W dniu 7 września 2007r. zmarł Jan Cebrzyński – pedagog, maratończyk, działacz sportowy twórca Sochaczewskiego Półmaratonu Szlakiem Walk nad Bzurą, współzałożyciel Stowarzyszeń: Europejskie Biegi Młodych Olimpijczyków, Razem i Sprawnie, uczestnik wielu maratonów w kraju i na świecie ale przede wszystkim wspaniały człowiek. Brakowało Ciebie w niedzielę 9 września na kolejnym Półmaratonie ale zapewniam, że uczestnicy i organizatorzy godnie uczcili pamięć o Tobie. Było smutniej – bez muzyki i orkiestry ale wszyscy pobiegli dla Ciebie. A dlaczego tylko w czasie biegu i rozdaniu nagród świeciło słońce – zostanie tajemnicą. Możemy domyślać się dlaczego…. Na pewno będziemy pamiętali o Tobie a wyrazem tego będzie miedzy innymi Memoriałowy Bieg w ramach kolejnych Półmaratonów w najbardziej prestiżowej klasyfikacji. Pożegnamy Ciebie we wtorek 11 września ale w pamięci naszej pozostaniesz na zawsze.
Łącząc się w bólu Rodzinie i Najbliższym składam wyrazy współczucia.
Mieczysław Głuchowski - Dyrektor MOSiR
Zobacz także:
http://www.e-sochaczew.pl/sochaczew,jan-cebrzynski-wspomnienie,9700.html
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czas szybko mija a nadal przychodza refleksje jako jedna z ostatnich maturzystek Pana Jana jestem dumna ,że wiedze nabylam od tak Wilekiego człowieka ...
Kochany Stryju, żegnamy Cię w wielkim smutku. Opuściłeś nas tak nagle i niespodziewanie, a przecież zostało jeszcze tyle do powiedzenia i przebiegnięcia...
Pamięć o Tobie przekażemy następnym pokoleniom, stawiając Ciebie jako wzór do naśladowania w dążeniu do celu.
Wielki Człowiek, Wielki Sochaczewianin, Znakomity Pedagog, ale przede wszystkim Najwspanialszy Dziadek na świecie!
Wielki człowiek. Szkoda że odszedł. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny, przyjaciół. Takiego drugiego biegacza to chyba już nie będzie. Szkoda...
Wspaniały facet, Wielki Człowiek.
Wspaniały pedagog - nasze pokolenie Go nie zapomni.....
Pan Jan uczył mnie łaciny w liceum. Języka się nie nauczyłem ale do końca życią będę pamiętał, jak po łacicnie śpiewaliśmy Rozszumiały się wierzby płaczące.
My się żeśmy trochę wstydzili i prym musiał wieść Pan Jan.
Odszedł od nas Wielki Polak i Wielki Sochaczewianin
Miałem okazję Go spotkać na swojej drodze zawodowej. Stał się on dla mnie jedną z poważniejszych inspiracji, że sens życia można bardzo ubogacić przez inicjatywy społeczne, które były jego żywiołem. Był to również Wspaniały Pedagog, gdyż to czego uczył pokazywał własnym życiem.
Pan Jan Pokazał nam drogę jak pobiec do Nieba!
I dzięki wielkie za to, że ktoś przeczytał mojego posta i umieścił tą wiadomość w należnym miejscu.
Tak się składa, że mnie również Pan Jan uczył przez kilka miesięcy niemieckiego w Zespole Szkół im. Iwaszkiewicza i mimo iż był to w sumie ktrótki okres to bardzo szybko znaleźliśmy wspólny język i co jakiś czas rozmawialiśmy ,,przechodnie" w późniejszym czasie.
Półmaraton powinien nosić jego imię na cześć największego sochaczewskiego biegacza i dziłacza sportowego. Cześć jego pamięci
Pan Cebrzyński uczył mnie przez rok niemieckiego w LO. Wielki Człowiek.
Moim zdaniem wiadomość o śmierci Pana Jana powinna się pojawić nie tylko w tym miejscu ale również na stronie tytułowej portalu e-sochaczew jako felieton tak by ludzie wiedzieli o tym, że opuścił ich ktoś naprawdę wyjątkowy. Chociaż w ten sposób można uczcić śmierć Tego człowieka
Odszedł od nas naprawdę wielki człowiek. Był Jednym z największych i najbardziej uznanych ludzi Sochaczewa. Uczestniczył w największych maratonach na świecie, jako chyba jedyny Sohaczewianin był na audiencji u Papieża Jana Pawła 2. Teraz jest z nim w Tym Innym Lepszym Świecie. Jednak w naszym mieście niewielu o Nim pewnie słyszało. Być może pozostanie zapomniany?!!! Mam jednak nadzieję, że zbudujemy Mu pomnik...w naszej pamięci!!!
czas szybko mija a nadal przychodza refleksje jako jedna z ostatnich maturzystek Pana Jana jestem dumna ,że wiedze nabylam od tak Wilekiego człowieka ...
Kochany Stryju, żegnamy Cię w wielkim smutku. Opuściłeś nas tak nagle i niespodziewanie, a przecież zostało jeszcze tyle do powiedzenia i przebiegnięcia...
Pamięć o Tobie przekażemy następnym pokoleniom, stawiając Ciebie jako wzór do naśladowania w dążeniu do celu.
Wielki Człowiek, Wielki Sochaczewianin, Znakomity Pedagog, ale przede wszystkim Najwspanialszy Dziadek na świecie!