Odbył się 11. -12. sierpnia 2007 r., organizowany przez Klub Maratończyka w Sochaczewie. Już na 11 km przed Licheniem lśni złocista kopuła bazyliki i jak latarnia morska prowadzi strudzonych kolarzy amatorów pielgrzymów. Wprawdzie wydaje się, że sanktuarium jest na wyciągnięcie ręki, ale to tylko złudzenie. Niemniej nowicjuszom, a i tym starszym także, łza kręci się w oku, bo już są pewni, że tam dojadą. Aura w tym roku wyjątkowo była sprzyjająca. Ulewa czekała. Dopiero, gdy kolarze powrócili i zameldowali się pod kościołem na Boryszewie, rozpętała się burza i lunął deszcz. 360 km i przeciętną 25km/h to niewątpliwie wyczyn sportowy, ale też i głębokie przeżycie. Sama świątynia, najwspanialsza w Polsce w ostatnich czasach, pozostawia niezatarte wrażenia. Nota bene nasz krajan, mgr Janusz Rogulski, artysta rzeźbiarz, ozdobił tu organy, które niedawno zostały poświęcone, na co zwrócił uwagę kolarzom organizator. A oto oni: Fabian Filipiak, Jan Cebrzyński, Krzysztof Orzechowski, Maciej Kiwerski, Paweł Romsicki, Paweł Szymański, Ryszard Nowakowski, Tomasz Wenerski, Zenon Muszyński. Na szczególną uwagę i pochwałę zasługuje najmłodszy zawodnik, debiutant, Paweł Szymański.
Jan Cebrzyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze