Reklama

Znów rozdawaliśmy paczki

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
05/01/2010 12:53
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia zakończyliśmy 13. edycję naszej akcji „Paczka do paczki”. Spotkania wigilijne, podczas których dzieci otrzymywały prezenty, odbywały się do ostatniej chwili, a więc do 23 grudnia. Dla redakcji był to także czas, w którym mieliśmy ręce pełne roboty. Kiedy na konto zaczęły wpływać pierwsze wpłaty, trzeba było zaplanować zakupy, zamówić towar, przewieźć go do redakcji, a potem wykonać paczki. Z dnia na dzień powiększała się ilość towarów, tych zakupionych przez nas i otrzymanych od naszych darczyńców. W paczkach dla dzieci znalazły się więc słodycze, chrupki do mleka, kakao rozpuszczalne, soki, a także maskotki, książeczki, piórniki, flamastry i różne inne przybory szkolne, gry i drobne zabawki. Jak co roku paczkami obdarowaliśmy sześć świetlic: trzy ogniska wychowawcze TPD, placówkę wsparcia dziennego Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii, świetlicę socjoterapeutyczną „Kleks” i świetlicę „Caritas” przy parafii w Boryszewie, a więc ok. 170 dzieci, oraz 30 dzieciaków zgłoszonych przez naszych czytelników lub pozostających pod opieką redakcji. I jak zwykle radości było wiele. Wzruszające jest to oczekiwanie na kolację wigilijną, na opłatek i św. Mikołaja. Dzieci uczęszczające do świetlic przygotowują jasełka, dekorują sale, ubierają choinkę, chcą, by te uroczystości były najwspanialsze i jedyne w swoim rodzaju. Duża w tym zasługa wychowawców w placówkach, którzy niezmordowanie uczą dzieci tradycyjnych zwyczajów, pokazują, jak mogą wyglądać prawdziwe święta. Ta wiedza owocuje, dzieci znają kolędy, chętnie łamią się opłatkiem, składają sobie życzenia. Wiele z nich na taką wiedzę nie może liczyć w rodzinnych domach. W niektórych nie ma prezentów, nie ma wieczerzy wigilijnej, nie ma nawet choinki. Dlatego co roku z tą samą determinacją prowadzimy naszą akcję, bo wiemy, że jest ona bardzo potrzebna. Świadczy o tym także liczba obdarowanych dzieci spoza świetlic. Tutaj też spotykaliśmy się z różnymi dramatycznymi sytuacjami rodzinnymi, biedą, ale również troską ze strony dorosłych, aby mimo problemów finansowych czy życiowych umilić dzieciom święta. Jest to trudne, zwłaszcza w rodzinach wielodzietnych lub niepełnych, gdzie jedno z rodziców nie jest w stanie sprostać wielu trudnym sytuacjom. Przychodzili więc lub dzwonili nasi czytelnicy, którzy prosili o paczki dla tych rzeczywiście potrzebujących. I było to niezwykle ujmujące – troska o drugiego człowieka, aby nie zostawić go samego w potrzebie w tak wyjątkowy świąteczny czas. Paczki dla tych osób robiliśmy, dopóki starczyło nam towarów, ale mamy wrażenie, że nikt nie został pominięty. Oczywiście nasza akcja nie byłaby możliwa, gdyby nie sponsorzy i darczyńcy. Dzięki nim zebraliśmy prawie 10 tys. złotych i wiele darów rzeczowych. Niezwykle cieszy nas udział w akcji naszych sprawdzonych sponsorów, którzy wspierają „Paczkę” od wielu lat, ale też nowych firm, których szefowie z potrzeby serca włączają się w to świąteczne dzieło. Tradycyjnie już spora część funduszy zostanie rozdysponowana na Dzień Dziecka, dzięki czemu akcja „Paczka do paczki” żyje dużo dłużej niż tylko w Boże Narodzenie. Za wszelką pomoc gorąco dziękujemy i życzymy udanego roku 2010. Jolanta Śmielak-Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama