Sami niejako wywołaliśmy ten temat. Prezentując w nominacji do tytułu „Sochaczewianina Roku 2009” pierwszego człowieka, który samotnie w kajaku przepłynął Morze Bałtyckie, wspomnieliśmy, że marzy mu się podobna wyprawa zimą. Teraz Krzysztof Buczyński mówi, że już nie ma innego wyjścia. I przygotowania się rozpoczęły. Bo próba pokonania zimą Bałtyku ma być podjęta jeszcze w tym sezonie. Przypominamy, że ciągle jeszcze drukujemy odcinki książki Krzysztofa Buczyńskiego „Trudna droga Vikinga” o jego letniej wyprawie przez Morze Bałtyckie. „Zawsze pamiętaj poległych bohaterów” – to cytat z piosenki grupy SABATON i jednocześnie hasło wyprawy, która poświęcona ma być pamięci najlepszej alpinistki świata, Wandy Rutkiewicz. To ona pomogła Krzysztofowi Buczyńskiemu przy organizacji jego pierwszej letniej wyprawy przez wielką wodę. Krzysztof Buczyński przepłynął Bałtyk latem w składanym kajaku, zupełnie samotnie, ale próba zimowa jest znacznie bardziej ryzykowna. Przecież ewentualna wywrotka kajaka na większej fali, to, po kilku minutach w lodowatej wodzie, dla kajakarza śmierć. Dlatego niestety musi być zachowane minimum bezpieczeństwa, czyli towarzysząca śmiałkowi jednostka pływająca, a na niej płetwonurek, ratownicy medyczni i odpowiednie wyposażenie. Pierwsze kroki zostały już poczynione, znaleziony został bowiem kapitan jachtu pełnomorskiego, który zgodził się towarzyszyć kajakarzowi, lecz usługi jego, jak i całej specjalistycznej załogi, trzeba opłacić. Są również i inne koszty. Choćby zakup odpowiedniego kajaka i sprzętu dla kajakarza. Zdaniem Krzysztofa Buczyńskiego wyprawa ta, której organizatorami są UKS Taekwon-do i Karate Goju-Ryu oraz Łowicka Akademia Sportu, mogłaby się przerodzić we wspólną inicjatywę trzech miast: Sochaczewa, Łowicza - bowiem komandorem wyprawy będzie Kamil Sobol, kajakarz z Łowicza, który opłynął kajakiem Półwysep Apeniński, a także którejś nadmorskiej miejscowości - Kołobrzegu lub Ustki, z której wyprawa wyruszy, lub do której będzie zmierzać. Byłaby to na pewno medialnie znakomita reklama dla tych miast. Jak powiedział nam Krzysztof Buczyński: „Przyjąłem dla siebie w kontekście tej wyprawy myśl żeglarza Williama Willisa „Age unlimited”, czyli wiek nie jest przeszkodą. Willis w ostatni rejs wypłynął w wieku 75 lat. Ja mam dopiero 52 lata, a król spartański Leonidas walczył w pierwszej linii pod Termopilami w wieku 65 lat. Nawet Wikingowie nie pływali zimą po morzu. Bałtyku zimą jeszcze nikt nie próbował przepłynąć. My podejmujemy się tego jako pierwsi wzorem polskich himalaistów, którzy też, jako pierwsi, odważyli się wspinać zimą w Himalajach. Dlatego zwracam się do Władz Miasta o oficjalne wsparcie wyprawy i pomoc finansową. Zwracam się też do sochaczewskich i łowickich firm o pomoc przy realizacji tej wyprawy. Podaję telefon kontaktowy 606-203-501.” bus
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze