Dnia 26. XI. 2014r. grupa 50 uczniów z klas: I, II, III wraz z paniami: M.Ciukszą, B.Kalotą, E.Kołodziejską i A.Koszewską wyruszyła do Warszawy by bawić się, wzruszać i działać.
Historię małej Basi Bzowskiej, która po śmierci mamy przeżywa mnóstwo dramatycznych i zabawnych przygód napisał przeszło 70 lat temu Kornel Makuszyński. My śledziliśmy perypetie tej rezolutnej dziewczynki na deskach Teatru Rampa. Muzyczna interpretacja losów dziecka pozbawionego nagle rodzicielskiej opieki, zdanej na łaskę zupełnie obcych ludzi wywoływała u nas na przemian to uśmiech to łzy. Nie pierwszy już raz przekonaliśmy się, że miłość rodzi miłość, a życzliwość okazana komuś w potrzebie wraca do nas ze zdwojoną siłą. Wiara Basi, że odnaleziony ojciec „obudzi się”, „poczuje życie”, zaprocentowała. My też uwierzyliśmy w to, że można „pokonać lęk, pokonać strach”.
Uczucia te nie były obce również ludziom w zamierzchłych czasach. Wszak walka o byt, o przetrwanie w minionych wiekach nie należała do łatwych. Zwiedzając fragmenty wystawy w Muzeum Archeologii zobaczyliśmy jak to „dawniej bywało”. Mogliśmy poczuć się jak nasi odlegli przodkowie, bowiem lepiliśmy naczynia metodami pradziejowymi. Ach, jakaż to była frajda! Poznawać, doświadczać, tworzyć! To lubimy!
Wracaliśmy zadowoleni i rozentuzjazmowani. Nasze panie nuciły jedną ze spektaklowych piosenek: „Przeznaczenie, przeznaczenie zapisane pośród gwiazd…Przeznaczenie, przeznaczenie snuje się za każdym z nas…” i przez moment wydawało się, że myślami są gdzieś daleko. Krótką chwilę siedziały zamyślone, zadumane. A może nam tak się tylko wydawało?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze