Jeszcze niedawno władze Sochaczewa straszyły mieszkańców gminy Sochaczew, że zastąpienie autobusów Zakładów Komunikacji Miejskiej pojazdami Żyrardowskich Przewóz Autobusowych doprowadzi do tego paraliżu komunikacyjnego w gminie. Teraz mówią, że dzięki temu mieszkańcy miasta będą mogli skorzystać z dodatkowych autobusów.
Jeszcze w połowie lutego władze Sochaczewa twierdziły, że pojazdy Żyrardowskich Przewozów Autobusowych, nie będą mogły zatrzymywać się na wszystkich miejskich przystankach, jak robili to kierowcy ZKM zabierający pasażerów np. z Żukowa, Kątów czy Mokasu.
O katastrofie komunikacyjnej, jaka miała jakoby czekać mieszkańców gminy, mówił między innymi w artykule z 12 lutego, zamieszczonym na stronie sochaczewskiego urzędu, Daniel Janiak, burmistrz Sochaczewa: - Apeluję do władz gminy o przedstawianie mieszkańcom pełnego obrazu sytuacji. Fakty są takie, że od 1 marca z listy przystanków, na których wsiąść lub wysiąść z autobusu będą mogli mieszkańcy gminy, zniknie 40 pozycji.
I apelował, aby winą nie obarczać Zakładu Komunikacji Miejskiej, ponieważ to gmina Sochaczew jednostronnie zakończyła współpracę z miastem.
Władze miasta stwierdziły również, że wbrew uchwale rady miejskiej w projektach rozkładów ŻPA pojawiły się informację, że autobus gminny będą się zatrzymywały m.in. na przystankach: Sochaczew Żyrardowska, Sochaczew Piłsudskiego czy Sochaczew Traugutta koło Parku.
Okazało się, że do katastrofy nie doszło. Autobusy Związku zatrzymują się na większości przystanków autobusowych na terenie Sochaczewa, czyli na tych wskazanych przez ŻPA. A to gwarantuje ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, która ma wyższą rangę nich uchwała rady miejskiej.
Jakby tego było mało, miejscy urzędnicy ogłosili nawet z tego powodu sukces. Otóż Beata Furman, dyrektor ZKM, w wywiadzie dla jednego z lokalnych portali stwierdziła, że za nowym przewoźnikiem stoi też szersza oferta dla mieszkańców:
- Na przystankach miejskich pojawiły się dodatkowe rozkłady jazdy, dodam, że są to przystanki, na korzystanie z których przewoźnik uzyskał naszą zgodę, a uzgodniliśmy wszystkie przystanki, które wskazał. Mieszkańcy dzięki temu mogą skorzystać z dodatkowych autobusów nowego przewoźnika.
Wypowiedź dyrektor ZKM pozostawiamy bez komentarza, bo co tu komentować. Dodajmy jedynie, że zamiast zapowiadanej przez miejskich urzędników katastrofy, mamy cud komunikacyjny w Sochaczewie. Skorzystają na tym zarówno mieszkańcy gminy jak i miasta. I ten cud zawdzięczamy nie burmistrzowi, ale wójtowi i radnym gminy Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czekamy na artykuł po tytułem "ŻPA nosi mieszkańców Sochaczewa na rękach"
jakie warunki trzeba spelnic aby oglosic referendum w sprawie odwolania burmistrza ?
Trzeba zacząć logicznie myśleć ,to takie bzdury nie przyjdą do pustej głowy A może idź człeku na zakupy ,bo w tym jesteś najlepszy
pan burmistrz chciał pół miliona na swoje festiwale i inne głupoty a tu się okazało że komunikacja działa, ludzie dojeżdżają, i co? i pan burmistrz został z reką w nocniku
Z ręką w nocniku, i to pełnym, zostali mieszkańcy Sochaczewa po dokonaniu takiego wyboru.
Myślę, że ta ręka jest znacznie głębiej ;)
Taki cud, ze od 3 dni niektóre autobusy nie przyjeżdżają wcale.
Wzięli przykład z Pepików na torach;))
Rado Kraków nadaje: W Radłowie niedaleko Tarnowa dojdzie do referendum w sprawie odwołania burmistrza Mateusza Borowca. Inicjatorzy zarzucają burmistrzowi złe zarządzanie gminą oraz samym urzędem, a także brak kompetencji i skuteczności w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Do tego zarzucają mu niegospodarność w wydaniu publicznych pieniędzy. Jak przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków komisarz wyborczy w Tarnowie Katarzyna Tutaj, inicjatorzy referendum spełnili wymagane w ustawie wymogi do ogłoszenia takiego głosowania w niedzielę 19 kwietnia. 764 podpisy prawidłowe musiały być, żeby inicjatywa referendalna była skuteczna. Jak chodzi o referendum, są tu podobne przepisy jak przy wyborach. Inicjatorzy zaczynają kampanię. Ona potrwa podobnie jak wybory. 17 kwietnia o 24:00 mamy koniec kampanii referendalnej. Jest też cisza wyborcza - podkreśla.Samo zebranie wymaganej liczby podpisów to pierwszy krok. Kluczowa będzie frekwencja podczas referendum w sprawie odwołania burmistrza Mateusza Borowca. Żeby takie głosowanie było ważne, do urn musi pójść 3/5 z liczby osób (4086), które głosowały na burmistrza Radłowa podczas wyborów, czyli 2452 osoby. Do referendum w sprawie odwołania burmistrza Radłowa dojdzie w niedzielę 19 kwietnia. Samo zebranie wymaganej liczby podpisów to pierwszy krok. Kluczowa będzie frekwencja podczas referendum w sprawie odwołania burmistrza Mateusza Borowca. Żeby takie głosowanie było ważne, do urn musi pójść 3/5 z liczby osób (4086), które głosowały na burmistrza Radłowa podczas wyborów, czyli 2452 osoby. Do referendum w sprawie odwołania burmistrza Radłowa dojdzie w niedzielę 19 kwietnia.
Tabor żpa pozostawia wiele do życzenia
Tragedia.!!! Jaki cud ???!!! Gdzie są wyznaczone przystanki? Żadnej informacji na ten temat !
Tabor ŻPA niestety pozostawia wiele do życzenia. Trudno nawet porównywać go z tym, czym przez lata dysponował ZKM Sochaczew. Nowe elektryczne autobusy ŻPA w żaden sposób nie dorównują standardom, do których przez lata przyzwyczajeni byli pasażerowie komunikacji miejskiej w Sochaczewie. Jeśli ZKM rzeczywiście miałby zostać zmarginalizowany lub w przyszłości zastąpiony przez konkurencję, byłaby to bardzo smutna perspektywa. Przez lata budowano tu lokalną komunikację, doświadczenie kierowców i zaplecze techniczne. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że obecna sytuacja nie wzięła się znikąd. Przez długi czas w ZKM funkcjonowało przekonanie o trwałości monopolu na usługi przewozowe w mieście. Głosy mieszkańców i zmieniające się realia rynku nie zawsze były wystarczająco słyszane, a dialog z otoczeniem mógł wyglądać inaczej. W efekcie czas jakby zatrzymał się w miejscu – zarówno organizacyjnie, jak i mentalnie. Tymczasem rzeczywistość się zmieniła. Czasy monopolu dawno się skończyły, a konkurencja stała się naturalnym elementem rynku usług. Gmina Sochaczew ostatecznie jednostronnie zakończyła współpracę z miastem, mając ku temu przede wszystkim argument finansowy. Z jej punktu widzenia była to decyzja uzasadniona niższymi kosztami tej samej lub podobnej usługi, co określano jako gospodarność w wydatkowaniu środków publicznych. Cała ta sytuacja daje dziś wiele do myślenia obu stronom. Można jednak odnieść wrażenie, że w ZKM nie do końca odrobiono lekcję z wiedzy o społeczeństwie – tej dotyczącej dialogu z mieszkańcami, zmian w otoczeniu i konieczności reagowania na nowe realia. Bo w komunikacji miejskiej najważniejszy jest pasażer – a gdy przestaje się go słuchać, nawet najstarszy i najbardziej ugruntowany monopol w końcu się kończy.
ZKM Sochaczew powinien zostac przewoznikiem wykonujacym przewozy na zlecenia ŻPA w którym miasto Sochaczew powinno miec swojego przedstawiciela. ZKM z racji posiadania "wielkich klocy" powinien realizować przewozy na najpotrzebniejszych liniach ŻPA. Zaś samo ŻPA powinno byc organizatorem wszystkich linii by nie tworzyc znowu odrębnych systemów. proste i oczywistę.
Referendum można zrobić i odwołać z burmistrza tego Janiaka , ale trzeba chcieć , a to powinno leżeć po stronie radnych opozycjnych miasta i powiatu . Bo tylko Oni mają w rękach narzędzia aby to zrealizować . Ale czasami wygodnictwo i branie diety przerasta chciejstwo. Od lat myślący nawołują aby wybierać na radnych ludzi którym się chce, i jak co wybory wybieramy tych samych , którzy mają Nas w d....ie , bo dla Nich tylko układy i kasa się liczy . Dlatego w mieście rządzi taki nieudacznik Janiak .
Czekamy na artykuł po tytułem "ŻPA nosi mieszkańców Sochaczewa na rękach"
jakie warunki trzeba spelnic aby oglosic referendum w sprawie odwolania burmistrza ?
Trzeba zacząć logicznie myśleć ,to takie bzdury nie przyjdą do pustej głowy A może idź człeku na zakupy ,bo w tym jesteś najlepszy