Urząd Miejski w Sochaczewie poinformował, że 19 stycznia rozpoczną się prace zabezpieczające i remontowe związane ze zniszczeniami, które nastąpiły w szkole Podstawowej nr 6 i na cmentarzu w Trojanowie po poniedziałkowej burzy śnieżnej.
W poniedziałek nad Sochaczewem przeszła burza śnieżna, która spowodowała dużo zniszczeń. Najbardziej ucierpiała Szkoła Podstawowa nr 6, gdzie wiatr zerwał duży fragment dachu sali gimnastycznej, oraz cmentarz w Trojanowie, na część którego spadły porwane przez wiatr elementy dachu, doszło tam do zniszczenia wielu nagrobków.
Jak informuje Ratusz, już wczoraj sochaczewskie firmy otrzymały zapytanie dotyczące kosztów zabezpieczenia zerwanego dachu a następnie jego kompleksowej naprawy. Swoją ofertę przesłał Sochbud. Zabezpieczenie dachu pochłonie około 30 tysięcy złotych, a koszt remontu ma wynieść 150-200 tysięcy. Burmistrz Piotr Osiecki zapowiedział, że zwiększy zarządzeniem budżet szóstki, tak aby dyrekcja mogła jak najszybciej podpisać umowę na wykonanie prac. Z informacji przekazanych przez Ratusz wynika ponadto, że broker ubezpieczeniowy oszacował już straty i nie ma przeszkód przed rozpoczęciem robót. Pracownicy szóstki zajęli się już podłogą w sali gimnastycznej, która została osuszona i przykryta folią, aby nie dochodziło do dalszych zniszczeń. Szkoła pracuje w normalnym trybie, oczywiście z wyłączeniem sali gimnastycznej.
Także jutro rozpocznie się sprzątanie boiska i cmentarza z rozrzuconych części zerwanego dachu. Na zlecenie miasta zajmie się tym firma Agnes-Bud.
W tej chwili zniszczona część cmentarza wydzielona jest taśmami i Ratusz apeluje do mieszkańców, aby do momentu, w którym pracownicy Agnes-Budu nie uprzątną niebezpiecznych odpadów, nie podchodzić do nagrobków. Jak zapewnia burmistrz Piotr Osiecki, szkody zostaną oszacowane i nikt nie zostanie sam z problemem odbudowy pomników. Osoby, które chcą zasięgnąć informacji o procedurze naprawy szkód wyrządzonych na cmentarzu, powinny kontaktować się z Wydziałem Infrastruktury Miejskiej, tel. 862-22-35 wew. 301 lub 361 – informuje sochaczewski Ratusz.
Foto Dominika Myszkowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zniszczeniu uległy nagrobki nie tylko wydzielone tasma ale na duzo szerszym terenie. Mam nadzieje, ze Urzad miasta I Ubezpieczyciel udokumentowali wszystkie zniszczenia.
KAZDY WŁASCICIEŁ ZNISZCZONEGO NAGROBKA POWINIEN ZROBIC ZDJECIA BO POTEM BROKER BEDZIE ROBIŁ WSZYSTKO ABY NIE WYPŁACIC ODSZKODOWANIA ZA STRATY ..A WIEM CO MOWIE BO WALCZYŁAM Z TYM BROKEREM (MIEJSKIM.).
Nie wiem czy ubezpieczyciel będzie wiedział jak wielke odszkodowania go czekają bo będą one szły w setki tysięcy złotych! Nie 20-30tys! Ale znając Polskie realia to dostaną po 1,5-2tys na odczepnego za elementy granitowe które w momencie uszkodzenia miały wyceniona wartość na dużo niższa niż będą faktycznie kosztowały. Ceny napraw tych pomników są dosyć spore nie które nagrobki będzie trzeba całe wymieniać a to już koszty naprawdę duże.
Wszystko jest uzaleznione od kwoty na jaka zostal ubezpieczony przedmiot ubezpieczenia...jesli jest na wysokie kwoty to i oplaty z tym zwiazane sa odpowiednio duze...broker ma juz wszystko policzone w glowie...I juz na dzien dobry Ci powie....ILE?
No tak ale zawsze można sie nie zgodzić na podaną kwotę odszkodowania, bo wiem dobrze że koszty remontu nie których nagrobków będą duże. Broker oszacuje szkody nagrobka ale nie policzy że fachowiec za darmo tego nie zrobi i musi też zarobic +materiał do naprawy pomnika a kamień też kosztuje dużo niektóry nawet BARDZO DUŻO
Najbardziej ciekawi mnie czy i jesli w ogóle odpowie wykonawca dachu na wadliwe wykonanie. Byc może miną juz okres rekojmi, jednakze nie bywo wczesniej nawalnic.
tak cmentarz jak i szkoła powinny być ubezpieczone przez zarządzających, a są ?
Nikt nie pyta kto robił dach na hali ,widocznie coś nie tak ,ale co tam ,następni kasę przytulą .Dobrze tylko że nikt nie zginął .
Zniszczeniu uległy nagrobki nie tylko wydzielone tasma ale na duzo szerszym terenie. Mam nadzieje, ze Urzad miasta I Ubezpieczyciel udokumentowali wszystkie zniszczenia.
KAZDY WŁASCICIEŁ ZNISZCZONEGO NAGROBKA POWINIEN ZROBIC ZDJECIA BO POTEM BROKER BEDZIE ROBIŁ WSZYSTKO ABY NIE WYPŁACIC ODSZKODOWANIA ZA STRATY ..A WIEM CO MOWIE BO WALCZYŁAM Z TYM BROKEREM (MIEJSKIM.).
Nie wiem czy ubezpieczyciel będzie wiedział jak wielke odszkodowania go czekają bo będą one szły w setki tysięcy złotych! Nie 20-30tys! Ale znając Polskie realia to dostaną po 1,5-2tys na odczepnego za elementy granitowe które w momencie uszkodzenia miały wyceniona wartość na dużo niższa niż będą faktycznie kosztowały. Ceny napraw tych pomników są dosyć spore nie które nagrobki będzie trzeba całe wymieniać a to już koszty naprawdę duże.