Przed jednym z bloków w Chodakowie ucięto wierzchołek okazałego, niezwykle pięknego świerku, najprawdopodobniej na wniosek któregoś z mieszkańców, który obawiał się, że drzewo spadnie mu na głowę. Drzewo wygląda teraz brzydko i smutno. Świerk był tak mocny, że poradziłby sobie z najtęższą wichurą.
Wiosna to dobra pora na realizowanie się kompulsywnych dendrofobicznych zaburzeń, które przez ostatnie dwadzieścia lat dewastowały polskie miasta, i w których tak aktywny udział brali samorządowcy. Już niedługo, nie będziecie mieli co wycinać, Mili Państwo. Jeszcze dwie, trzy wiosny.
Bez względu na ten obłęd, w tym roku będziemy reagować. Będziemy zbierać dane, fotografować, dokumentować, zgłaszać przypadki okaleczania koron drzew, nielegalnych wycinek i domagać się od urzędników naliczania stosowanych kar.
Warto przypomnieć, że wszystko to dzieje się, kiedy problem smogu staje się czymś na wskroś realnym i coraz bardziej niebezpiecznym. Za ten stan rzeczy odpowiadają przede wszystkim samorządowcy i organy ochrony środowiska, które przez dwadzieścia lat zajmują się głównie wekslowaniem jego niszczenia i eksploatacji.
Uprzejmie proszę o zgłaszanie wszelkich tego typu przypadków na mój e-mail: jedrek.gasior@gmail.com .
A już niebawem więcej informacji.
Nasi dzielni drwale wzięli się już za wyrąb drzew na Staszica, a otrzymałem również garść informacji od osób prywatnych o mniejszych wycinkach, które postaram się przekazać dziś wieczorem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Błąd naprawiony. Podziękowania dla @wbienko za obywatelskie debugowanie :-)
Test dodania komentarza by udowodnić @jarlowi, że można :)
Choć te wycinania galęzi, a co gorsza grubych konarów nie jest potrzebne, to jednak jeśli już ktoś to robi to powinien wycinać w czasie,gdy drzewa maja już liście, czyli latem Nie ma gorszej rzeczy dla drzewa, kiedy w czasie wegetacji traci galęzie. One są mu wtedy najbardziej potrzebne. Czy nie wiedzą o tym pracownicy UM? Prawdopodobnie trudniej jest wydębić zgodę na wycięcie drzewa, ale za to pozwala się przycinać je 4 m od góry. Przed moim blokiem zniszczono wierzchołki kilku pięknych, zdrowych świerków. Są ludzie, którzy wierzą,że jak drzewo przerośnie dom to umrą. Mam takiego sąsiada.To on tak załatwil te piekne drzewa.Jak mu wytłumaczyć, że właśnie ten bujające się na wietrze czubek drzewa, umacnia w ten sposób swoje korzenie i lepiej trzyma się ziemi, że właśnie bez wierzchołka jest bardziej niebezpieczny?
Po takiej "kosmetyce" jak wspomniana w postach i pokazana na dołączonym do tekstu zdjęciu, drzewo usycha bardzo szybko i problem z głowy. Czy jedyne priorytety w naszym mieście to zwiększenie ilości miejsc parkingowych i przepustowości? Nie bardzo kojarzę jakikolwiek wypadek na skrzyżowaniu |Długiej i 600lecia spowodowany złą widocznością. Za to świetnie kojarzę całą serię wypadków w miejscach kompletnie drzew pozbawionych. To jakiś obłęd. Co gorsza jak widzę udziela się nie tylko miejskim urzędnikom. Czas chyba najwyższy zatrzymać ten walec, zanim zetrze i nas samych. I tak gwoli przypomnienia 1 marca, czyli za niespełna 23 godzin, zgodnie z prawem obowiązującym w całej naszej „zielonej” ojczyźnie, Sochaczewa nie wyłączając, rozpoczyna się okres lęgowy ptaków a co za tym idzie ZAKAZ JAKIEJKOLWIEK WYCINKI i PRZYCINKI drzew na terenach miejskich, niezależnie czy rosną one na miejskim, czy prywatnym gruncie. Pozdrawiam
Po takiej "kosmetyce" jak wspomniana w postach i pokazana na dołączonym do tekstu zdjęciu, drzewo usycha bardzo szybko i problem z głowy. Czy jedyne priorytety w naszym mieście to zwiększenie ilości miejsc parkingowych i przepustowości? Nie bardzo kojarzę jakikolwiek wypadek na skrzyżowaniu |Długiej i 600lecia spowodowany złą widocznością. Za to świetnie kojarzę całą serię wypadków w miejscach kompletnie drzew pozbawionych. To jakiś obłęd. Co gorsza jak widzę udziela się nie tylko miejskim urzędnikom. Czas chyba najwyższy zatrzymać ten walec, zanim zetrze i nas samych. I tak gwoli przypomnienia 1 marca, czyli za niespełna 15 godzin, zgodnie z prawem obowiązującym w całej naszej „zielonej” ojczyźnie, Sochaczewa nie wyłączając, rozpoczyna się okres lęgowy ptaków a co za tym idzie ZAKAZ JAKIEJKOLWIEK WYNIKI i PRZYCINKI drzew na terenach miejskich, niezależnie czy rosną one na miejskim, czy prywatnym gruncie. Pozdrawiam
Nasadzeń w mieście brak,głębszej analizy w kwestii wycinki przez urzędników też.
Zdaje się, że ktoś wspomniał o przycince, kosmetyce drzew? To ja osobiście widziałam ekipę która to robiła w środę przy ul. Senatorskiej tzn. sprzęt :metalowa drabina, narzędzie do „kosmetyki” (zdaje się że kosynierzy mieli powstaniu takie bardzo podobne) trzonek z przytwierdzoną łukowatą ( no niech będzie) w kształcie małego łuku piłą. To jest sprzęt do wycinki niebezpiecznych gałęzi? Czy raczej odrośniętych młodych gałązek? Bo takową odcinano. Tak nie powinno wyglądać „kosmetyka” moim zdaniem jest to „wolnoamerykanka” . Zacytuję: „Jakie są korzyści z drzew rosnących w mieście? poprawiają mikroklimat wzbogacając powietrze w tlen, podnosząc wilgotność powietrza i zmniejszając dobowe wahania temperatury, jonizując korzystnie powietrze i wydzielając bakteriobójcze fitoncydy osuszają grunt pobierając wodę z terenu rozleglejszego niż powierzchnia rzutu ich koron rozpraszają fale dźwiękowe, a więc zmniejszają uciążliwość hałasu, zatrzymują pyły i inne zanieczyszczenia, rozpraszają strumienie powietrza zmniejszając uciążliwość silnych wiatrów, zapewniają cień w upalne dni i ułatwiają cyrkulację powietrza," I to nie podlega nawet dyskusji. Drzewa i rośliny są nam potrzebne do komfortu życia. Czasami wydaje mi się iż dzieci w przedszkolu mają większą świadomość niż Ci żądający usuwania drzew ograniczających dostęp światła do mieszkań, albo tacy, którzy żyją w strachu przed konarami, które kiedyś (ewentualnie) mogą się złamać. Za każde drzewo wycięte powinno się nasadzić kilka. A jak tak dalej pójdzie z tą wycinką nie będziemy mieli, czym oddychać, my jak my, ale następne pokolenia? Hm...... zielono tego nie widzę.
http://www.polskieradio.pl/9/540/Artykul/1386880,Polska-smogiem-stoi-Coraz-blizej-nam-do-Chin
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17480722,Karczowanie_lasow_w_Indonezji___szokujacy_proceder.html#MT Tak to mniej więcej wygląda.
W kwestii przejścia 600-lecia/Długa ,przejście to jest mało uczęszczane większość przechodzi na odcinku Senatorska i wysepka przy sklepie ABC.Jak zwykle bez analizy urząd wiedział co jest lepsze.Drzewa można od dołu podciąć zwiększając pole widzenia,łatwiej jest przenieść oznakowanie poziome przejścia dla pieszych niż doczekać się tak dużych drzew ,nawet biorąc pod uwagę biurokrację zarządcy drogi.Ogólnie to w prowadzonej analizie trzeba postawić inaczej tezę co jest łatwiej i szybciej uzyskać,infrastrukturę techniczną czy zasoby zieleni.Odpowiedż jest prosta .To dlaczego podporządkowaliśmy wszystko inżynierii budowlanej?
Bandar - tak czy siak tlen na Ziemi pochodzi głównie z roślin. Przynajmniej ten którym oddychamy. Jeśli już chcieć tak globalnie :) To że tych roślin jest więcej w oceanach raczej nie powinno dziwić. Zajmują przecież o wiele więcej powierzchni planety niż ląd.
A to odnośnie bredni o oceanach: http://www.woda.edu.pl/artykuly/ocean/ które też już zostały przez nas zniszczone, podobnie jak fitosfera. Jedno oddziałuje na drugie.
a gdzie się mają podziać ptaki? Przecież te kępki drzew tworzą szlaki komunikacyjne dla nich.Jak przylatuja czu odlatują musza gdzieś odpocząć. W Chodakowie w biały dzień zobaczyłam sowę, która siedziała na gałęzi wypróchniałej lipy.Czy naprawdę nie widzicie piekna w tym wiosennym śpiewie ptaków.Zatrzymajcie sie posłuchajcie, wypatrzcie takiego śpiewaka w gałęziach drzew.Czy nie daje Wam radości widok wiewiórki, dzięcioła? Czy będziemy jeździć do ZOO by dzieciom pokazac nasze rodzime zwierzątka?
Te drzewa tam były wyjątkowo piękne, Mariusz. Ich brak będzie skłaniał do zupełnej niefrasobliwości i wypadki jak były tak będą. Kolega pisał na FB, że koło Biedronki dalej w kierunku Chodakowa, gdzie nie ma żadnych drzew też już na przejściu dochodziło do wypadków. Może teraz powinni posadzić i zaraz potem wyciąć, żeby było bezpieczniej!
Moim skromnym zdaniem same oceany nie zaspokoją naszych potrzeb na tlen.Ale to tylko moje zdanie.Co do przejścia dla pieszych 600 lecia - Długa. To za bezmyślne oznakowanie jakie zostało dokonane zapłaciły drzewa.Natomiast zarówno piesi jak i zmotoryzowani nie są zwolnieni z myślenia , przestrzegania prawa o ruchu drogowym jak i bacznego zwracania uwagi na to się dzieje na drodze.Nie znam obecnie danych statystycznych do ilu kolizji czy wypadków z udziałem samych kierujących i pieszych w tym miejscu doszło,ale znając to miasto od ponad 50lat ( na tej dzielnicy się wychowałem)są miejsca gdzie drzew nie ma ,a do wypadków z udziałem pieszych dochodziło dość często.Sam jeżdżę dość dużo autem po mieście i bardziej mi przeszkadza bezmyślność kierowców w parkowaniu samochodów na chodnikach w bezpośrednim bliskości skrzyżowania oraz wchodzący na jezdnię (również na przejściach do tego wyznaczonych)piesi którzy nie zachowują podstawowych zasad bezpieczeństwa,aniżeli drzewa.A wystarczyło tylko przejście dla pieszych umieścić od strony ul.Senatorskiej.A drzew szkoda.
Jeśli będzie Pan odróżniał bezmyślną wycinkę drzew od cięć sanitarnych, pielęgnacyjnych i zmniejszających zagrożenie życia, zdrowia i mienia, to OK. Proszę także o foto rzazu poprzecznego pnia. Chodzi mi o tzw. "duk", czyli czy był spróchniały rdzeń. Jeśli Pańska krytyka władz na podstawie wycinania drzew będzie leciała hurtem, to uznam to za przejaw ekoterroryzmu politycznego i nic tu po mnie. Na przykład wycinka drzew przy 600 lecia/Polnej jest moim zdaniem słuszna. Brak było widoczności na skrzyżowaniu, a szczególnie, że piesi wychodzili na zebrę zza drzew. Było bardzo niebezpiecznie. Czyli jak wszędzie, coś za coś. Mariusz - tak, czy owak, tlen na Ziemi pochodzi głównie z oceanów. Główne znaczenie drzew jest inne, choć tlen, owszem, produkują.
Odnoszę takie wrażenie że na niektórych te krwiożercze drzewa się rzucają i chcą pożreć ich samochody. Tak na takich którzy łamią prawo należy donosić i to jest obowiązek KAŻDEGO obywatela.
Mało kto wie ,że 1h drzew daje na dobę tyle tlenu ,że wystarcza go na 24 godz.dla 2 500 (dwa tysiące pięćset) osób.Wycinając bezmyślnie drzewa ,, podcinamy gałąź na której siedzimy". A co do przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ul.600 -lecia - Długa.Bardziej dogodnym miejscem byłoby zrobienie tego przejścia od ul.Senatorskiej.
Głupota ludzka jest niebezpieczna, a nikt głupców za to nie ścina. ;)
Szkoda, że ludzie widza zagrożenie w drzewach. Może wystarczyło postawić lustro drogowe i oszczędzić drzewo. Drzewa najczęściej nie są jedynym niebezpieczeństwem. Bardziej niebezpieczne jest lekkomyślne zachowanie ludzi.
Grześku, te drzewa są już chyba na amen wycięte. To jest spustoszenie po prostu. W zasadzie jak to piszę, to już chyba na całej Staszica nie ma drzew. Piękne zielone miasto w ciągu kilku lat zamieniło się w jeden wielki gorący plac. O czym tu w ogóle mówić.
Niektóre drzewa trzeba owszem przycinać. Ale przycinka polegająca na zostawieniu samego pnia bez żadnych gałęzi to jest praktycznie rzecz biorąc zniszczenie drzewa.
Gdybyśmy pozwolili drzewom spokojnie rosnąć, mieć piekną, bujną koronę, to nawet kupki ptaków nie przeleciałyby nam na głowę.Moglibyśmy siedzieć jak Jan Kochanowski pod potężną lipą, bez obawy, że kupka spadnie na głowę. Gdyby drzewa nie były pozbawiane konarów /grubych gałęzi/ byłyby silne, rosłyby długo i nikomu nie zagrażały. Są już nawet pomysły żeby wyciąć resztki drzew w parkach, żeby ławki były czyste.Będziemy chodzić na spacer z parasolkami od słońca.
Panie "Gąsior" jak poczyta Pan mój profil to zorientuje się Pan, że są osoby które mnie znają, a dopóki nie jestem tzw. osobą publiczną to nie mam obowiązku się wszystkim na forum przedstawiać i na to zezwala mi w (skoro Pan już wspomniał o tym) demokratycznym kraju prawo. Pańska odpowiedź ta ostatnia do mnie świadczy o tym, ze dalszych merytorycznych argumentów Panu brak. Poda Pan & pozwalający Panu fotografować kogoś na jego prywatnej posesji "strzyżącego" drzewo i używać foteczki publicznie bez zgody fotografowanego. Nawet policja i służby do tego powołane inwigilując muszą mieć zezwolenie niezawisłego Sądu. Poza tym poruszył Pan problem wycinki drzew powiązany z przycinką, a na kosmetykę, przycinkę nie potrzebna jest zgoda. Jeszcze jedna ważna rzecz - wklejając na forum temat powinien Pan być przygotowany nie tylko na głaskanie i poklask dla tematu, ale także, a może przede wszystkim na krytykę i odmienne zdania z którymi trzeba się pogodzić lub tak uświadomić konwersanta/kę by uświadomić nie oburzać się i strzelać fochy jak 3-latek. Pozdrawiam i życzę więcej szacunku do ludzi.
Drzewa są niebezpieczne to trzeba je wyciąć!!! Ile osób zginęło w 2014r wskutek złamanych drzew, pytam się? A ile zginęło osób w wypadkach samochodowych w 2014r? Chyba ponad 4000. To może trzeba zakazać jazdy samochodem, bo to przecież niebezpieczne jest. A ile osób umrze od smogu do którego powstania przyczyniają się samochody.
Ja Panie kolo mieszkam w Chinach. Tam już nie ma drzew, ale jest bardzo bezpiecznie. Może trochę duszno i niezdrowo, ale z tym da się żyć. Może trochę gorzej i krócej, ale za to bezpiecznie.
Bo pan chyba tam nie mieszka, wiec nie dba pan o bezpieczeństwo ludzi mieszkających w pobliżu. Panie Andrzeju, pisanie tylko żeby pisać jest bez sensu
Tak, powołane do życia stowarzyszenie będzie się tym zajmować. Tym, czym nie zajmują się urzędnicy. W demokratycznym państwie prawnym taka jest rola organizacji społecznych, w sytuacji kiedy właściwe organy nie wykonują swoich obowiązków.
A za wydawanie zgód i kontrole wycinania na terenach prywatnych odpowiedzialne są wydziały ochrony środowiska i miasta, więc proszę mi bajek nie opowiadać, Panie Niezależny, przy czym jest to ostatnia odpowiedź, jakiej Panu udzielam, bo domyślam się kim Pan jest i zaprasza do dyskusji pod własnymi danymi.
Zapomniałem powyżej, cytuję: "Bez względu na ten obłęd, w tym roku będziemy reagować. Będziemy zbierać dane, fotografować, dokumentować, zgłaszać przypadki okaleczania koron drzew, nielegalnych wycinek i domagać się od urzędników naliczania stosowanych kar. " - czyli chcecie na ludzi pisać donosy, podpierdzielać ludzi ? Ładne jaja.
A już za chwilę przekażę i pokażę Państwu inne zdjęcia i informacje.
Panie "Gąsior", idąc / spacerując ulicami miasta i deczko znając jeszcze z pracy w zakładzie samorządowym topografię miasta w zakresie własności gruntów (dla jasności NIE BRONIĄC ŻADNEGO Z SAMORZĄDÓW) zauważam, że największe wycinki, może raczej przycinki dokonywane są na terenach prywatnych , terenach WM i działkach należących do firm i osób prywatnych. Także z tym fotografowaniem niekoniecznie można, a i zabronić tej czynności też nie można ot tak bo "zielony" ma kaprysik. Proponowałbym dowiedzieć się czy ten świerk był na terenie WM czy miasta i wówczas słać oskarżenia OK?
Wszystkich to raczej nie, bo mnie nie cieszy, margo zdaje się też nie cieszy. Te drzewa tam rosły latami i nagle zaczęły przeszkadzać. Ale ja tu nie wygłaszam żadnych spostrzeżeń, tylko piszę o bezmyślnym i szkodliwym zjawisku niszczenia zieleni miejskiej i jakiejkolwiek innej na terenie całego kraju. Nie jestem od przekonywania nieprzekonanych, tylko od robienia swojego, więc nie zamierzam też niczego udowadniać i przepychać się argumentami.
Jeśli chodzi o Długą i al.600-lecia to tam było bardzo niebezpiecznie i to że zostały wycięte drzewa cieszy wszystkich, wiec to mało trafne spostrzeżenie, panie Andrzeju
Mam taki apel do Państwa - jeżeli gdzieś już się szykują do tej wycinki, to róbcie zdjęcia PRZED i PO i wysyłajcie na naszego maila. Chcemy pokazywać sochaczewianom, jak nasi włodarze ZMIENIAJĄ MIASTO i na co pozwalają. Osobiście myślę, że wielu ludzi często zaczyna żałować tych drzew, które wcześniej wycięło, ale tych kompulsji niestety nie potrafiło wcześniej powstrzymać. Tak czy siak, proszę o zdjęcia i informacje. Adres e-mail wyżej.
Ja proponuję zorganizować w najbliższym czasie referendum w sprawie zmiany nazwy miasta - z "Sochaczew" na "Betonowa Pustynia" - albo w skrócie "Pustynia". Ruiny na środku (a, przepraszam - Zamek) a wokoło beton....
Właśnie zauważyłem, że poprawiła się widoczność na skrzyżowaniu Długa/600 lecia. Łatwiej wyjechać na 600 lecia z Długiej a i piesi mają bezpieczniej. Dobra robota!
Błąd naprawiony. Podziękowania dla @wbienko za obywatelskie debugowanie :-)
Test dodania komentarza by udowodnić @jarlowi, że można :)
Choć te wycinania galęzi, a co gorsza grubych konarów nie jest potrzebne, to jednak jeśli już ktoś to robi to powinien wycinać w czasie,gdy drzewa maja już liście, czyli latem Nie ma gorszej rzeczy dla drzewa, kiedy w czasie wegetacji traci galęzie. One są mu wtedy najbardziej potrzebne. Czy nie wiedzą o tym pracownicy UM? Prawdopodobnie trudniej jest wydębić zgodę na wycięcie drzewa, ale za to pozwala się przycinać je 4 m od góry. Przed moim blokiem zniszczono wierzchołki kilku pięknych, zdrowych świerków. Są ludzie, którzy wierzą,że jak drzewo przerośnie dom to umrą. Mam takiego sąsiada.To on tak załatwil te piekne drzewa.Jak mu wytłumaczyć, że właśnie ten bujające się na wietrze czubek drzewa, umacnia w ten sposób swoje korzenie i lepiej trzyma się ziemi, że właśnie bez wierzchołka jest bardziej niebezpieczny?