Myśląc o Sochaczewie, zawsze było we mnie przekonanie, że choć w tym mieście brakuje wielu inwestycji, że są różne niedogodności życia codziennego, to jednak to miasto ma duszę. Tą duszą są ludzie, którzy swoją działalnością potrafią wyczarować energię, która pozwala polubić i pokochać ciekawe miejsce, jakim jest Sochaczew.
Takich ludzi powinno się bezwzględnie szanować i wspierać, bo to oni są źródłem życia w mieście. Należy ich chronić jak największy skarb, ponieważ są najlepszym przejawem działalności społeczeństwa obywatelskiego.
Dzisiaj w Sochaczewie dyskusja na temat społeczeństwa obywatelskiego zamyka się jedynie w obrębie budżetu obywatelskiego. Pomysł budżetu jest oczywiście bardzo w porządku, ale to nie jedyny obszar, który dotyczy problematyki społeczeństwa obywatelskiego.
Według definicji społeczeństwo obywatelskie charakteryzuje się aktywnością i zdolnością do samoorganizacji oraz określania i osiągania wyznaczonych celów bez impulsu ze strony władzy.
Sochaczew niewątpliwie należy do tych miejscowości, gdzie taka aktywność jest dość duża. Szkoda tylko, że niedoceniana, a wręcz ignorowana przez władze miasta. Bo jak inaczej można nazwać, jak nie ignorancją, sposób potraktowania stowarzyszenia L’ombelico del Mondo, o czym przeczytałam na portalu „e-sochaczew.pl”. W mojej ocenie nie do przecenienia jest to, co lider tego zespołu pan Jan Wierzchowski, robi zarówno dla młodzieży jak i dla promocji samego miasta.
Tymczasem opisane działania urzędnika UM, wskazują, że te tematy nie leżą w obszarze zainteresowania władz. Być może, gdyby wpisano, że liderem jest burmistrz Osiecki i promocja miałaby dotyczyć tylko jego osoby, te działania byłyby inne. Bo jak dość prosto było przejąć pomysł budżetu obywatelskiego, to w tym przypadku już tak prosto się nie dało. Szkoda tylko, że burmistrz w swoim zadufaniu nie rozumie, że został wybrany przez ludzi nie po to, żeby zamknąć im horyzonty i możliwości działania, ale w celu służenia ludziom i dla realizacji dobra wspólnego, rozumianego, jako dobro innych a nie własne.
Sochaczew umiera już od dawna. Zabija się w nim przedsiębiorczość, zarżnięto budżet, teraz próbuje się zabić to, co powoduje, że bije w nim serce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
karol997
Ale ja się z Tobą całkowicie zgadzam , z tym ,że w moim przypadku ważniejsze jest miasto , bo tu mieszkam . Powiat to temat , który mnie mniej dotyka . Jeżeli jesteś zainteresowany działaniem powiatu bo np. w nim mieszkasz , i zabierasz głos w sprawie jak to twierdzisz wicka , i w/g mnie masz do tego pełne prawo . Nie hamuj jednak mnie proszę w wypowiedziach w stosunku do burmistrza i jego rzecznika , których jak widać nic dotąd nie nauczyło i nadal tkwią na pozycjach gotowych do wywoływania coraz to nowych wojen.
Kuc, może powiesz nam coś ciekawego o wicku powiatowym bez matury. Ten to dopiero artysta a czym zasłużył na taki stołeczek, układzik..
Karol
Ps. Przepraszam, że nie na temat ale wkurza już mnie ta nachalna nagonka.
pit85
Ja wiem co czujesz , bo ja mam podobne odczucia . Ta władza jak widać nie jest przyjazna ludziom . Ja jednak tkwię w tym mieście , mając cały czas nadzieję , że ludzie swoimi głosami podziękują Osieckiemu i jego klakierom . I nie tracę nadziei , że Osiecki mieszkaniec Nowej Suchej przestanie być burmistrzem . I jeszcze jedno zróbmy wszystko , aby nie został kimś w powiecie . To człowiek , bez perspektyw dla powiatu.
NISZCZYCIEL , więc z daleka od tego człowieka.
Faktycznie Sochaczew przez ostatnie lata coraz bardziej odstaje od pozostałych miast w regionie. Nie potrafi wykorzystać bliskości Warszawy. Jest małym miastem i powinien dawać ludziom to co nie daje im duże miasto - spokoju, bliskości natury oraz rekreacji. Dawałem mu wiele razy szansę ale w ostatnim czasie postanowiłem się stąd wyprowadzić w ślad za wieloma moimi znajomymi. Z mojej licealnej klasy spośród 30 osób w powiecie sochaczewskim zostały 4 z czego 3 i tak dojeżdżają do Warszawy do pracy. Ja też dojeżdżałem. Szlag mnie trafiał jak wychodziłem z pociągu i szedłem tym ***nikiem wokół stacji do domu. Miarka się przebrała. Szkoda życia na to miasto. Ani ładnie ani zielono ani przyjaźnie...
No właśnie nieprawidłowo, bo po pierwsze w okresie lęgowym, a po drugie ja i nie tylko ja zaobserwowaliśmy tam wiele gatunków objętych ścisłą ochroną. Nie mówimy o pasażu, tylko o boiskach. To tam było najwięcej ptaków i to ptaków chronionych. A że były śmiecie? Ptakom zdaje się to nie przeszkadzało.
Witam, Proszę nie zrozumieć mnie, że kogoś bronię, ale pracowałem w "zieleni miejskiej" w dawnym zgm ponad 3 lata i nie kojarzę sobie trzystu (300) drzew w obrębie Pasażu? Drzew w sensie takich "dorosłych" drzew idąc od Chodakowskiej do Chopina od muru(płotów) po lewej do rur po prawej stronie. Chaszcze, zarośla, samosiejki za rurami to już chyba nie teren Pasażu ? a jeżeli nawet to prawidłowo że zostały wycięte, tam tylko były butelki, śmieci i masę "papierzaków" ludzkich, podobnie jak kiedyś w parku przy Hotelowej. Milej nocki !
Pani Urszulo --dość moralizatorstwa i komplementów pod adresem mieszkańców Sochaczewa-jesteście bla bla bla,zasługujecie bla,bla bla ,krótka piłka--jak zostanę Burmistrzem--zwolnię 40 % urzędników w UM przede wszystkiem zatrudnionych przez Osieckiego -120 osób-,-skoczków narciarskich,osób niekompetentnych,nie spełniających wymogów (np wykształcenia na zajmowanym stanowisku)zbadam gdzie są pieniądze za darmowe sprzedanie cegielni i innych 12 hektarów,wycinkę drzew,podam do prokuratury !!! a jak nie ma pani (jako radna )argumentów -to cóż? brało się udział w działaniach i diety za posiedzenia?
Zobacz bidon jak Cie nienawidzą.
Ciekawe czy myślałeś o tym jak w siódemkach dyskretnie drąc swą okrągła japę przymierzałeś się do rozdawania urzędowych stołków.
Do pana rzecznika: przecież pan wie doskonale, że gdyby miasto chciało dać dotację L’ombelico del Mondo, to by dało. O dobrej woli świadczyłaby m. in. skuteczna pomoc w uzupełnieniu luk formalnych, które zdaniem ratusza miały miejsce. Mój artykuł jest właśnie o tym prawie, o przestrzeganiu którego pan pisze. Miasto nie dało L’ombelico dotacji ze względów formalnych, bo zauważyło błędy w dokumentacji stowarzyszenia. Dokładnie TE SAME dokumenty stały się podstawą do przyznania stowarzyszeniu dofinansowania z Unii Europejskiej, komisja UE nie miała żadnych zastrzeżeń formalnych. I UWAGA! Wniosek o pieniądze z Unii L’ombelico złożyło wcześniej niż do miasta, więc argument, panie rzeczniku, że „Janek przećwiczył się w mieście, dzięki czemu złożył do UE prawidłowe dokumenty”, odpada i to z hukiem.
Panie Rzecznik, i gdzie ten blog?!? Ludzie się nie mogą doczekać ubawu za kompletną darmochę.
Panie Małolepszy rzeczniku Osieckiego , bo na pewno nie miasta Sochaczew . Czas wiedzieć ,że erupcja to
gwałtowny i niekontrolowany wypływ ropy naftowej, gazu lub innej kopaliny z odwiertu.
Radzę więcej czytać a mniej sączyć jadu i nienawiści w stosunku do Nas mieszkańców Chodakowa i całego Sochaczewa .Wy tzn ta władza ma jeden problem , Osiecki i spółka nie lubią ludzi , dla nich najlepszym wyjście byłoby aby w Sochaczewie nie było ludzi . Osiecki i spółka działała by wtedy wzorowo. Problem w tym ,że ludzie tu żyją i mieszkają , to ludzie Was wybrali i ludzie Was odwołają.
Szanowny Panie Rzeczniku, pisze Pan, że urzędnicy miejscy muszą przestrzegać prawa. Jak w takim razie ocenia Pan przestrzeganie prawa w zakresie wycinek w Chodakowie pod boiska i w Pasażu Duplickiego?
I czy z tego miejsca może Pan odpowiedzieć na pytanie, co stało się z niemal 300 wyciętymi drzewami.
Z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
Panie Małolepszy odpuść , już tylko kilka miesięcy zostało , nie pogrążaj się bardziej niż jesteś pan w stanie.mam nadzieje ze do końca Waszej kadencji nie wytniecie wszystkich drzew w Chodakowiemoże pan to(temat wycinki) skomentuje?pewnie nie bo temat niezręczny się zrobił
novjan
Panie rzeczniku czytając te Pan wypociny dochodzę do wniosku , że czas Waszych rządów powinien zakończyć się nawet przed wyborami . Sochaczew wtedy nie zostałby dotknięty Waszymi bzdurnymi pomysłami .
Może więc gdy Pan tu już jest odpowie Nam wszystkim na postawione Panu wcześniej pytania
1. Jak rozliczono wycięte drzewa?
2. Kto je zabrał?
3. Jak je zafakturowano? [2014-06-17 22:57]
Dlaczego ścinając drzewa zniszczyliście lęgi ptaków
Panie Małolepszy vel boloyang , Vel Novy Socho i itd. Czy Wy nie widzicie , że macie przeciwko sobie praktycznie wszystkich ludzi z Miasta . Jak to się dzieje , że ludzie już nawet patrzeć na Was nie mogą . Pana wpisy i obrażanie innych nie zdadzą się już na nic .
WY JUŻ PRZEGRALIŚCIE
Panie Małolepszy i utwierdza Pan wszystkich ,że myślenie to cel , który nadal jest przed Panem ale czy do osiągnięcia , śmiem wątpić . Pana wypowiedzi są żenujące , takie na jakie Pana stać . A stać Pana jak widać na bardzo mało . Już dawno , ktoś pisał na tym forum ,że kamieniem u szyi Pana Osieckiego , który pociągnie go na samo dno , będzie Pan . Jak dotychczas to wszystko się sprawdza. To jedno , które Panu się uda.
Panie Rzecznik, a Pana bloga będzie można komentować, czy będziesz go Pan pisał tylko dla Siebie i Swojego pryncypała?
Wkrótce na blogu, dziś pod tekstem pani Pawlak...
Wirtualny świat Urszuli Pawlak Urszula Pawlak, kandydatka na stanowisko burmistrza w ostatnich wyborach samorządowych z ramienia Platformy Obywatelskiej nie pierwszy raz w ostatnich dwóch latach atakuje burmistrza Piotra Osieckiego. Próbuje, jak kilku innych lokalnych polityków (m.in. Jerzy Żelichowski, Janusz Szostak i Przemysław Gaik), niemal w każdej swojej wypowiedzi oczernić Piotra Osieckiego. Przypiąć mu jakąś łatkę. Teraz okazuje się, że za czasów Piotra Osieckiego tłumiona jest inicjatywa mieszkańców, niszczone społeczeństwo obywatelskie. Wybory za pięć miesięcy, im bliżej będzie terminu 16 listopada, tym więcej będzie takich tekstów, jak ten, który opublikowała na e-sochaczew.pl Pani Pawlak. Takie to wilcze prawo opozycji krytykować władze miasta. Prawem mieszkańców jest jednak oddzielanie ziarna od plew z potoku słów, które wypowiadają lokalni politycy. W swoim blogu będę się starał pomagać Państwu oddzielać te ziarna od plew. Jakieś dwa lata temu, gdy pani Urszula Pawlak zaczynała swoją kampanię oczerniania władz miasta, wtedy jeszcze bardzo delikatną, wypowiedziała takie zdanie: „Impreza goni imprezę”. To był zarzut, że w mieście dzieje się zbyt wiele. Niemal dokładnie w tym samym czasie w Sochaczewie odbywała się druga edycja „Sochaczewskiego Lata”. Jedną z imprez byli „Ulicznicy” – dwudniowy festiwal sztuki ulicznej zorganizowany przez „L’ombelico del Mondo”. Wtedy działalność Jana Wierzchowskiego przeszkadzała pani Pawlak. Dziś, gdy jest okazja do oczernienia burmistrza Osieckiego, pani radna nie ma żadnych skrupułów, by instrumentalnie wykorzystać nazwę zespołu do walki politycznej. A że tezy wygłaszane przez Panią Pawlak nie mają nic wspólnego z rzeczywistością? Nieważne, przecież większość mieszkańców nie ma szans by sprawdzić jak jest naprawdę. Szanowna Pani Urszulo – prawdziwe życie toczy się w Sochaczewie, a nie w e-sochaczewie (z całym szacunkiem dla portalu). W tym prawdziwym, nie wirtualnym, Sochaczewie w ostatnich czterech latach, czyli od kiedy burmistrzem miasta jest Piotr Osiecki, trwa prawdziwa erupcja życia społecznego, na naszych oczach powstaje społeczeństwo obywatelskie. Do budżetu obywatelskiego (to burmistrz Osiecki, nie Pani, ani nikt inny, jest autorem uchwały o wprowadzeniu go w życie) zostało zgłoszonych 46 propozycji. W głosowaniu wzięło udział ponad osiem tysięcy osób. Frekwencja – 26% była wyższa niż w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego (w które dość mocno Pani się angażowała). W Sochaczewie odbyło się kilkaset mniejszych i większych imprez kulturalnych, sportowych, społecznych. Nie ma tygodnia, by nie działo się coś ważnego. I nie organizuje tych wszystkich akcji Urząd Miasta, ani „urzędniczka”, której nazwiska zapomniała Pani podać, a chodzi oczywiście o Agatę Kalińską. Organizują ją w zdecydowanej większości stowarzyszenia, czasem wręcz prywatne osoby. A miasto im tylko pomaga. Uwalnia ich energię, inspiruje do działania. Daje co może – pomaga w promocji, czasem za coś zapłaci, albo udostępni scenę, transport, a czasem lokal, jak choćby podczas ostatniej debaty na temat Budżetu Obywatelskiego, która odbyła się w budynku samorządowym, a na której Pani nie było, jak i na miażdżącej większości wspomnianych imprez. Na niemal wszystkich tych imprezach była za to wspomniana Agata Kalińska, pomagała w ich organizacji. Nigdy w historii tak wiele stowarzyszeń nie stawało do konkursów dla organizacji pozarządowych. Nigdy w historii te stowarzyszenia nie mogły liczyć na taką pomoc finansową – w tym roku to ponad milion złotych. Nigdy wcześniej w Sochaczewie nie działały Rada Sportu i Rada Działalności Pożytku Publicznego. Nigdy wcześniej konsultacje społeczne nie były prowadzone na taką skalę, jak obecnie. Bardzo żałuję, że L’ombelico nie mogło skorzystać z dotacji. Bardzo też żałuje, że redaktor Monika Figut nie zadzwoniła choć do Agaty Kalińskiej i nie spytała, dlaczego L’ombelico nie mogło jej dostać. Dokumenty są jawne, można je sprawdzić. Są protokoły z posiedzeń komisji. Jan Wierzchowski to rzeczywiście super facet. Wiele razy rozmawialiśmy w Urzędzie Miasta na temat wspólnych projektów (ciekawe ile razy Pani Pawlak rozmawiała z Jankiem). „Ulicznicy” to właśnie efekt tych rozmów. Warto też przypomnieć, że L’ombelico występowało na Dniach Sochaczewa. Zawsze podkreślam jednak w rozmowach ze wszystkimi stowarzyszeniami, że choćby nie wiem jak fajna była ich działalność, jak bardzo wartościowa, to urzędnik MUSI przestrzegać przepisów. Nie może ich naginać, choćby w dobrej wierze i dla dobrej sprawy. Co do zarzutu, jaki pada w ostatnim zdaniu felietonu Pani Pawlak, jakoby budżet nam się walił, to przypomnę, że już raz takie sugestie pani radna wygłaszała. Potem przepraszała burmistrza Osieckiego na sesji Rady Miasta. A jak jest naprawdę widać to w prawdziwym, nie wirtualnym Sochaczewie. Właśnie rozpoczęły się kolejne trzy wielkie inwestycje – budowa boisk przy Zespole Szkół w Chodkowie, pasaż Duplickiego i parking przy dworcu PKP. Ten ostatni miasto buduje ostatecznie wyłącznie z własnych środków, zbankrutował bowiem samorząd Mazowsza. Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
Ludzie w Sochaczewie powoli chyba zaczynają rozumieć, że lokalna społeczność nie powstaje tylko na bazie mądrego lub głupiego inwestowania. Da się wyczuć pewne oznaki przebudzenia.
karol997
Ale ja się z Tobą całkowicie zgadzam , z tym ,że w moim przypadku ważniejsze jest miasto , bo tu mieszkam . Powiat to temat , który mnie mniej dotyka . Jeżeli jesteś zainteresowany działaniem powiatu bo np. w nim mieszkasz , i zabierasz głos w sprawie jak to twierdzisz wicka , i w/g mnie masz do tego pełne prawo . Nie hamuj jednak mnie proszę w wypowiedziach w stosunku do burmistrza i jego rzecznika , których jak widać nic dotąd nie nauczyło i nadal tkwią na pozycjach gotowych do wywoływania coraz to nowych wojen.
Kuc, może powiesz nam coś ciekawego o wicku powiatowym bez matury. Ten to dopiero artysta a czym zasłużył na taki stołeczek, układzik..
Karol
Ps. Przepraszam, że nie na temat ale wkurza już mnie ta nachalna nagonka.
pit85
Ja wiem co czujesz , bo ja mam podobne odczucia . Ta władza jak widać nie jest przyjazna ludziom . Ja jednak tkwię w tym mieście , mając cały czas nadzieję , że ludzie swoimi głosami podziękują Osieckiemu i jego klakierom . I nie tracę nadziei , że Osiecki mieszkaniec Nowej Suchej przestanie być burmistrzem . I jeszcze jedno zróbmy wszystko , aby nie został kimś w powiecie . To człowiek , bez perspektyw dla powiatu.
NISZCZYCIEL , więc z daleka od tego człowieka.