Zalew w Boryszewie jest punktem naszego miasta, które kojarzy się z letnimi wypadami nad wodę, plażowaniu oraz wakacyjnych przygodach. Od kilku lat z jego walorów korzystają tylko wędkarze.
Ci starsi mieszkańcy dobrze pamiętają letnie wypady nad Zalew Boryszewski. Każdy zakątek był zajęty przez rodziny, które zaraz po Koszelówce miały obrany ten teren na niedzielne wycieczki. Dziś obszar jest wykorzystywany przez koło wędkarzy. Czy jest szansa na to, żeby wrócił na mapę sochaczewskiej rekreacji?
W 2016 roku podpisana została umowa pomiędzy Starostwem w Sochaczewie a UM, które miało na celu bezpłatne użytkowanie działki stanowiącej część Zalewu Boryszewskiego. Celem umowy miało być prowadzenie przez miasto przygotowań opracowania dokumentacji, która pozwoliłaby na nabycie tej nieruchomości na własność. Nabycie tej nieruchomości, aby zalew mógł służyć w przyszłość i było terenem ogólnodostępnym dla mieszkańców miasta. Zbiornik ten służy wędkarzom i jest zakaz kąpieli. - mówił radny Andrzej Kuśmirek
Odpowiedzi udzielił wiceburmistrz, który nadmienił stan prac oraz decyzji jakie zostały podjęte w sprawie zalewu.
Działka o której mowa to lustro wodne, natomiast wszystkie działki dookoła mają swoich właścicieli. Są one w różnej konfiguracji, dlatego zagospodarowanie zalewu na cele rekreacyjne nie jest wcale proste i uważam byłoby długotrwałe. Dużą część terenu dostępu do zalewu od ulicy Kościńskiego, stanowi własność Rolniczej Spółdzielnia Kozłów Biskupi, gdzie występują skomplikowane sprawy spadkowe. Z drugiej strony właścicielem terenów jest firma Wavin oraz kolejno RSP. Działania jakie podejmowaliśmy w związku z tym terenem miały na celu przede wszystkim zachowanie porządku. Nie stanowił dzikiego wysypiska śmieci. Istnieje tam regulamin, który został przyjęty. Sportów motorowodnych nie można tam uprawiać, natomiast akwen jest otwarty a związek wędkarski deklarował, iż teren nie jest w żaden sposób zamknięty dla osób chcących z niego korzystać. - mówił Dariusz Dobrowolski
Radny Andrzej Kuśmierek nadmienił, również, iż Zalew Boryszewski byłby atrakcyjną formą spędzania czasu dla wielu mieszkańców miasta oraz dobrym miejscem na rekreację rodzinną.
My, działaniami wykonywanymi na bulwarach przy rzece Bzurze w jednoznaczny sposób określiliśmy, które tereny są dla nas strategiczne, które chcemy udostępnić dla osób na zasadzie wykorzystania nad wodą w wolnym czasie. Tych terenów do spędzania wolnego czasu mamy sporo, są to między innymi rewitalizowane parki, obszary nad Utratą, czy właśnie bulwary. Teren zalewu pozostawmy może wędkarzom, nie jesteśmy tam właścicielem, dlatego nie jest to teren dla nas strategiczny jeśli chodzi o zagospodarowanie pod kątem rekreacji – odpowiedział Dariusz Dobrowolski.
Bez względu na dalsze losy Zalewu Boryszewskiego wspomnienia zawsze pozostaną a może przyszłość przyniesie także powrót jego świetności i niedzielnych wypadów nad wodę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wedkarza niszcza kazdy zamkniety zbiornik wody.... zakwaszaja wody swoimi przynetami przez co woda nie dosc ze smierdzi to widac ze ma jakis dziwny osad na sobie..... idealnie mozna to zaobserwować na gliniankach na zwierzyńcu... kiedys przychodzilo tam sporo ludzi tersz przejeli to wedkarza ai jest tylko smród....
@kacperskyy,tak dla ułatwienia ogladanai,kopiujesz link,klikasz na ten spinacz biurowy w górnym pasku i wklejasz,poazujesz że mozna zrobic ośrodki rekreacji ale do naszych włodarzy i tak to nie dotrze
https://www.youtube.com/watch?v=S4r0nBFG4lQ
https://www.youtube.com/watch?v=9URBEk1fq3c
były szuwary kiła, mogiła i butelki po wódce i też działki z własnościami, co można było zrobić w bardzo krótkim czasie?
https://www.youtube.com/watch?v=9URBEk1fq3c
https://www.youtube.com/watch?v=S4r0nBFG4lQ
wiec nie pierdzielcie mi tu o ciezkiej sytuacji. nie macie koncepcji, nie wiecie co z tym zrobic a moze są jakies uklady ktore na to nie pozwalaja?
Drodzy burmistrzowie , Żyrardowie jest super zalew , jest na czym się wzorować
Wedkarza niszcza kazdy zamkniety zbiornik wody.... zakwaszaja wody swoimi przynetami przez co woda nie dosc ze smierdzi to widac ze ma jakis dziwny osad na sobie..... idealnie mozna to zaobserwować na gliniankach na zwierzyńcu... kiedys przychodzilo tam sporo ludzi tersz przejeli to wedkarza ai jest tylko smród....
@kacperskyy,tak dla ułatwienia ogladanai,kopiujesz link,klikasz na ten spinacz biurowy w górnym pasku i wklejasz,poazujesz że mozna zrobic ośrodki rekreacji ale do naszych włodarzy i tak to nie dotrze
https://www.youtube.com/watch?v=S4r0nBFG4lQ
https://www.youtube.com/watch?v=9URBEk1fq3c
były szuwary kiła, mogiła i butelki po wódce i też działki z własnościami, co można było zrobić w bardzo krótkim czasie?
https://www.youtube.com/watch?v=9URBEk1fq3c
https://www.youtube.com/watch?v=S4r0nBFG4lQ
wiec nie pierdzielcie mi tu o ciezkiej sytuacji. nie macie koncepcji, nie wiecie co z tym zrobic a moze są jakies uklady ktore na to nie pozwalaja?