Dzięki jej ogromnemu zaangażowaniu i pracy, niezliczona liczba zwierząt znalazła bezpieczny dom i nową szansę na lepsze życie. Pani Jadwiga była postacią niezwykle cenioną w lokalnej społeczności i znaną z bezinteresownej pomocy potrzebującym zwierzętom. W sercach wielu osób pozostanie na zawsze jako "Jagódka".
Pogrzeb Jadwigi Wiśniewskiej odbędzie się w najbliższą sobotę, 12 października 2024 roku o godzinie 14:30 w kaplicy cmentarnej na Wypalenisku. Urna z prochami zostanie złożona na cmentarzu w Sochaczewie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wstąpi zapewne w szeregii Aniołów,pokój Jej duszy.Czy wiadomo co ze zwierzętami,które osierociła,czy ktoś zajmujrme się ich losem?
Część zwierząt przejęła Fundacja Judyta a część czeka na nowe domy. Około 14 psów jest do adopcji i 15 kotków. Myślę że mieszkańcy naszego miasta nie będą obojętni na los tych zwierząt i przyjmą ich do swych domów. Na fb Fundacji Nero można się kontaktować w sprawie adopcji. Dodam jeszcze od siebie to, że jestem szczęśliwą posiadaczką kota od p. Jadwigi którego adoptowałam dosyć niedawno bo w czerwcu.
Brak słów aby opisać smutek po stracie Pani Jadwigi. "Umrzeć, nie tego nie robi się kotu" pisała Wisława Szymborska. Pani Jadwigo tego nie robi się i kotom i psom. Była Pani bardzo często jedynym ratunkiem dla nich. Pamiętam jak prosiłam Panią o pomoc dla małego pieska wystawianego za okno w bloku o 6 rano, drżącego z zimna i strachu gdy jego właściciele sobie spali w ciepłym mieszkaniu. Pani jedna pomogła, bo żaden urzędnik nie chciał się tym zająć. Ile razy pomogła Pani w leczeniu zwierząt ludziom, których nie było na to stać zapominając o sobie. Pokój duszy Pani Jadwigi.
oddaję część.
Pani Jadwiga, człowiek o wielkim sercu. Ona ratowała a inny skur...yn psa do drzewa w lesie przywiązuje i na śmierć głodową skazuje.
Wielka strata ,smutek ,aż wstyd że tyle co zrobiła dla bezdomnych miejskich psów czy kotów nikt z ratusza nie pofatygował się na pogrzeb.
Masz zupełną rację. Dla ratusza temat zwierząt jest tematem niewygodnym a ignorowali ją już za jej życia a teraz jak odeszła to nie ma tematu. Dla takiego miasta jak Sochaczew to wstyd nad wstydami że zlikwidowano schronisko i nie ma perspektyw na nowe i to mając w pobliżu Mars Polska który wspiera okoliczne fundację.
E-Sochaczew czy też Ziemia Sochaczewska powinny czynnie włączyć się w akcję adoptycjną zwierząt które zostały w Fundacji Nero. Wystarczy sprawę nagłośnić, porobić zdjęcia z opisem zwierząt bo w końcu fundacja ratowała zwierzęta i z terenu miasta czy gminy Sochaczew jak i też nierzadko z ościennych gmin. To by był najlepszy hołd oddany zmarłej założycielce Fundacji Nero.
Z ratusza to się fatygują gdzie mają jakiś zysk dla siebie i lansowanie ,a schronisko skasowali ,jak wszystko co jest im nie wygodne,tylko lans i obmycie rąk żeby zrobić schronisko ,ale po co robić sobie kłopot lepiej luzik i spokojne głowy.
Wstąpi zapewne w szeregii Aniołów,pokój Jej duszy.Czy wiadomo co ze zwierzętami,które osierociła,czy ktoś zajmujrme się ich losem?
Część zwierząt przejęła Fundacja Judyta a część czeka na nowe domy. Około 14 psów jest do adopcji i 15 kotków. Myślę że mieszkańcy naszego miasta nie będą obojętni na los tych zwierząt i przyjmą ich do swych domów. Na fb Fundacji Nero można się kontaktować w sprawie adopcji. Dodam jeszcze od siebie to, że jestem szczęśliwą posiadaczką kota od p. Jadwigi którego adoptowałam dosyć niedawno bo w czerwcu.
Brak słów aby opisać smutek po stracie Pani Jadwigi. "Umrzeć, nie tego nie robi się kotu" pisała Wisława Szymborska. Pani Jadwigo tego nie robi się i kotom i psom. Była Pani bardzo często jedynym ratunkiem dla nich. Pamiętam jak prosiłam Panią o pomoc dla małego pieska wystawianego za okno w bloku o 6 rano, drżącego z zimna i strachu gdy jego właściciele sobie spali w ciepłym mieszkaniu. Pani jedna pomogła, bo żaden urzędnik nie chciał się tym zająć. Ile razy pomogła Pani w leczeniu zwierząt ludziom, których nie było na to stać zapominając o sobie. Pokój duszy Pani Jadwigi.