- To było moje marzenie od zarania dziejów – śmieje się Marcin Hugo-Bader. W tym roku marzenie się spełniło. Władze miasta na pomysł stworzenia w holu ratusza niewielkiej galerii spojrzały przychylnie, powierzając jej prowadzenie Marcinowi. – W ten sposób wyszliśmy z kulturą do ludzi – argumentuje naczelnik Wydziału Promocji i Aktywizacji UM Robert Małolepszy.
- Zawsze, gdy patrzyłem na ten hol, widziałem tu galerię. To było moje marzenie od zarania dziejów – opowiada ze śmiechem Marcin Hugo-Bader. Zastałam go, gdy dopieszczał najnowszą wystawę poświęconą ks. prof. Januszowi St. Pasierbowi. Wspólnie z Jolą Kawczyńską przygotowywali się na specjalne spotkanie, które jeszcze bardziej przybliżyć ma dzieło tej wyjątkowej postaci.
Władze Sochaczewa zaufały Marcinowi Hugo-Baderowi, nie tylko pozwalając na utworzenie galerii w parterowej „poczekalni” Urzędu Miasta, ale i powierzając mu jej prowadzenie. Życie nowego miejsca artystycznych ekspozycji zainaugurowała sochaczewska malarka Barbara Derda. „Pasierbowa Europa Ducha” jest wystawą drugą z kolei, ale ma być ich więcej. - Tak, chcemy, by ta galeria żyła intensywnie cały czas - przekonuje naczelnik Robert Małolepszy.
- Mogę realizować tu własne pomysły na wystawy, ale też pozostaję otwarty na sugestie innych. Jak w przypadku obecnej ekspozycji, którą zaproponowała mi Jola Kawczyńska – mówi Marcin. Przyznaje, że jeszcze nie wie, co pokaże w nowej galerii po 5 grudnia, gdy wystawa się skończy. Być może sięgnie po lokalne rękodzieło artystyczne.
Kultury nigdy za wiele, już choćby z tego względu pomysł na uruchomienie galerii jest dobry. Tym lepszy, że z zapewnionym, szerokim gronem odbiorców sztuki. I tym bardziej, że wielu z tych odbiorców obejrzy wystawę zupełnie przypadkowo, że wielu z nich nigdy by specjalnie do galerii zlokalizowanej gdzieś w odosobnionym miejscu nie poszło. - Wyszliśmy z kulturą do ludzi - podsumowuje Robert Małolepszy. - Właśnie dlatego to miejsce wydawało mi się idealne dla sztuki - dodaje Marcin Hugo-Bader.
Galeria jest jeszcze surowa. Taka, jaką zastała ją sztuka – ot, zwyczajny, urzędowy hol. Marcin zrobił, co mógł, by wnieść tu nieco artystycznego nastroju. Sporo się z ojcem namęczyli, by powiesić czarną kotarę. Ale chciałby zmienić więcej. - Tak, wiemy o tym, jak tylko pojawią się jakieś środki, chociaż pomalujemy ściany - zapewnia R. Małolepszy.
Galeria jest niewielka i siłą rzeczy zmieszczą się tu tylko kameralne wystawy. Marcin nie chce robić typowych wernisaży, przyjęć na ich otwarcie. Ale nie wyklucza spotkań autorskich, artystycznych czy literackich na ich temat, jak to, które już jutro, 23 listopada o godz. 15.00, przybliży dzieło ks. Janusza Pasierba. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj: Pasierbowa Europa Ducha.
figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze