Trzech młodych mieszkańców Sochaczewa zostało zatrzymanych w ciągu ostatniej doby za posiadanie narkotyków. Zaczęło się od kontroli stacji benzynowej przy ulicy Warszawskiej, gdzie policjantów zainteresowali nerwowo zachowujący się mężczyźni.
Do pierwszego z zatrzymań doszło wczoraj, 31 sierpnia, o godz. 22.50 na stacji benzynowej przy ul. Warszawskiej w Sochaczewie, której kontrolę przeprowadzali policjanci Referatu Patrolowo – Interwencyjnego. Na ich widok trzej mężczyźni zaczęli się nerwowo zachowywać. Jeden z nich, 26-letni Marcin S., próbując schować się za kolegę, wyrzucił coś na ziemię. Okazało się, że to foliowy, zapinany strunowo, woreczek z amfetaminą. Funkcjonariusze przystąpili do kontroli osobistej młodzieńca, w trakcie której ujawniono kolejny woreczek, tym razem z marihuaną i amfetaminą. Mężczyzna został zatrzymany, wkrótce zostanie mu postawiony zarzut posiadania środków odurzających wbrew przepisom o przeciwdziałaniu narkomanii. Grozi mu za to do 3lat pozbawienia wolności.
Niewiele godzin później, w nocy 1 września, dokładnie o 2.20, podczas patrolowania ulic naszego miasta, policjanci Referatu Patrolowo- Interwencyjnego zauważyli w okolicach mostu na Bzurze w ciągu Warszawskiej dwóch podejrzanie zachowujących się mężczyzn. Funkcjonariusze przystąpili do kontroli osobistej, w trakcie której u 18-letniego Daniela W., mieszkańca Sochaczewa, ujawnili torebkę foliową z marihuaną. Mężczyzna został zatrzymany i podobnie jak 26-latek oczekuje na postawienie tego samego zarzutu.
Ale to nie koniec narkotykowych zatrzymań. Tuż po ujawnieniu marihuany u 18-letniego Daniela W., policjanci udali się do miejsca jego zamieszkania w celu przeszukania. Tu zastali 20-letniego Krzysztofa W., również mieszkańca Sochaczewa, w pokoju którego znaleziono marihuanę. Teraz jemu również grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Foto i info źródło KPP Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A wiecie, że takie "gnojki" to najlepsze źródło informacji ? Przecież skąd policja dowiaduje się gdzie są zlokalizowane fabryki metaamfetaminy, kokainy, heroiny itp, itd ? Takie dzieciaki łatwo nastraszyć, podają dane dilera, wystawiają go, diler jest śledzony i po nitce do kłębka. Mówicie, że to miękkie nie szkodliwe narkotyki. A zastanawialiście się nad tym , czym oprócz handlu tymi specyfikami zajmują się takie grupy przestępcze ? Wymuszenia, haracze, porwania, kradzieże samochodów itp, itd. Tak, tak, tak taki jest ten świat.
kamikaze - nie uzywki a substancji leczniczej :) a tak powaznie to sie zgadzam, szkoda energii na łapanie gówniarza ze skretem ale wiecie .. statystyki policyjne nie obejmuje tak szczegółowej analizy :) tam maja ... zlapany narkoman albo ujawniono posiadanie narkotykow a koks czy hera to dla statystyk to samo co substancja lecznicza zwana THC
Brawo, gratulacje dla policjantów za złapanie NAPRAWDĘ groźnych przestępców. Bóg jeden raczy wiedzieć jakie szkody dla społeczeństwa mogliby wyrządzić nastolatkowie z pół grama marihuany w kieszeni. A może jednak mieszkańcy lepiej wyszliby na tym, jeżeli policjanci zajęliby się poważniejszymi przestępstwami, zamiast ganianiem za dzieciakami i niszczeniem im przyszłości za posiadanie łagodnej używki?
A wiecie, że takie "gnojki" to najlepsze źródło informacji ? Przecież skąd policja dowiaduje się gdzie są zlokalizowane fabryki metaamfetaminy, kokainy, heroiny itp, itd ? Takie dzieciaki łatwo nastraszyć, podają dane dilera, wystawiają go, diler jest śledzony i po nitce do kłębka. Mówicie, że to miękkie nie szkodliwe narkotyki. A zastanawialiście się nad tym , czym oprócz handlu tymi specyfikami zajmują się takie grupy przestępcze ? Wymuszenia, haracze, porwania, kradzieże samochodów itp, itd. Tak, tak, tak taki jest ten świat.
kamikaze - nie uzywki a substancji leczniczej :) a tak powaznie to sie zgadzam, szkoda energii na łapanie gówniarza ze skretem ale wiecie .. statystyki policyjne nie obejmuje tak szczegółowej analizy :) tam maja ... zlapany narkoman albo ujawniono posiadanie narkotykow a koks czy hera to dla statystyk to samo co substancja lecznicza zwana THC
Brawo, gratulacje dla policjantów za złapanie NAPRAWDĘ groźnych przestępców. Bóg jeden raczy wiedzieć jakie szkody dla społeczeństwa mogliby wyrządzić nastolatkowie z pół grama marihuany w kieszeni. A może jednak mieszkańcy lepiej wyszliby na tym, jeżeli policjanci zajęliby się poważniejszymi przestępstwami, zamiast ganianiem za dzieciakami i niszczeniem im przyszłości za posiadanie łagodnej używki?