Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja tam nikiforze jestem realistą i optymistą. W mojej ocenie zmiany są możliwe od wiosennej zmiany rozkładu tj. 9 lutego.
Panie Sobiesiak z całym szacunkiem , ale ze swoimi poglądami trzeba trzymać się ziemi. To super ,że Pan wierzy w powodzenie akcji PKP, ale ja znając wszystkie fakty , wiem że ta gra jest przegrana i wiem też ,że w tej grze osoba Pana Osieckiego , to jak w piosence :mniej niż zero:. Jak się to wszystko skończy to podyskutujemy kto miał rację.
Ech a nie można Panie Radny złożyć interpelacji :D ? Trzeba, aż podpisy zbierać? Rozumiem, że można zbierać podpisy kiedy Pan Burmistrz się nie zgodzi, ale podejrzewam, że nikt mu tego nie proponował. Panie Radny nie trzeba ludziom wody z mózgu robić. Potem się dziwić, że ludzie mają dosyć.
Następna akcja obywatelska ma dotyczyć wspólnego biletu ZKM i KM. To dobry pomysł. Warto np. zachęcać osoby z biletem miesięcznym na PKP do 50% ulgi na miesięczny w ZKM. Ciekawe czy to wypali. Wspólny bilet lub zniżka dla podróżnych PKP może też poprawić sytuacje z parkowaniem przy PKP. Trzeba burmistrza zachęcić w tym kierunku :)
Podobno w 2013 roku (może już na samym początku nowego roku) Łódź i Warszawa mają mieć wspólny bilet a raczej Kartę Miejską która będzie uprawniała podróżnych do poruszania się również po miastach które "leżą" pomiędzy tymi dwoma wielkimi aglomeracjami a więc wiadomo że będzie to Żyrardów i Skierniewice. Myślę że Sochaczew (i Łowicz) również powinny walczyć o te połączenia na tej wspólnej karcie miejskiej z racji tego że coraz więcej pociągów pośpiesznych jest z Naszego miasta do Łodzi a od 9 grudnia będzie jeszcze więcej więc warto pomyśleć o takim połączeniu dla Sochaczewa!
Panie Radny w mojej ocenie nie trzeba walczyć z samorządem, a po prostu pokazać mu korzyści wynikające z poprawy oferty dla linii sochaczewskiej. Wspólny bilet jest trochę po za nami, ale ostatnio blisko jest porozumienie Miasta Warszawy i Łodzi z PKP IC w sprawie wspólnego biletu aglomeracyjnego więc wydaje mi się, że powrót wspólnego biletu PKP jest możliwy. Trzymam kciuki za akcję !
Czemu wspólnych biletów nie będzie?
- Umowa, na podstawie której realizowane były przejazdy pasażerów z biletami okresowymi na pociągi TLK w pociągach Kolei Mazowieckich, obowiązuje do końca czerwca br. W związku z jej wygaśnięciem zaproponowaliśmy przewoźnikowi samorządowemu wprowadzenie nowego rozwiązania dla klientów z biletami okresowymi, którzy korzystają zarówno z pociągów naszych, jak i tych uruchamianych przez KM. Jak na razie nowe rozwiązanie (już nie umowa o honorowaniu, ale forma wspólnej oferty handlowej) nie zostało zaakceptowane przez naszego partnera - tłumaczy Beata Czemerajda z InterCity. - Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości wprowadzimy wspólnie rozwiązanie pozwalające na korzystanie na jednym bilecie z usług więcej niż jednego przewoźnika - dodaje.
Cały tekst: http://radom.gazeta.pl/radom/1,48201,12018151,Bez_porozumienia_na_kolei__Pasazer_zaplaci_dwa_razy.html#ixzz2CyqNUwbX
Chyba bitwa o kolej w kontekście trudnej sytuacji finansowej samorządu Mazowsza będzie walką z wiatrakami. Oby tylko nie było odwrotnego skutku. Panie burmistrzu musi Pan przeanalizować wszystkie za i przeciw w walce z Marszałkiem Struzikiem o większą liczbę połączeń KM. Do tego jeszcze bitwa o park&ride. Będzie ciężko ale kto wie może coś z tego w przyszłości będzie.
MACZETOOSTRA- pierwszy raz słyszę żeby Ktoś z PIS używał takiego języka. Myślę, że powinieneś zmienić ugrupowanie, bo do PIS raczej nie pasujesz !!!
Ireksis-uważaj bo podsuną Ci kartkę z protestem w sprawie protestu a podpiszesz drugą żyrując komuś kredyt
Szanowny Panie Burmistrzu! Widzę, że dotarła do Urzędu informacja o tym, że wraz z przyjaciółmi zbieramy podpisy pod petycją o przywrócenie przystanków niektórych pociągów TLK w Sochaczewie i Łowiczu. Informuję więc Pana, że zebraliśmy już grubo ponad 100 podpisów pod pismem, które jutro zostanie wysłane do PKP Intercity S.A. Oczywiście kopia zostanie wysłana również do magistratu w Sochaczewie i Łowiczu. Wszyscy dojeżdżający do Warszawy są Panu bardzo wdzięczni za spóźnione, ale mimo wszystko bardzo potrzebne wsparcie dla sprawy. W związku z faktem, iż jak Pan Pisze w najbliższym czasie odbędzie się Pana spotkanie z przedstawicielami Kolei Mazowieckich proszę Pana o poruszenie jeszcze jednego ważnego tematu o którym Pan nie wspomniał, a mianowicie o tzw. „Bilecie wspólnym”. Może przy wsparciu Pana Maleckiego uda się wskórać? Swoją drogą, czy Urząd nie opiniuje wcześniej propozycji jazdy pociągów??? Łącząc wyrazy szacunku Krzysztof Kubik
A że Osiecki nic nie zrobił i nie zrobi to już fakt , ale głośno krzyczy i sieje zamieszanie , ale ludzie to nie idioci i mu podziękują.
@Irekis Całkowicie sie zgadzam z Twoim ostatnim zdaniem - za niecałe dwa lata wybory więc najwyższy czas już zacząć zbierać elektorat. Nie ważne co się robi - grunt by robić to głośno.
Tydzień z życia w moim mieście Poniedziałek: rano idąc do pociągu spotkałem lokalnego burmistrza, który wręczył mi do podpisu list protestacyjny, że pociągi są do ***, oczywiście podpisałem. W pociągu natknąłem się na posła też lokalnego, który wmówił mi ze jadę jak świnia i jak podpiszę apel to warunki staną się komfortowe, jasne, że podpisałem. Gdy wieczorem wracałem to tuż przy dworcu radny miejscowy oświadczył ze autobusy MZK są w zbyt małej ilości i powinienem podpisać pismo o działania w tej sprawie oczywiście, że podpisałem. Wieczorem do domu przyszedł sąsiad i poprosił abym podpisał wniosek o naprawę ulicy Wyzwolenia, bo dziura tam na dziurze bez namysłu podpisałem. Wtorek: rano w sklepie dowiedziałem się, że mogą nam zamknąć osiedlowego spożywczaka i mam podpisać apel o niezamykanie, co też uczyniłem koło południa na mieście podpisałem jeszcze dwa apele i jedną petycje nawet nie wiem, czego dotyczyły. Środa: dzisiaj przestraszony ilością złożonych podpisów postanowiłem nie wychodzić z domu, aby już nic nie podpisywać niestety w skrzynce pocztowej znalazłem 4 ulotki z pierwszej ulotki wynikało ze muszę być, za bo to jest cool, ale już druga nakazywała mi być, przeciw bo to jest bee trzecia i czwarta w zasadzie były tylko zdjęciami lokalnych polityków, którzy jak wynikało z treści chcą abym był za, przeciw lub wstrzymał się diabli wiedza, od czego. Czwartek: bohatersko ruszyłem na miasto i natknąłem się na komitet obrony przed śmieciami jasne ze podpisałem, dalej był komitet obrony firm śmieciowych, komitet obrony przed wodociągami i najmniej nachalna grupa lokalnych smakoszy, którzy chcieli abym poparł ich inicjatywę 2, 50 do wina, co ze względu na szacunek dla ludzi w potrzebie uczyniłem. Wieczorem żona przyniosła jeszcze apel o zmianę kursowania MZK i przywrócenie pogotowia bez namysłu podpisałem. Piątek: od rana trwała niepokojącą cisza nikt nie kazał mi niczego podpisywać, zacząłem się denerwować, co w moim wieku może mieć tragiczny skutek, ale doczekałem się i kamień spadł mi z serca teściowa przyniosła apel o dramatycznej sytuacji wolnych mediów i zagroziła podpisz albo nie będzie obiadu, walnąłem zamaszysty podpis a co tam głodował nie będę Sobota: byłem w lesie było pięknie nie widziałem innych ludzi i pewnie, dlatego nic nie podpisywałem Niedziela: Pod kościołami tłum na 10 wiernych przypada chyba jeden komitet za czymś lub przeciw czemuś i wszyscy maja stoliki i krzesełka żeby było widać powagę ich działań Wróciłem do domu i zacząłem się zastanawiać, po co to wszystko i już wiem Te wszystkie osoby zbierające podpisy są jak jednostka bez tłumu same nic nie znacza, ale jak ma tłum to śmiało może powiedzieć, kto za tobą stoi 300 czy 500 ludzi, bo za mną 800, nawet ich nie znam, bo i po co, ale oni wiedzą, kto jest ich liderem i przywódcą a wybory tuż tuż. Irek Kisiołek
Pod postem wyżej podpisuję się dwoma rękoma . Burmistrz to właśnie taki człowiek , obciążyć za porażki innych to jego życiowe kredo .Gdyby miał mniejszość w radzie to założę się ,że za niepowodzenia swojej polityki zarządzania , która w/g mnie jest bez polotu , ładu i składu , powtarzał by na każdym kroku " ja chciałem , tylko mi nie pozwolono" Co do PKP to jakaś bzdura , już widzę jak poszczególne zarządy czytają pisma burmistrza - śmiechu warte.
@marcpro
Niestety zgadzam się z tobą w całej rozciągłości :-(
@kamyk Obawiam się że w kwestii autobusów żadnych zmian nie będzie. A tylko dlatego że rzeczywiście Burmistrz ma na nie wpływ i mógłby coś zrobić w tej sprawie. Ale uważam że On nic w tej sprawie nie zrobi i nadal będziemy tkwili w takim marazmie. Co innego pociągi, które są całkowicie poza jego juryzdykcją. Tutaj można pisać pisma, słać protesty, wysyłać prośby, zapytania, dzwonić, spotykać się, rozmawiać, potrząsać szabelką itd. Można robić dużo szumu i zamieszania mając świadomosć że i tak nie przyniesie to żadnych efektów. A za jakiś czas przeczytamy oświadczenie Pana Burmistrza, w którym z wielką przykrością będzie nas informował, iż podjęte przez Niego działania mające na celu zwiekszenia liczby połączeń kolejowych naszego miasta ze stolicą nie spotkały się ze zrozumieniem u przewoźników i nic z tego nie będzie. Niemniej jednak i tak mam zamiar poprzeć tę akcję.
Pomysł ciekawy i na pewno na liście znajdzie się mój podpis. Czy odniesie to skutek? Pożyjemy zobaczymy. Przy tej okazji chciałbym zaporoponować aby Pan Burmistrz miał ze sobą dwie listy. Pierwszą w sprawie zwiększenia liczby pociągów i drugą w sprawie zwiększenia liczby autobusów - bo co nam po większej liczbie pociągów kiedy nie będzie jak dojechać na stację.
Nie wierze w siłę Pana Burmistrza na tym polu. KM są organizacją poza jego strefą wpływów, ale już w tej strefie są na przykład autobusy miejskie które przywożą ludzi na stacje kolejową. Może tu warto w końcu jakieś zmiany poczynić. Tu Pan Burmistrz ma siłę przebicia i może coś poprawić.
Myślę że nic pan nie wskóra, trudny orzech do zgryzienia ale życzę powodzenia. A propos Ustawy o utrzymaniu czystości, zobaczymy na jakim poziomie ceny zostaną ustalone przez naszych radnych. Jak nie będą chcieli na nas zarobić to nie będzie tak źle.Gorzej jak będą.
Panie lub Pani Sobiesiak , dyskusja na portalach ma to do siebie , że oprócz czytania trzeba jeszcze rozumieć co się czyta , czego u pana/i wyraźnie mi brakuje . Nie jestem w opozycji więc nie mogę być tubką opozycji w przeciwieństwie do Pana/i , który jest jak widzę tubą propagandową osieckiego . Zarzuca mi Pan pisanie nieprawdy , a więc : Czy Osiecki przed poprzednimi wyborami był W Pisie czy nie? Był . Czy po awansie na w-ce uciekł z Pisu , czy nie - oczywiście uciekł . Mógłbym tu takich przykładów podać wiele . Powiem Panu tak , najpierw niech ten Osiecki zorganizuje parking przy PKP który tak obiecał przed wyborami . Niech nie rzuca się z motyką na słońce i nie robi wody z mózgu mieszkańcom robiąc z siebie wojownika , który będzie walczył z PKP . Zobaczymy jak ta walka się skończy . I co nie picer ? Pani/i Sobiesiak proponuję aby Pan/i na razie zbierała pieniądze na śmieci , bo jak zobaczycie ile będziemy płacić to mina i Panu i mnie zrzednie. Pozdrawiam
Bez przesady. KM nie traktuje swoich pasażerów jak bydło.Jeździłem tyle lat i wiem, że to KM wreszcie zabrało się za modernizacje i zakup nowego taboru. Wcześniej linie obsługiwały przewozy regionalne i tu było tragicznie. Fakt, że pasażerowie mają prawo oczekiwać jeszcze więcej, a spółka chcąc przyciągnąć nowych klientów powinna poszerzyć swoją ofertę ale jak w przypadku każdej spółki jej właściciel patrzy też na koszty, które wciąż rosną.Może też być tak, że lokalne samorządy w tym Sochaczew składając zapotrzebowanie na dodatkowy skład lub składy będą musiały w części lub całości dotować takie przewozy. Nikt tego nie chce bo to może rozłożyć budżet.
Panie Burmistrzu bardzo dziękuje za zorganizowanie akcji. Niech w końcu PKP IC oraz KM zobaczą, że jesteśmy pasażerami, a nie bydłem.
Wpis maczetaostra mógłby sobie darować, bo głosi jakieś herezje, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością :| Typowa tubka opozycji :| Zamiast się do akcji dołączyć to będą głupoty wygadywać.
Przypominam , że ten Osiecki przed wyborami poprzednimi był w Pisie-e i walczył w różny sposób o wicestarostę . Tak się stało ,że tym wicestarostą ten rugbista został . Jednak zaraz po wyborach opuścił Pis . Czy taki ktoś może mieć nasze poparcie pisowskie . Panie Małecki niech Pan się określi , czy Pan jest z Nami czyli z Pisem i kościołem , czy z Osieckim. Bo On i tak o Panu ma odpowiednie zdanie . Wiadomo , że ten Osiecki nie ma szans na ponowny wybór , boję się żeby nie zadłużył naszego miasta i odszedł ,a wszystko na to wskazuje.Milczeliśmy dosyć długo , ale teraz koniec , musi no może nie musi Pan , ale to strata dla Pana , wreszcie się określić.
Przyznam, że nasz radny wojewódzki Mirosław Adam Orliński trochę będzie postawiony w trudnej sytuacji. Z jednej strony radny koalicji rządzącej w sejmiku, która kontroluje i zarządza Kolejami Mazowieckimi, a z drugiej adresat akcji bitwy o kolej.
Przez 12 lat jeździłem w kierunku stolicy (szkoła, studia,praca) i wiem jak ważne jest dobre i szybkie połączenie kolejowe. Choć to trudne czasy również dla samorządu Mazowsza, który zarządza spółką Koleje Mazowieckie, to warto dla nas mieszkańców zawalczyć o więcej. Pod taką akcją lub petycją do zarządu KM Mazowieckie i dyrekcji Inter-City warto złożyć podpis.
Skończ Pan Panie rugbisto z bożej łaski , najpierw bitwę o nowe miejsca pracy po cegielni w Boryszewie . Podobno ten co kupił -(wygląda mi na marokańczyka z wyglądu} ,ale wygląd mi nie przeszkadza , tylko oczekujemy z niecierpliwością tej inwestycji i nowych miejsc pracy , które Pan obiecał. Sam Pan kazał zapamiętać tę datę , ale ja uważam ,że Pan picer jest i tyle.
Ja tam nikiforze jestem realistą i optymistą. W mojej ocenie zmiany są możliwe od wiosennej zmiany rozkładu tj. 9 lutego.
Panie Sobiesiak z całym szacunkiem , ale ze swoimi poglądami trzeba trzymać się ziemi. To super ,że Pan wierzy w powodzenie akcji PKP, ale ja znając wszystkie fakty , wiem że ta gra jest przegrana i wiem też ,że w tej grze osoba Pana Osieckiego , to jak w piosence :mniej niż zero:. Jak się to wszystko skończy to podyskutujemy kto miał rację.
Ech a nie można Panie Radny złożyć interpelacji :D ? Trzeba, aż podpisy zbierać? Rozumiem, że można zbierać podpisy kiedy Pan Burmistrz się nie zgodzi, ale podejrzewam, że nikt mu tego nie proponował. Panie Radny nie trzeba ludziom wody z mózgu robić. Potem się dziwić, że ludzie mają dosyć.