Reklama

Zmarła Jadwiga Wiśniewska: założycielka Fundacji NERO

Z głębokim smutkiem informujemy, że 8 października 2024 roku zmarła Jadwiga Wiśniewska, założycielka Fundacji NERO oraz nieoceniona miłośniczka zwierząt.

Dzięki jej ogromnemu zaangażowaniu i pracy, niezliczona liczba zwierząt znalazła bezpieczny dom i nową szansę na lepsze życie. Pani Jadwiga była postacią niezwykle cenioną w lokalnej społeczności i znaną z bezinteresownej pomocy potrzebującym zwierzętom. W sercach wielu osób pozostanie na zawsze jako "Jagódka".

Pogrzeb Jadwigi Wiśniewskiej odbędzie się w najbliższą sobotę, 12 października 2024 roku o godzinie 14:30 w kaplicy cmentarnej na Wypalenisku. Urna z prochami zostanie złożona na cmentarzu w Sochaczewie. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karolina - niezalogowany 2024-10-09 18:58:33

    Wstąpi zapewne w szeregii Aniołów,pokój Jej duszy.Czy wiadomo co ze zwierzętami,które osierociła,czy ktoś zajmujrme się ich losem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Bożena - niezalogowany 2024-10-12 18:59:24

    Część zwierząt przejęła Fundacja Judyta a część czeka na nowe domy. Około 14 psów jest do adopcji i 15 kotków. Myślę że mieszkańcy naszego miasta nie będą obojętni na los tych zwierząt i przyjmą ich do swych domów. Na fb Fundacji Nero można się kontaktować w sprawie adopcji. Dodam jeszcze od siebie to, że jestem szczęśliwą posiadaczką kota od p. Jadwigi którego adoptowałam dosyć niedawno bo w czerwcu.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    T.G. - niezalogowany 2024-10-09 19:29:21

    Brak słów aby opisać smutek po stracie Pani Jadwigi. "Umrzeć, nie tego nie robi się kotu" pisała Wisława Szymborska. Pani Jadwigo tego nie robi się i kotom i psom. Była Pani bardzo często jedynym ratunkiem dla nich. Pamiętam jak prosiłam Panią o pomoc dla małego pieska wystawianego za okno w bloku o 6 rano, drżącego z zimna i strachu gdy jego właściciele sobie spali w ciepłym mieszkaniu. Pani jedna pomogła, bo żaden urzędnik nie chciał się tym zająć. Ile razy pomogła Pani w leczeniu zwierząt ludziom, których nie było na to stać zapominając o sobie. Pokój duszy Pani Jadwigi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości