Dziś rano na ul. Staszica doszło do wypadku z udziałem rowerzysty. Jak informuje sochaczewska Komenda Powiatowa Policji, wyjeżdżająca z parkingu pod Szkołą Podstawową nr 4 nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu i potrąciła jadącego ścieżką rowerową mężczyznę. Ale sprawa budzi szereg wątpliwości.
Dziś, 22 października, ok. godz. 7.00 pod Szkołą Podstawową nr 4 w Sochaczewie, doszło do wypadku. Jak podaje rzecznik KPP Sochaczew Joanna Olszar: - Nie wiem, z której strony, w każdym razie mężczyzna jechał ścieżką rowerową, zaś wyjeżdżająca z parkingu pod szkołą nie udzieliła mu pierwszeństwa i doszło do zderzenia. Rowerzysta doznał złamania nogi, w tej chwili przebywa w szpitalu. Z powodu uszczerbku na zdrowiu, zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek i prowadzone jest śledztwo, które ma na celu ustalenie jego przyczyn i winnych. Na miejscu wykonywano czynności w celu zabezpieczenia śladów, pracowali technicy, dokonujący niezbędnych pomiarów.
Rozmawialiśmy też z kobietą, która kierowała biorącym udział w wypadku samochodem. – Była 7.00 rano, jeszcze ciemno. Przywiozłam jak zwykle dziecko na lekcje. Codziennie o tej porze pod szkołą panuje duży ruch, często ulica jest zakorkowana. Zawsze uważam, wyjeżdżając z tego parkingu. Dziś również zatrzymałam, obejrzałam się, nikogo nie zobaczyłam, więc wyjechałam. Chciałam skręcić w prawo. Wtedy z tej samej strony dosłownie wpadł na mnie rowerzysta. Nie widziałam go w ogóle, on mnie najwyraźniej również. Mężczyzna ubrany był na ciemno, w dodatku nie posiadał żadnych odblasków, rower też był nieoświetlony. Dodam, co jest bardzo ważne, że rowerzysta jechał pod prąd. Ta ścieżka jest jednokierunkowa, o tym świadczą znaki poziome i pionowe. Poruszać się nią można prawidłowo w kierunku z Trojanowa do centrum, natomiast rowerzysta jechał w przeciwnym kierunku.
O problematycznej ścieżce rowerowej na nowo wyremontowanej ulicy Staszica pisaliśmy na e-Sochaczew.pl już wielokrotnie. Przytoczmy fragment - proroczego? - artykułu naszego blogera Grzegorza Ciesielskiego na ten temat: „W Sochaczewie jest jakiś problem z oznakowaniem ścieżek rowerowych. Droga dla rowerzystów na ulicy Staszica jest jeszcze bardziej zakręcona. Ścieżka jest jednokierunkowa! Można to poznać po znakach P-23 „rower” i szerokości ścieżki. Rowerzyści jadący do centrum mogą korzystać ze ścieżki, ale poruszając się w przeciwnym kierunku, muszą korzystać z jezdni, która została zwężona, żeby powstała m.in. ścieżka dla rowerów, która miała sprawić, że rowerzyści z jezdni znikną. Co kiedy jednocześnie w stronę Chodkowa będzie jechał samochód i rowerzysta, a ktoś otworzy drzwi od zaparkowanego samochodu? Rowerzysta dostaje drzwiami i ląduje ponad nadjeżdżającym samochodem. Oczywiście nie są oznakowane zjazdy przez ścieżkę, a ich poziom nie jest do niej dostosowany. Progi dla niewidomych informujące o przejściu dla pieszych znajdują się na ścieżce zamiast przed nią! Dodatkowo ścieżka znika przy straży pożarnej, a nawet zmienia się w ciąg pieszo-rowerowy przed skrzyżowaniem z ul. Farną. Taki plan organizacji ruchu to szaleństwo!” (czytaj więcej -->> TUTAJ)
Dodajmy, że przy wyjeździe z parkingu pod Czwórką (na wysokości hali sportowej) widoczność jadących prawidłowo rowerzystów zasadniczo ograniczają wysokie barierki, co dokumentujemy na zdjęciach. Nie da się ukryć, że problematyczna ścieżka rowerowa może skutkować bardzo niebezpiecznymi zdarzeniami, czego dowodem jest dzisiejszy wypadek. Zdaniem wielu osób, oznakowanie ulicy Staszica wymaga zweryfikowania przez zarządców drogi. Może faktycznie warto przemyśleć tę kwestię, zanim dojdzie do kolejnego dramatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak wyjeżdżający z SP4 ma ustąpić miejsca rowerzyście, skoro aby zobaczyć czy on jedzie, to musi przez te pier....one barierki wjechać na ścieżkę! Co za "geniusz" to projektował, a jeszcze lepszy zatwierdził? Z drugiej strony, jadący ścieżką rowerzysta też ma ograniczoną widoczność i też do ostatniej chwili nie widzi czy ktoś ze szkoły wyjeżdża, co ogranicza jego możliwość reakcji.
Każda novoosiecka realizowana budowa... każda... bez wyjątku... to ""niedoróbstwo"" wysokich lotów.. grupa wzajemnej adoracji pozatrudnianych znajomych-zasłużonych ludzi o bezgranicznie wątpliwych kompetencjach otrzymała w spadku pieniądze na inwestycje i realizuje je dokładnie tak jak się robiło to w naszym kraju w latach 70tych... nikt nie poniesie z tego tytułu konsekwencji... jak to pokazała historia ostatnich kilku lat... każdy decyzyjny urzędnik tylko i wyłącznie ściemnia z uśmiechem na twarzy w imię""Razem dla Sochaczewa"" na antenie radia opowiadając cudowności.... novoosiecka gazeta przedstawia fałszywą rzeczywistość jak schizofrenik na lekach... a tłum mieszkańców przed amboną kościelną łyka kity z otwartą buzią nienawidząc wszystkich których mija po drodze do domu bożego... w którym novoosieccy przywódcy nawijają makaron na uszy lokalnej społeczności... Co się stało z naszym miastem w ostatnich 4rech latach... Sochaczew wychodzi na grupie Novoosieckich jak Zabłocki na mydle... a ul.STASZICA wielu ludziom odbierze jeszcze zdrowie...
A co ma widzieć urzędnik ??? przecież to cały czas od tylu lat jest robione w myśl zasady: sztuka zrobiona oddana i do przodu. Ja po prostu nie ogarniam tego że cała masa ludzi widzi ten projekt/plan jezdzi tam i wie jak jest a mimo to dają przyzwolenie na budowę. Zrobione ? no to zrobione niech ciemniotą się cieszy że w ogóle zrobione,ktoś tam po drodzę przytuli jakies lewe pienążki i tak się koło partactwa kręci od lat :) A że ktoś zginie w między czasie ??? przecież oni tego nie widzą .
Czy tylko zwykli mieszkańcy widzą niedociągnięcia inwestycji?.Urzędnicy nie poruszają się po mieście?Do wszystkiego potrzebny jest społeczny odzew? Co jest nie tak z Naszym Miastem?
w swietle tych wszystkich artykulow dotyczacych spieprzenia tej inwestycji, zlego oznakowania itd to na miejscu rowerzysty pozwal bym miasto i domagal sie odszkodowania, jak ktos cwany to wydusi pare ladnych tysiecy. a co??? w druga strone panstwo nie ma zadnych skrupolow domagac sie swojego? komornicy, policjanci. dawaj czlowieku zakladaj sprawe.
Inna sprawa że wyjeżdżający z parkingu nie wie nawet że tam drogę przecina ścieżka rowerowa. Żadnych znaków poziomych na drodze wyjazdowej.
Błagam, wnoszę i proszę: Szanowni inwestorzy, barierki w tym kształcie nie mogą tam zostać. Jeśli nie myśl techniczna, to sumienie powinno być pomocne w podjęciu pewnych decyzji.
Te barierki to jedna wielka porażka i fuszerka.Chciałbym osobiście ( jeżeli to możliwe) podziekować idiocie,który takie cudo zaprojektował /wykonał nie bacząc na bezpieczeństwo uczestników ruchu i dowiedzieć się,co chciał osiągnąć wybierając tego typu cudo.
Czyżby pierwsza ofiara genialnego remontu ???? i z pewnością nie ostatnia,jestem pewien że prędzej niż później ktoś solidnie przydzwoni wyjeżdżając z ul Pokoju nie zależnie czy w stronę centrum czy w stronę trojanowa. Oczywiście mam na myśli WYSOKOŚĆ tych barierek które jakiś kretyn zezwolił tam zamocować,przecież to są barierki typowo na mosty i tym podobne........ Następny przebłysk geniuszu.......1-kierunkowa ścieżka z tragicznym oznakowaniem Kolejne wyjeżdżając z parkingu szkoły tam naprawdę nie wiele widać gdy szczebelki w tych barierkach nakładają sie na siebie patrząc pod kątem,tworzą w zasadzie jednolitą bryłę... Teraz możemy włączyć porządny stoper i liczyć jak długo zajmie tym paprakom przyjęcie do świadomości że TO i TAMTO jest złe i wymaga poprawki. A do tego czasu ktoś kogoś pokiereszuje choćby nie wiadomo jak się starał.
test skryptu
Jak wyjeżdżający z SP4 ma ustąpić miejsca rowerzyście, skoro aby zobaczyć czy on jedzie, to musi przez te pier....one barierki wjechać na ścieżkę! Co za "geniusz" to projektował, a jeszcze lepszy zatwierdził? Z drugiej strony, jadący ścieżką rowerzysta też ma ograniczoną widoczność i też do ostatniej chwili nie widzi czy ktoś ze szkoły wyjeżdża, co ogranicza jego możliwość reakcji.
Każda novoosiecka realizowana budowa... każda... bez wyjątku... to ""niedoróbstwo"" wysokich lotów.. grupa wzajemnej adoracji pozatrudnianych znajomych-zasłużonych ludzi o bezgranicznie wątpliwych kompetencjach otrzymała w spadku pieniądze na inwestycje i realizuje je dokładnie tak jak się robiło to w naszym kraju w latach 70tych... nikt nie poniesie z tego tytułu konsekwencji... jak to pokazała historia ostatnich kilku lat... każdy decyzyjny urzędnik tylko i wyłącznie ściemnia z uśmiechem na twarzy w imię""Razem dla Sochaczewa"" na antenie radia opowiadając cudowności.... novoosiecka gazeta przedstawia fałszywą rzeczywistość jak schizofrenik na lekach... a tłum mieszkańców przed amboną kościelną łyka kity z otwartą buzią nienawidząc wszystkich których mija po drodze do domu bożego... w którym novoosieccy przywódcy nawijają makaron na uszy lokalnej społeczności... Co się stało z naszym miastem w ostatnich 4rech latach... Sochaczew wychodzi na grupie Novoosieckich jak Zabłocki na mydle... a ul.STASZICA wielu ludziom odbierze jeszcze zdrowie...