Reklama

Z Rzymu dla „Ziemi”

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
19/04/2005 10:59
Z Rzymu dla „Ziemi”
Zakończył się pewien etap.
Mimo upływu czasu, wciąż żywa pozostaje pamięć o Janie Pawle II. Coraz częściej zastanawiamy się jednak, kto zajmie jego miejsce. W ostatnich dniach udało nam się nawiązać kontakt z sochaczewianką, która od ponad 20 lat przebywa w Rzymie. Co więcej, jest pracownikem Domu w Ośrodku Sursum Corda i podwładną Ojca Hejmo, zajmującego się pielgrzymami przybywającymi z Polski i ostatnio często wypowiadającego się w telewizji.
Chcieliśmy, aby opowiedziała nam o atmosferze panującej obecnie w Rzymie, o oczekiwaniach na konklawe i o swoich wrażeniach z ostatnich smutnych wydarzeń. Oto co nam napisała: Chciałoby się odpowiedzieć, iż nie interesuje mnie to, co się dzieje w Rzymie obecnie i co się mówi na temat już bardzo bliskiego konklawe. Ja zapewne nie będę się udawała na plac św. Piotra dzień po dniu i nie będę oczekiwała na wiadomość: KTO ZOSTAŁ WYBRANY. Smutek po odejściu Naszego Ojca Św. jest zbyt duży. Nowo wybrany Papież będzie miał trudne zadanie. Nie zastąpi nam Naszego Ojca Św. Wiadomo, że życie idzie do przodu i należy przygotowywać się do nowych wydarzeń, ale ogromna pustka jest. I nie da się jej uniknąć.
Nasz Ojciec Św. położył cały świat na kolana. Gazety i środki masowego przekazu pisały i mówiły, iż nie było większej manifestacji w dziejach ludzkości od tej, jaką był pogrzeb Ojca Św. Dla mnie jeszcze większym cudem była spontaniczna modlitwa, trwająca dnie i noce, w okresie poprzedzającym odejście Naszego Ojca Św. Nikt tego nie organizował, a wszyscy poczuliśmy wielką potrzebę zjawienia się na placu i bycia w pobliżu Jana Pawła II. 24.04.2005 miała się odbyć beatyfikacja 3 osób. Wszystko zostało już przygotowane i czekało gotowe na uroczystość. Niestety, we wtorek, 12.04. Watykan ogłosił przesunięcie beatyfikacji. Zorganizowane grupy pielgrzymów polskich nie zostały odwołane. W większości wszyscy potwierdzają swój przyjazd, ponieważ jadą nawiedzić grób Ojca Świętego i pomodlić się, jak i poprosić Go o dalszą pomoc.
Oczywiście stacje telewizyjne całego świata są obecne na placu św. Piotra, śledzą wszelkie poczynania, gazety podają informacje na temat "kandydatów" na Tron Piotrowy, rozpisują się na najprzeróżniejsze tematy. Ja na razie, po 22 latach pracy i, jak to mówimy, "służby" u Ojca Św. nie jestem pozytywnie nastawiona na te "nowinki". Potrzeba trochę czasu. Z dniem 9.04.2005 roku zakończył się pewien cykl w moim życiu i na otwarcie następnego muszę trochę poczekać.
W każdym razie pozdrawiam serdecznie Ziemię Sochaczewską z Rzymu, z Domu Ośrodka Sursum Corda, dawnego Corda Cordi. Zapraszamy, przyjedźcie, zobaczcie i dajcie świadectwo.
Elżbieta Urbaniak
Słowa smutku pani Elżbiety i wielkiego szacunku dla Ojca Świętego też są świadectwem… Wpisują się w uczucia Polaków i nas, mieszkańców Sochaczewa. My też uważamy, że zakończył się pewien etap i nigdy nie będzie już tak samo.
(s)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama