Wczoraj 8 września po godzinie 18.00 Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie odebrała zgłoszenie o awaryjnym lądowaniu śmigłowca szkoleniowego w Sielicach. Jak informuje nas Rafał Krupa, rzecznik prasowy KPPSP, na miejsce zdarzenia skierowano trzy zastępy straży. W chwili przybycia śmigłowiec był już na ziemi, a osoby nim podróżujące, pilot – instruktor, i jego uczeń. Była to maszyna wojskowa należąca do Akademickiego Ośrodka Szkolenia Lotniczego Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.
Zgodnie z pierwszymi doniesieniami mediów, helikopter miał spaść na pole pod Sochaczewem. Z naszych informacji, potwierdzonych przez sochaczewską KPPSP wynika jednak, że było to awaryjne lądowanie, w trakcie którego doszło jedynie do uszkodzenia ogona maszyny.
Jak podaje ppłk Artur Goławski, rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, było to śmigłowiec Guimbal Cabri G2 należący do Akademickiego Ośrodka Szkolenia Lotniczego Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. W kabinie znajdowali się instruktor i jego uczeń, którzy o własnych siłach upuścili maszynę. Żadnemu z nich nic się nie stało.
Strażacy nie musieli też podejmować żadnych czynności związanych z zagrożeniem pożarowym. Ich działania ograniczyły się do wygrodzenia terenu. Jak informuje rzecznik R. Krupa, trudno powiedzieć, jakie były przyczyny wypadku. Ze względu na tajemnicę wojskową, nie dopuszczono do fotografowania śmigłowca z bliska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze