskich urzędników (np. rzecznik burmistrza) – co właśnie ma miejsce - podlega ściganiu z urzędu i jest karalne.
Autorem jest rzecznik prasowy burmistrza, Pani Ludmiło. Czytając Pani wypowiedź mam wrażenie, że byliśmy na dwóch różnych spotkaniach. Burmistrz mówił, że Chodaków wymaga poważnych nakładów inwestycyjnych, ale wszystko musi być wykonane w swoim czasie. Nie można utwardzać dróg, w sytuacji, gdy w 2007 roku dzielnica będzie kanalizowana; nie można z budżetu miasta naprawiać dróg Chopina i Chodakowskiej, ponieważ są to drogi wojewódzkie. Przypomniał też o utworzeniu Gimnazjum nr 3 dla dzieci z Chodakowa, o wyremontowanym placu zabaw, oświetleniu parku, kilku drogach utwardzonych tłuczniem, remontach obiektów sportowych BZURY.
Byłam tam i słyszałem, kto co mówił i było zupełnie inaczej. A kto właściwie jet autorem tego tekstu bez podpisu? Burmistrz? Czy jego pracownicy, którzy w ramach etatu robią kampanię wyborczą? Tekst wyszedł z Urzędu Miasta zatem zakazana prawem kampania w Urzędzie?
Na parwd podczas tego spotkania burmistrz przyznał, że nic nie zrobił dla Chodkowa w ciągu 4 lat i, że śmieci tam zostaną.
Plac Kościuszki,to wielki niewypał. Kto go zaprojektował?
Byłem tam latem,w upalne dni nie da się posiedzieć.Brar jakiegokolwiek cienia.
Tak,przydały by się jakieś ogródki gastronomiczne, w tym temacie popieram HANDLOWCA
Remont KS Bzura rozpoczęto ze środków społecznych dzięki Zarządowi Klubu. Jeśli chodzi o Plac Kościuski uważam że jest wyremontowany bez głębszego przemyślenia, brak rozwiązań komunikacyjnych dla rowerów, brak ogródków gastronomicznych
Nie chcąc absorbować Państwa czasu, pragnę jedynie w kilku zdaniach odpowiedzieć na powyższy materiał prasowy rzecznika burmistrza.
1. Z tekstu wynika, że jestem przeciwnikiem remontu Placu Kościuszki. To nie jest prawdą. Moja, znana na pewno i Państwu, krytyka dotyczy po pierwsze terminu modernizacji. Nadal sądzę, że są pilniejsze rzeczy do wykonania. Po drugie zaś, co jest istotniejsze, remont placu został wykonany nieudolnie. Plac Kościuszki nie spełnia podstawowych warunków funkcjonalnych, komunikacyjnych, gospodarczych, nawet estetycznych.
2.Wysypisko w Kuznocinie właśnie dlatego, że jest rekultywowane, padło z moich ust jako wstępna i jedna z wielu propozycji. Rekultywując teren można wykorzystać go i stworzyć na nim nowoczesną sortownię. Natomiast każda lokalizacja takiego obiektu wymaga uzgodnień z wójtami i konsultacji społecznych. Nie jest to jedyna propozycja, a konkretne rozwiązania wymagają współpracy miasta z zainteresowanymi gminami. Tak zupełnie na marginesie. Cieszę się, że burmistrz Czubacki dba i martwi się o mieszkańców Kuznocina. Szkoda, że taką troską nie otoczył mieszkańców Chodakowa. W wypowiedzi burmistrza znów pojawia się słowo klucz - środki unijne. Tym razem na rekultywację wysypiska. Szkoda, że te środki nie pojawiły się przy modernizacji Placu Kościuszki, jak szumnie pisała o tym prasa, uznając za przedwczesny, jak się okazało, sukces.
3.Pracując jako wicedyrektor Wydziału Promocji w Starostwie Powiatowym, nie mam kompetencji, wynikających choćby ze Statutu Powiatu, do prowadzenia rozmów z gminami w celu zawarcia porozumienia o wybudowaniu powiatowego składowiska odpadów.
Pozdrawiam forumowiczów
Tomasz Połeć