W Młodzieszynie dorastałam i czuję się z tą miejscowością mocno związana, choć już ponad dwadzieścia parę lat mieszkam w Sochaczewie. Skończyłam Uniwersytet Łódzki, kierunek biologia i właściwie od zawsze chciałam uczyć...
Rozmowa z dyrektorem Szkoły Podstawowej im gen. Stanisława Grzmota Skotnickiego w Młodzieszynie, Małgorzatą Malczewską.
Od kiedy jest Pani dyrektorem szkoły w Młodzieszynie?
- Wprawdzie w dowodzie osobistym jako miejsce urodzenia mam wpisany Sochaczew, ale mój dom rodzinny znajduje się w Młodzieszynie. Po prostu w Sochaczewie był i zresztą jest dalej jedyny w okolicy oddział położniczy. W Młodzieszynie dorastałam i czuję się z tą miejscowością mocno związana, choć już ponad dwadzieścia parę lat mieszkam w Sochaczewie. Skończyłam Uniwersytet Łódzki, kierunek biologia i właściwie od zawsze chciałam uczyć. Moja pierwsza praca to była szkoła mająca swoją siedzibę w pałacyku w Ruszkach. Dziś z miejscowości Ruszki właściwie została tylko tablica ustawiona przed rondem. Wszystkie adresy, włącznie ze znajdującą się tam szkołą, to Janów. Ten pałacyk, ludzi których w nim pracowali z oczywistych względów darzę wielkim sentymentem. Do dziś czuję zapach drzew, pięknego zabytkowego parku, o który dbali uczniowie tamtejszej szkoły. W każdym razie w 1999 roku niejako przy okazji reformy szkolnictwa zostałam dyrektorem szkoły podstawowej w Młodzieszynie i jestem nim do dzisiaj.
Ile dzieci i w jakich klasach chodzi dzisiaj do Pani szkoły?
- Mam, a właściwie mamy 242 uczniów, z Punktem Przedszkolnym 267 dzieci. Nasza szkoła jest niewielka, ale za to mająca swój klimat, jest otwarta, bezpieczna, przyjazna dla uczniów, rodziców oraz społeczności lokalnej. Uczniowie uczą się w 13 oddziałach. Kiedyś było ich 14, ale niż demograficzny zrobił swoje. W tej chwili na przykład mamy jedną klasę piątą, jedną klasę pierwszą, ale za to przez ostatnie próby reform oświatowych mamy trzy zerówki. Całe szczęście, że nasi nauczyciele ciągle się dokształcają i większość z nich może prowadzić kilka przedmiotów. Dzięki temu, mimo niżu, o którym mówiliśmy, nikogo nie musiałam zwalniać.
Szkoła, jak wiadomo, musi funkcjonować na swój sposób. A jak wyglądają tak zwane zajęcia pozalekcyjne?
- Dbamy o wysoką jakość nauczania na zajęciach lekcyjnych, od 2003r jesteśmy Szkołą z Klasą, ale zapewniamy także bogatą ofertę pozalekcyjną w myśl maksymy Każdy ma w sobie wiele możliwości, musi je tylko odkryć. Od 2011r jesteśmy Szkołą bez przemocy mimo tytułu nie odpuszczamy i walczymy z nawet najmniejszą agresją. Do niedawna jeszcze kończyliśmy duży projekt unijny dotyczący wyrównywania szans edukacyjnych i zapewnienia wysokiej jakości w oświacie Nowe szanse dla uczniów gminy Młodzieszyn. Składał się z trzynastu różnych, ciekawych, twórczych zajęć nierzadko wzbogacanych licznymi wycieczkami po Polsce. Obejmował dodatkowe zajęcia z przedmiotów w klasach IV-VI i O-III oraz zajęcia plastyczne, ekologiczne, dziennikarskie, psychologiczno-pedagogiczne, gimnastykę korekcyjną, zajęcia Pomagamy sobie-rozwijanie postaw wolontariackich. Z pieniędzy projektu 200 tysięcy złotych przeznaczone było na środki dydaktyczne, tablice interaktywne w czterech szkołach Gminy, aparaty cyfrowe, rzutnik, laptop i inne pomoce naukowe na przykład odpowiednie oprogramowanie do przedmiotów. Pomoce naukowe zostały i są wykorzystywane na lekcjach przez uczniów. Chciałabym podziękować nauczycielom za to, że wielu z nich prowadzi w dalszym ciągu nadprogramowe zajęcia, mimo, że nie otrzymują za to wynagrodzenia, w szkole prężnie działają organizacje szkolne, koło teatralne, dziennikarskie, matematyczne, artystyczne. W naszej szkole zwracamy także uwagę na indywidualizację pracy z uczniem. Uczestniczyliśmy w projekcie Szansa dla każdego ucznia, który wdrażał i realizował działania ukierunkowane na indywidualizację procesu nauczania w klasach I-III w kontekście wdrażania nowej podstawy programowej. Polegał on na prowadzeniu zajęć dla uczniów z trudnościami w czytaniu i pisaniu, z trudnościami matematycznymi, zajęć logopedycznych. Prowadzone były także zajęcia rozwijające przyrodniczo- matematyczne. Widzimy postęp edukacyjny i wychowawczy 36 uczniów objętych projektem, natomiast pomoce dydaktyczne do indywidualizacji pozostały do pracy wyrównawczej. Obecnie przystąpiliśmy do projektu pod hasłem Ja, młody obywatel, który aktywizuje dzieci do działania na rzecz społeczności lokalnej. Samorząd Uczniowski klas IV-VI i Mały Samorząd klas I-III poprzez współpracę podejmie mini projekty na rzecz społeczności szkolnej oraz lokalnego środowiska. Nasza szkoła uczy wrażliwości na potrzeby innych, podejmuje liczne działania wolontariacie, prowadzi akcje charytatywne. Oczywiście Harcerze, Zuchy, szkolne koło PCK, TPD w tych działaniach wiodą prym, pomagają im w tym także rodzice naszej szkoły. Okres przedświąteczny to dla wszystkich czas aktywizacji, zbiórka korków dla Karola, bożonarodzeniowa zbiórka żywności do paczek dla najbardziej potrzebujących, a zaraz potem WOŚP. Dla wszystkich to niesamowita satysfakcja, że mogą komuś pomóc a ja chciałabym im za to bardzo podziękować. Zauważają i doceniają to również inni, gdyż na swoim koncie wolontariusze mają kilka powiatowych nagród m. in. tytuł Ośmiu Wspaniałych, nagrodę główną Moje spotkanie z wolontariatem. Doskonale, z dużym zaangażowaniem działa Szkolna Kasa Oszczędności, która zrzesza ponad połowę uczniów naszej szkoły. Liga Ochrony Przyrody, Polski Czerwony Krzyż, gdzie nasi uczniowie wykazują się inicjatywą, mają osiągnięcia w konkursach powiatowych Mój Las, Trzymaj Formę i inne.
Gdzie jeszcze możemy zobaczyć Pani uczniów?
- Biorą udział i osiągają sukcesy w różnych zawodach sportowych. W tym roku nasi uczniowie w sporcie szkolnym zajęli w powiecie IV miejsce, z czego są bardzo niezadowoleni, bo od III miejsca dzieliło ich 2 punkty. Może dlatego, że pamiętają swoje II miejsce. Biorą udział i osiągają sukcesy również w konkursach plastycznych, literackich, ortograficznych. Ostatnio, na topie jest powiatowy konkurs organizowany przez nauczycieli naszej szkoły, pod honorowym patronatem marszałka Adama Struzika, Wójta Gminy Młodzieszyn i Wójta Gminy Sochaczew Bądź bezpieczny w Internecie, którego plonem będą prezentacje multimedialne, wiersze i prace plastyczne.
Co dodatkowego organizuje szkoła poza swoją zwykłą działalnością?
- W tym roku, wzorem lat ubiegłych, organizujemy wigilię dla samotnych z Młodzieszyna. Robimy to wspólnie ze Stowarzyszeniem Rodzin Katolickich i Caritasem. Będą Jasełka, a nasze Panie ze Stowarzyszenia oraz Panie ze stołówki szkolnej przygotują barszcz, pierogi i wszystko to, co powinno być na suto zastawionym wigilijnym stole. Nauczyciele i uczniowie angażują się także w zbiórkę pieniędzy na rzecz WOŚP. Mimo kryzysu nasi rodzice i mieszkańcy Młodzieszyna, Pani Wójt oraz Radni Gminy są bardzo hojni i wspaniałomyślni w zeszłym roku zebraliśmy ponad 7 tys. zł, a od 1999r wspólnie z Gimnazjum przekazaliśmy 79 157 zł. Kultywujemy tradycje związane z patronem, regionem. Na stałe współpracujemy z różnymi instytucjami m.in. Domem Pomocy Społecznej w Młodzieszynie, Gminnym Ośrodkiem Kultury. Organizujemy we współpracy z drużynami zaprzyjaźnionych szkół biwaki zuchowe i harcerskie.
Jakie ma Pani marzenia związane ze szkołą?
- Mam ich kilka głównie dotyczą bazy sportowej szkoły. Ciągle liczymy na nową, większą salę gimnastyczną, bo po prostu nasza przestała już wystarczać. Pani Wójt, zakupiła projekt, dlatego mamy nadzieję, że doczeka się on realizacji. Złożyliśmy też do Wojewody Mazowieckiego projekt na plac zabaw dla dzieci, który jest nam bardzo potrzebny. Trzymamy kciuki, by się udało. Cały czas myślimy o kontynuacji projektów unijnych, dotyczących zajęć rozwijających, wyrównawczych, bo to w dobie kryzysu szansa dla uczniów oraz doposażenie szkoły.
W takim razie życzę Pani spełnienia wszystkich marzeń. Dziękuję za rozmowę.
Piotr Gadziński Echo Powiatu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze