Reklama

Z mieszkańcami o kompostowni

Urząd Miasta w Sochaczewie
19/10/2009 10:27
Burmistrz Bogumił Czubacki i pracownicy Urzędu Miasta – kierownik Referatu Ochrony Środowiska Agnieszka Tomaszewska, Julian Zasuwa z Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Architektury oraz Sekretarz Miasta Andrzej Wierzbicki, spotkali się w piątek z mieszkańcami Chodakowa. Spotkanie dotyczyło wstępnych planów wybudowania na terenie dawnych zakładów Chemitex inwestycji pod nazwą „Utworzenie instalacji do odzysku odpadów, z których mają powstawać środki poprawiające właściwości gleby”.

Inwestorem jest spółka „Ziemia Polska”. Obawy mieszkańców dotyczą przewidywanej uciążliwości inwestycji dla środowiska a zwłaszcza najbliższego otoczenia, bowiem z terenem, na którym ma powstać zakład graniczy kilkadziesiąt działek mieszkalnych i ogródków działkowych.

Burmistrz i pracownicy ratusza wyjaśniali mieszkańcom, jak wyglądają procedury administracyjne w przypadkach takich inwestycji. Polskie przepisy prawne, w przypadku inwestycji, które mogą w jakikolwiek sposób oddziaływać na środowisko, wymagają od inwestora uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia.

Inwestor dysponujący gruntem pod swoją działalność, aby móc wybudować na przykład sortownię odpadów, musi w pierwszej kolejności uzyskać decyzję środowiskową, następnie decyzję o warunkach zabudowy a w ostatnim etapie pozwolenie na budowę. Jeżeli dla jakiegoś terenu opracowany jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (a dla Chemitexu plany wygasły), etap uzyskiwania decyzji o warunkach zabudowy nie jest wymagany.

Aby uzyskać decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych, inwestor musi złożyć do Burmistrza Miasta odpowiedni wniosek. Musi on zawierać – w zależności od rodzaju inwestycji – kartę informacyjną przedsięwzięcia lub raport o oddziaływaniu na środowisko; mapę z naniesionym obszarem, gdzie inwestycja ma być realizowana oraz wypis z rejestru gruntów.

Gdy taki wniosek wpłynie do rozpatrzenia, rozpoczyna się procedura administracyjna i jest wszczynane postępowanie w sprawie wydania decyzji. Jak wyjaśniono na spotkaniu - jest tylko jeden przypadek, kiedy burmistrz może odmówić wszczęcia takiego postępowania. Dotyczy on sytuacji, kiedy planowana działalność jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla danego terenu (o ile taki plan istnieje). W Chodakowie takiej sytuacji nie ma, więc procedura musiała zostać wdrożona.

Wydanie decyzji nie jest oparte wyłącznie na ustaleniach dokonywanych przez burmistrza i podległych mu pracowników. Zbierane są też opinie od Powiatowego Inspektora Sanitarnego i instytucji zajmującej się ochroną środowiska (do 15 listopada jest to starosta a następnie będzie to Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie). Jeśli organy te zdecydują, że należy wykonać raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, inwestor zobowiązany jest do jego przedstawienia.

Dopiero po wypełnieniu wszystkich zaleceń i sprawdzeniu ich, burmistrz wydaje decyzję środowiskową, zaznaczając w niej, czy jest wydana z uwzględnieniem raportu o oddziaływaniu na środowisko czy też nie. Jeżeli wszystkie procedury administracyjne zostały przez inwestora wypełnione, a raporty nie wskazują na zagrożenie środowiska, decyzja ratusza musi być pozytywna.

- W przypadku inwestycji w Chodakowie, procedura jest na pierwszym etapie. Inwestor otrzyma od nas postanowienie zobowiązujące go do przedstawienia raportu o oddziaływaniu na środowisko. W przypadku wydania pozytywnej decyzji nie kończy to bynajmniej drogi administracyjnej, bowiem sąsiedzi planowanej inwestycji są stroną w postępowaniu i mają prawo odwoływania się od wszelkich podjętych decyzji. Mogą poza tym brać u udział w procedurach na każdym etapie – wyrażać swoją opinię, wskazywać zagrożenia, domagać się rozszerzenia zakresu raportu. Zachęcam mieszkańców do udziału w tym postępowaniu, przekazywania swoich uwag – wyjaśnia B. Czubacki.

Burmistrz wielokrotnie w czasie spotkania wskazywał mieszkańcom Chodakowa możliwości ich udziału w postępowaniu. Zwracał także uwagę na swoje obowiązki jako organu administracyjnego, który musi przestrzegać pewnych procedur.

- Jako mieszkaniec miasta także nie chcę takiej inwestycji w najbliższym otoczeniu, jednak jestem zobowiązany do bezstronnego rozpatrzenia wniosku inwestora. Państwo jako strona mają ogromne możliwości działania w tej sprawie i proszę o ich wykorzystywanie. Możemy i chcemy służyć mieszkańcom pomocą we wskazywaniu dróg postępowania. Do podjęcia decyzji w tej konkretnej sprawie jest jeszcze daleko i nic nie jest przesądzone – dodał burmistrz.

Spotkanie miało przede wszystkim charakter informacyjny. Mieszkańcy i burmistrz zgodzili się, że konieczne jest kolejne spotkanie, tym razem z udziałem inwestora, który powinien przedstawić swój punkt widzenia na tę sprawę oraz zaprezentować technologię, która będzie używana w procesie przetwarzania odpadów. Strony postanowiły też powołać swojego pełnomocnika, który będzie ich reprezentował w dalszych etapach postępowania.

Izabela Goryniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2009-10-25 23:11:36

    Nie ma skutecznej metody na zatrzymanie smrodu.Można go próbować zminimalizować, ograniczyć do mniej uciążliwego ale nie można go wyeliminować.Prawa fizyki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreptak 2009-10-23 20:37:09

    Smród, może są metody, żeby go zatrzymać. Ale tu chyba największym problemem jest uzasadniona obawa przed szczurami. Jeśli się dobrze orientuję, to przed nimi nie ma ochrony.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2009-10-23 11:27:18

    Z doswiadczenia osób mieszkających obok takich kompostowni wiem że obiecywano im wiele np hermetyzację, barierę ochronną itp. ale tylko obiecywano, nawet na papierze. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama