Według informacji opartych na wynikach z 22 obwodowych komisji wyborczych (zatem ze wszystkich), czeka nas druga tura wyborów burmistrza Sochaczewa. Wejdą do niej obecny burmistrz Sochaczewa Bogumił Czubacki oraz Piotr Osiecki.
1. Bogumił Czubacki 4275 głosów (31%)
2. Piotr Osiecki 3521 głosów (25,6%)
3. Maciej Małecki 2976 głosów (21,6%)
4. Urszula Pawlak 1139 głosów (8,3%)
5. Jarosław Pachowiak 810 głosów (5,9%)
6. Janusz Szostak 581 głosów (4,2%)
7. Paweł Masłowski 476 głosów (3,5%)
Na 30.653 uprawnionych do głosowania mieszkańców miasta, w wyborach wzięło udział 13.778. Frekwencja wyniosła 45,85%.
Wiemy już na pewno, że czeka nas dogrywka w wyborach burmistrza Sochaczewa. W pierwszej turze zwyciężył dotychczasowy gospodarz Bogumił Czubacki. Drugą pozycję zajmuje Piotr Osiecki. Ci dwaj kandydaci zmierzą się w drugiej turze wyborów 5 grudnia. Trzeci wynik uzyskał Maciej Małecki.
Trudno na razie powiedzieć, dlaczego liczenie głosów trwało tak długo. Podobno najwięcej czasu zajęło zliczanie kart z nazwiskami do sejmiku mazowieckiego, trudności wyniknęły z faktu, że w tym przypadku karta liczyła kilkanaście stron, dodatkowo była niebieska (krzyżyki słabo widoczne). Czy były jakieś inne powody opóźnień, będziemy informować na bieżąco.
figa
Wybory Samorządowe 2010 (wynik w głosach)

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zastanawiam się skąd częste wzywanie do debaty kandydatów na
burmistrza.
W moim odczuciu stąd, że Burmistrz pełni publiczne stanowisko i od jego umiejętności interpersonalnych trochę też zależy. Reprezentuje on też przecież nas, a skoro duka z kartki to mam prawo sądzić, że również sam sobie tego przemówienia nie napisał etc...
Rolę debat co do wskazywania rzeczywistych zdolności kandydatów
do zarządzania oceniam bardzo umiarkowanie. W debatach bardzo dużą rolę
odgrywają czynniki nieracjonalne, które potem w żaden sposób do rzeczywistości powyborczej się nie odnoszą. Moim skromnym zdaniem dotyczy to szczególnie debat prowadzonych w polskich kampaniach wyborczych.
Nie zgodzę się z tą oceną. Burmistrz zarządza ludźmi, skoro nie potrafi wśród nich być, skutecznie się z nimi komunikować, motywować, wskazywać kierunek to jak będzie zarządzał? Czy Pan ma jakieś pojęcie o zarządzaniu, jeśli tak, to jakie jeśli mogę dopytać?
Debata zależnie od jej formy może wykazać co najwyżej:
- zdolności retoryczne kandydatów,
Wymagane w kontakcie z inwestorami, władzami centralnymi, w negocjacjach...
- jakimi są mówcami,
patrz punkt wyżej...
- czy jakiej ekwilibrystyki słownej potrafią używać,
patrz punkt wyżej...
- który z kandydatów popełni większą gafę.
świetnie, sprawdźmy jak osoba, która będzie nas reprezentować, która będzie rozmawiać o przyszłych inwestycjach w naszym mieście radzi sobie w sytuacji stresowej... Burmistrz nie żyje w złotej klatce, jego dzień pracy jest pełen stresu przecież
Czy wycofuje się Pan już z tego: " wykazać co najwyżej ", czy udowodniłem Panu, że są to jedne z kluczowych umiejętności?
Kto z nas pamięta o czym rozmawiali Kwaśniewski i Wałęsa
podczas debaty prezydenckiej? Chyba niewielu. Ale fakt, że Wałęsa na koniec nie
podał ręki Kwaśniewskiemu pamięta każdy. Wielu też sądzi że mogło to mieć wpływ
na wynik wyborów. Niewielu też pamięta, że zachowanie Wałęsy było skutkiem uprzedniej
prowokacji Kwaśniewskiego. Ale późniejsze wyjaśnienie rzeczywistych okoliczności było już ty;lko powyborczą "musztardą po obiedzie".
W mojej ocenie świetnie się stało. Zapomniał Pan już, a może nie doświadczył, prezydentury Lecha Wałęsy? Wiecznych kłótni, skłócenia obozu postsolidarnościowego. Dla Lecha Wałęsy stało się najlepiej, że przegrał, dzięki temu może dzisiaj funkcjonować i darzymy go taką a nie inną sympatią. Debata właśnie przeważyła szalę w dobrą stronę, chociaż nie pałam miłością do p. Kwaśniewskiego, to w sumie, ta prezydentura lepiej się przysłużyła naszemu krajowi.
Zastanawiam się skąd częste wzywanie do debaty kandydatów na burmistrza. Rolę debat co do wskazywania rzeczywistych zdolności kandydatów do zarządzania oceniam bardzo umiarkowanie. W debatach bardzo dużą rolę odgrywają czynniki nieracjonalne, które potem w żaden sposób do rzeczywistości powyborczej się nie odnoszą. Moim skromnym zdaniem dotyczy to szczególnie debat prowadzonych w polskich kampaniach wyborczych. Debata zależnie od jej formy może wykazać co najwyżej: - zdolności retoryczne kandydatów, - jakimi są mówcami, - czy jakiej ekwilibrystyki słownej potrafią używać, - który z kandydatów popełni większą gafę. Kto z nas pamięta o czym rozmawiali Kwaśniewski i Wałęsa podczas debaty prezydenckiej? Chyba niewielu. Ale fakt, że Wałęsa na koniec nie podał ręki Kwaśniewskiemu pamięta każdy. Wielu też sądzi że mogło to mieć wpływ na wynik wyborów. Niewielu też pamięta, że zachowanie Wałęsy było skutkiem uprzedniej prowokacji Kwaśniewskiego. Ale późniejsze wyjaśnienie rzeczywistych okoliczności było już ty;lko powyborczą "musztardą po obiedzie".
Widać, ze wsrod administratorów E-Sochaczew jest mnostwo sympatyków PIS-u. Bo nawet niezbyt ostra krytyka tego ugrupowania skutkuje usunieciem komentarza... Widoczne cenzura jest ostatnio modna....
kondydatowi z prawicy rp mowie stanowcze dziekuje!
Pełna zgoda z "sochaczewianinem1980", ale dodałbym jeszcze: relację live w TVN24, Polsat News, BBC i CNN, oraz oczywiście nie zapominajmy o nowych mediach - wszystko wrzucone w systemie pay-per-view (9,99zł) w internecie (Onet VOD, WP, INTERIA). Oprócz tego sprzedaż wyłącznych zdjęć do Vivy, Gali i Twój Styl (to minimum). Oczywiście pełen dostęp tabloidów. Powinno wystarczyć....
Patrząc na liczby ewidentnie widać, że gra toczyć się będzie o głosy dwóch kandydatów: Maćka Małeckiego i Urszuli Pawlak. I pojawiają się kolejne pytania - co poszczególni kandydaci zrobią, aby te głosy przejąć. Zdecydowanie bardziej łakomym kąskiem są głosy byłego już kandydata PiSu - prawie 3000! Hm.... tak się zastanawiam jaką figurą retoryczną w walce o jego głosy posłuży się drugi na mecie Piotr Osiecki. Teraz niestety musi "zwrócić się" o głosy do tych, których 4 lata wcześniej reprezentował, a następnie porzucił dla posady wicestarosty. Niby nic nowego w lokalnej polityce, ale niesmak pozostaje.
Teraz czas na wielką debatę kandydatów. To się chyba nam wszystkim należy. Plac Kościuki może nie jest najlepszym miejscem, bo pogoda może wszystko zepsuć. Ale MOK. Do tego transmisja live na e-socho plus rejestracja w itvsochaczew i szybka emisja, to może być hit. E-socho, co wy na to? Kandydaci się pewnie chętnie zgodzą
8 lat -dwie kadencje, przeciesz musiał cos zrobić!!! Nie bede chował głowy w piasek-ma swoje zasługi i sukcesy ale tez sporo wpadek i rzeczy których nawet nie spróbował sie podjąć ( nie chce się licytować ) . Uważam że powinno zostać wprowadzone ograniczenie kadencji maksymalnie dwie - choćby po to zeby nie dochodziło do korupcjogenych sytuacji a w tak małych miastach jak nasze to prawie nie uniknione
Debata to super sprawa. Plac Kościuszki, niedziela, pełno ludzi i tylko żeby słońce było.
Przykłady pierwsze z brzegu:
1. Wizerunkowo nasze miasto nie należy już do najbardziej zaniedbanych na Mazowszu, remontują się po kolei główne ulice etap po etapie.
2. Modernizacje budynków będących w zarządzie miasta.
3. Niezadłużanie miasta na gigantyczne kwoty co mogłoby się odbić dużą czkawką w następnych latach. Budżet Miasta jest w ostatnich latach bardzo zrównoważony.
Oczywiście można się czepiać słówek czemu takie przykłady a nie inne. Uważam że za Czubackim przemawia fakt iż potrafi te pieniądze wydawać mądrze i rozsądnie. Zaściankowość nam nie grozi.
janusza: A gdzie Ty widzisz to rosnące w oczach miasto Sochaczew? Podaj konkretne przykłady. Ja jakoś nie mogę się dopatrzeć takowych.
Te 17 tys. które nie poszły miały zagłosować na generalimussa prawdy i salvatora Szostaka, bo bojówki Czuba obstawiły wszystkie wyjścia z domów i nie pozwoliły pójść na wybory. Niestety, znów ciemne siły kosmosu stanęły na drodze naszego Boskiego Janusza. Pewnie następny numer ES będzie w kolorze czarnym z żalu, że znów głupie sochaczewskie pospólstwo nie rozumie kto jest dobry:-)
A ja sie pytam gdzie jest 17.000 tys. Sochaczewian uprawnionych do głosowania-nie chciało sie ruszyć co ?! ( ale pózniej to się zabiera głos w sprawach miasta- tragedia ) . Smieszą mnie komentarze w stylu ze mieszkańcy ufają obecnemu burmistrzowi-"prosze" przy takiej frekwencji ponad 4 tys głosów to słabe poparcie. Będą sie liczyć głosy pozostałych kandydatów o nie bedzie walka oby p. Czubacki-jej nie wygrał, dwie kadencje starczy!!!
O tak, debata. Popieram. Ciekawe tylko, czy dojdzie do skutku bo nie wszystkim pewnie na rękę ;)
Teraz chciałbym, aby pomiędzy obydwoma kandydatami doszło do publicznej debaty. Wtedy zobaczymy kto ma jaką wizję Sochaczewa.
Gratulacje przede wszystkim dla p. Czubackiego. On udowadnia wszystkim swoją siłę oraz to że mieszkańcy Sochaczewa mu ufają już tyle lat. Martwi jedynie słaba frekwencja. Mam nadzieję iż druga tura jednoznacznie przesądzi o zwycięstwie obecnego burmistrza.
Będzie zacięta walka w drugiej turze, a dla narzekających na obecnego burmistrza poproszę o przykłady co zostało zrobione w mieście za kadencji Jego poprzednika? Narzekacie, że nic się nie dzieje, ale nic nie zrobi się w ciągu paru chwil, na duże inwestycje potrzeba pieniedzy i czasu ( nie da się wszystkiego zrobić na raz ).
Gratulacje dla p.P Osieckiego, to ostani dzwonek dla Sochaczewa i jego mieszkańców. Życzę wygranej w drugiej turze Pozdrawiam Karol
Cieszę się, że sprawdził się mój sondaż. Mam nadzieję, że drugą turę też dobrze przewidziałem i wygra lepszy, naprawde dynamiczny i doświadczony Osiecki. Sochaczewianie pokazali, że nie poddadzą się manipulacji maluczkich, którzy powinnni przestać szkodzić Sochaczewowi i wziąć się za pisanie bajek dla dzieci.
Ciężko polemizować z takimi wypowiedziami ale uważam że Burmistrz Czubacki to NAJLEPSZY wybór dla wszystkich mieszkańców. Być może własny nieudany interes komuś przeszkadza w tym żeby tym Burmistrzem nie został.
Jakie zacofanie?? - miasto kwitnie i rośnie w oczach.
Gratuluję Piotrowi Osieckiemu przejścia do drugiej tury! Cieszy również niezła frekwencja oraz dosyć wysoki ogólny poziom kultury politycznej kampanii. Jeden kandydat w tym względzie odstawał i wyborcy słusznie wystawili mu adekwatną ocenę. Przed nami jeszcze dwa tygodnie kampanii przed drugą turą.
Zadziwiające, że przez Tyle lat, obecny Burmistrz Czubacki, niewiele dobrego zrobił dla tego miasta a pomimo to, ma tak duży elektorat! Ci co oddali swoje głosy na tego kandydata kolejny
raz skazują to miasto na cywilizacyjne zacofanie. Przykre...
ZASTANAWIA MNIE FAKT ... iż dotychczasowy Burmistrz przez tyle lat ... tak naprawdę nic nie zrobił a znów otrzymuje tyle głosów :(. Czy ludzie naprawdę są ślepi ... ?, czego się boją ? Głęboko wierzę iż wygra Osiecki a reszta tak naprawdę każdy ale nie Czubacki .
Brawo dla Pana Osieckiego i jego sztabu, bardzo dobra kampania. Wymyślcie Państwo coś fajnego na 2 turę a szanse przechylą się na waszą stronę :). Ciekawe czy jakiś inny kandydat PO w skali kraju (miasta powyżej 20 tyś) wypadł tak słabo jak kandydatka PO w Sochaczewie? Jako klęskę należy ocenić wynik kandydatów Przymierza i SLD.
No to ciekawe co teraz przeszkodziło Panu Szostakowi w wyborach? Przez cała kampanię trwała nieustająca walka o udowodnienie, że Sochaczew stoi na skraju przepaści, że jest jeden, słuszny kandydat, zbawiciel, niemalże sochaczewianiensis salvator. Wszystkie media były dla niego stronnicze, oprócz własnych, tu na esochaczew.pl żelazna ręka inkwizytora Marcina Ryńskiego blokowała informacje o prawdziwych zasługach kandydata. Broniący się w okopach świętej trójcy na sochaczewianinie.pl Kandydat przeogromna falą anonimowych komentarzy sprawiał wrażenie, że fala zbawienia w Sochaczewie jest nieuchronna. Niestety fala wzburzona w nocniku nie okazała się zbyt wielka, a ludzie, jak to ludzie, zagłosowali na przewidywalnych. O dzięki Ci Sochaczewie, że folklor pozostał tam gdzie ma pozostać - na marginesie.
Nie rozumiem ????!!!! Jak rozmawia się z ludźmi to 90% źle się wyraża o jeszcze PANUJĄCYM burmistrzu i jego świcie, a tu nagle ponad 3000 głosów. Czego Wy ludzie w końcu chcecie ?????????
Zastanawiam się skąd częste wzywanie do debaty kandydatów na
burmistrza.
W moim odczuciu stąd, że Burmistrz pełni publiczne stanowisko i od jego umiejętności interpersonalnych trochę też zależy. Reprezentuje on też przecież nas, a skoro duka z kartki to mam prawo sądzić, że również sam sobie tego przemówienia nie napisał etc...
Rolę debat co do wskazywania rzeczywistych zdolności kandydatów
do zarządzania oceniam bardzo umiarkowanie. W debatach bardzo dużą rolę
odgrywają czynniki nieracjonalne, które potem w żaden sposób do rzeczywistości powyborczej się nie odnoszą. Moim skromnym zdaniem dotyczy to szczególnie debat prowadzonych w polskich kampaniach wyborczych.
Nie zgodzę się z tą oceną. Burmistrz zarządza ludźmi, skoro nie potrafi wśród nich być, skutecznie się z nimi komunikować, motywować, wskazywać kierunek to jak będzie zarządzał? Czy Pan ma jakieś pojęcie o zarządzaniu, jeśli tak, to jakie jeśli mogę dopytać?
Debata zależnie od jej formy może wykazać co najwyżej:
- zdolności retoryczne kandydatów,
Wymagane w kontakcie z inwestorami, władzami centralnymi, w negocjacjach...
- jakimi są mówcami,
patrz punkt wyżej...
- czy jakiej ekwilibrystyki słownej potrafią używać,
patrz punkt wyżej...
- który z kandydatów popełni większą gafę.
świetnie, sprawdźmy jak osoba, która będzie nas reprezentować, która będzie rozmawiać o przyszłych inwestycjach w naszym mieście radzi sobie w sytuacji stresowej... Burmistrz nie żyje w złotej klatce, jego dzień pracy jest pełen stresu przecież
Czy wycofuje się Pan już z tego: " wykazać co najwyżej ", czy udowodniłem Panu, że są to jedne z kluczowych umiejętności?
Kto z nas pamięta o czym rozmawiali Kwaśniewski i Wałęsa
podczas debaty prezydenckiej? Chyba niewielu. Ale fakt, że Wałęsa na koniec nie
podał ręki Kwaśniewskiemu pamięta każdy. Wielu też sądzi że mogło to mieć wpływ
na wynik wyborów. Niewielu też pamięta, że zachowanie Wałęsy było skutkiem uprzedniej
prowokacji Kwaśniewskiego. Ale późniejsze wyjaśnienie rzeczywistych okoliczności było już ty;lko powyborczą "musztardą po obiedzie".
W mojej ocenie świetnie się stało. Zapomniał Pan już, a może nie doświadczył, prezydentury Lecha Wałęsy? Wiecznych kłótni, skłócenia obozu postsolidarnościowego. Dla Lecha Wałęsy stało się najlepiej, że przegrał, dzięki temu może dzisiaj funkcjonować i darzymy go taką a nie inną sympatią. Debata właśnie przeważyła szalę w dobrą stronę, chociaż nie pałam miłością do p. Kwaśniewskiego, to w sumie, ta prezydentura lepiej się przysłużyła naszemu krajowi.
Zastanawiam się skąd częste wzywanie do debaty kandydatów na burmistrza. Rolę debat co do wskazywania rzeczywistych zdolności kandydatów do zarządzania oceniam bardzo umiarkowanie. W debatach bardzo dużą rolę odgrywają czynniki nieracjonalne, które potem w żaden sposób do rzeczywistości powyborczej się nie odnoszą. Moim skromnym zdaniem dotyczy to szczególnie debat prowadzonych w polskich kampaniach wyborczych. Debata zależnie od jej formy może wykazać co najwyżej: - zdolności retoryczne kandydatów, - jakimi są mówcami, - czy jakiej ekwilibrystyki słownej potrafią używać, - który z kandydatów popełni większą gafę. Kto z nas pamięta o czym rozmawiali Kwaśniewski i Wałęsa podczas debaty prezydenckiej? Chyba niewielu. Ale fakt, że Wałęsa na koniec nie podał ręki Kwaśniewskiemu pamięta każdy. Wielu też sądzi że mogło to mieć wpływ na wynik wyborów. Niewielu też pamięta, że zachowanie Wałęsy było skutkiem uprzedniej prowokacji Kwaśniewskiego. Ale późniejsze wyjaśnienie rzeczywistych okoliczności było już ty;lko powyborczą "musztardą po obiedzie".
Widać, ze wsrod administratorów E-Sochaczew jest mnostwo sympatyków PIS-u. Bo nawet niezbyt ostra krytyka tego ugrupowania skutkuje usunieciem komentarza... Widoczne cenzura jest ostatnio modna....