Przeliczyli się ci, którzy myśleli, że wraz z zakończeniem przebudowy ulicy Wojska Polskiego zostanie w końcu wyznaczone przejście dla pieszych na jej skrzyżowaniu z Mazowiecką oraz Żwirki i Wigury. Przejścia jak nie było, tak nie ma.
W ubiegłym tygodniu firma Strabag zakończyła malowanie znaków poziomych na ulicy Wojska Polskiego. Dziwnym trafem, zapomniano o wyznaczeniu na jezdni przejścia dla pieszych na jej skrzyżowaniu ulicą Mazowiecką oraz Żwirki i Wigury. Tymczasem o jego wyznaczeniu w tym miejscu mieszkańcy apelują do władz miasta od lat.
Jak mówią, brak oznakowanego przejścia w miejscu, przez które przechodzą uczniowie pobliskiego liceum, stwarza dla nich niebezpieczeństwo.
Mało kto z nich pamięta o tym, że brak oznaczonego przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ulicy powoduje, że to nie piesi, a pojazdy mają pierwszeństwo. Mówi o tym punkt 3, artykułu 13 Prawo o ruchu drogowym: “Przechodzenie przez jezdnię lub drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni lub drogi dla rowerów iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni lub drogi dla rowerów”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może nie zapomnieli, tylko budżet tak skromny, że nawet na puszkę farby brakło?
Ano tu pisze że pasów nie namalowali na wojska polskiego wiem bo czytałem artykuł.
Znaki "zakaz wjazdu" na ulice stoja juz ponad pol roku, pomimo ze nie wykonuje sie tam na codzien zadnych prac, dodam tylko ze jest to kilkuset metrowy odcinek remontowanej drogi.. poprostu karygodne i żenujące..
Ja pamiętam, że w Kamionie poseł PIS pasy sam pomalował .
Przejście sugerowane, jezdnia dla samochodow
Piszecie, że zapomniano... Napiszcie jasno kto zapomniał? Bo przecież nie ci panowie od malowania
A może nie zapomnieli, tylko budżet tak skromny, że nawet na puszkę farby brakło?
Ano tu pisze że pasów nie namalowali na wojska polskiego wiem bo czytałem artykuł.
Znaki "zakaz wjazdu" na ulice stoja juz ponad pol roku, pomimo ze nie wykonuje sie tam na codzien zadnych prac, dodam tylko ze jest to kilkuset metrowy odcinek remontowanej drogi.. poprostu karygodne i żenujące..