WYNIKI NASZEJ ZABAWY
Po przeczytaniu wszystkich dowcipów redakcja postanowiła nagrodzić wejściówkami następujące osoby:
Martucha, Agata 76 i Aneta. Prosimy o kontakt z redakcją - biuro@e-sochaczew.pl
28 stycznia w Sochaczewskim Centrum Kultury będzie można obejrzeć spektakl „Żona do adopcji”. Mamy dla Was trzy podwójne wejściówki na to przedstawienie.
28 stycznia 2022 roku w Sochaczewskim Centrum Kultury przy ul. 15 Sierpnia 83 będzie można zobaczyć spektakl pod tytułem „Żona do adopcji”. To opowieść o Adamie, którego niezwykle uporządkowane życie w pewnym momencie zmienia się o 180 stopni. Niespodziewani goście, niedomówienia, wyjazd żony, wróżbita – jak się w tym odnaleźć zachowując pozory normalności? O tym przekonują się widzowie w całej Polsce, teraz spektakl zawita do Sochaczewa.
Bilety do kupienia na https://biletyna.pl/event/view/id/201770 oraz w Sochaczewskim Centrum Kultury. Ale można też wziąć udział w naszej zabawie i podwójne zaproszenie na przedstawienie, które rozpocznie się o 19.00 zdobyć.
Jak to zrobić?
Opowiedzcie nam najlepszy dowcip lub anegdotę o małżeńskim życiu. Te, które redakcję e-Sochaczew.pl rozśmieszą najbardziej, zostaną nagrodzone wejściówkami. Zapraszamy do zabawy.
Dowcipy wpisujemy w komentarzach pod tym tekstem (nie na Facebooku), zabawa trwa do 23 stycznia do północy, wyniki ogłosimy 24 stycznia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
80-latek chce się kochać z żoną. - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona. - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż. - Ale salmonella od starych jaj
Kolega do kolegi mówi . Wiesz co moja żona chyba nie żyje. A ten drugi - skąd wiesz? Bo wiesz seks niby taki sam ale w kuchni sterta naczyń rośnie????????
Przychodzi żona do domu i widzi męża leżącego w kuchni na stole, zupełnie nagiego, obsypanego mąką... - Co się stało??? Pyta mocno zaniepokojona - Przecież kazałaś mi ukręcić ciasto na jajach...
Żona wybrała się na imprezę ze swoimi koleżankami. Powiedziała mężowi, że wróci o północy. - Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później - powiedziała i wyszła, ale impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety i jeszcze więcej drinków. Było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie... Kiedy wróciła do domu była 3 nad ranem. Wchodzi do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszy tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowała, że mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyła sama kukać jeszcze 9 razy... Była z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery du**, nagle taki dobry pomysł przyszedł jej do głowy - po prostu uniknęła awantury z mężem... Szybciutko położyła się do łóżka, myśląc, jaka to jest inteligenta ;) Rano, podczas śniadania, mąż zapytał, o której wróciła z imprezy, więc mu powiedziała, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecała. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. Oh, jak dobrze, jestem uratowana... - Pomyślała i prawie otarła pot z czoła. Mąż, po chwili, spojrzał na nią serio, mówiąc: - Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką. Zbladła ze strachu, ale pyta pokornym głosem: - Taaaak A dlaczego, kochanie? A on na to: - Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O k**a!' Znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać...
Kowalski leży na łożu śmierci, lekarz twierdzi, że nie dotrwa do rana... Nagle poczuł zapach swoich ulubionych czekoladowych ciasteczek, pieczonych przez żonę. Kowalski postanowił spróbować ich po raz ostatni, stoczył się więc z łóżka, sturlał ze schodów i doczołgał do kuchni. Żona krzątała się przy kuchence, a na stole stał talerz pełen ciasteczek. Kowalski podczołgał się więc do stołu i ostatnimi siłami podciągnął się na tyle, by usiąść na krześle. Sięgnął po ciastko, już czuł je w dłoni, świeże, pachnące... gdy nagle żona odwróciła się i zdzieliła go ścierką. - Zostaw. One są na stypę!
Mąż i żona jadą windą. W pewnym momencie winda zatrzymuje się między piętrami i włącza się alarm pożarowy. Kobieta zaczyna panikować, po chwili jednak uspokaja się, spogląda głęboko w oczy mężczyzny i mówi do niego : - Chciałabym ostatni raz w życiu poczuć się jak prawdziwa kobieta ... Mężczyzna zdecydowanym ruchem ściąga koszulę, rzuca nią o podłogę i mówi : - Wyprasuj !
to w pisowskim sochaczewie takie filmy i takie dowcipy na forum - hahahahah ksiądz wam rozgrzeszenia nie da a kamiński rozpocznie zatrzymywanie takich rozpustników hahahahahah
Ksiądz i Kamiński to pryszcz. Gorzej jak poseł PIS to poczyta i się bardzo podnieci .
starsze od internetów
co wygrałem?
coś nie bangla
Dzwoni telefon: - Dzień dobry, czy mogę z Jola? - Niestety małżonki nie ma w domu. - To wiem, jest u mnie - pytam, czy mogę...:)))
Ksiądz podczas mszy w kościele: - Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie. Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi: - To ja chyba trafiłem na okręt wojenny.
Chwali się jeden biznesmen drugiemu: - Wiesz, zatrudniłem super sekretarkę, zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, dzięki niej firma chodzi jak w zegarku, a na dodatek w łóżku jest lepsza od mojej żony. Minął jakiś czas i ten drugi biznesmen planuje urlop, ale nie chce zostawić firmy bez opieki. Mówi do kolegi: - Słuchaj, pożycz mi tej sekretarki na miesiąc, to będę spokojniejszy jak wyjadę. - Jasne, nie ma problemu. Minął miesiąc, panowie ponownie się spotykają - I jak? - Miałeś rację, w firmie wszystko dopilnowane, ale w jednym się pomyliłeś. - W czym? - W łóżku nie jest lepsza od twojej żony !
Przychodzi baba do lekarza a lekarz też baba
Małżonek po kilku dniach przebywania na delegacji wraca do domu, ale uczynna sąsiadka mówi mu, że widziała rano wychodzącego z mieszkania obcego faceta. Pyta się żony, czy to prawda, że spała z kochankiem? Żona odpowiada: kochanie nie spałam i przysięgam ci, że... ani razu przez całą noc oczu nie zamknęliśmy.
Do kolacji mąż ma ochotę na kielicha. Jednak żona stanowczo mówi: zostaw, stoi to niech stoi może gdzieś pójdziemy, a może ktoś do nas przyjdzie. Zrezygnowany położył się spać. Żona uderza w zaloty, a on na to: kochanie zostaw, stoi to niech stoi może ja gdzieś pójdę, a może ktoś do mnie przyjdzie....
Wesele dobiega końca. Na scenę wchodzi wodzirej i pyta kto jeszcze nie stosunkował panny młodej ? Z pod stołu wychodzi nabuzowany facet i stwierdza, że on. Wodzirej się pyta, a ktoś ty ? Facet odpowiada: pan młody.
Nowak w sklepie kupuje ślimaki, ale widzi, że patrzy się na niego super kobieta... Zagadnął do niej, od słowa do słowa i wylądowali u niej w łóżku. Rano się budzi, bierze te nieszczęsne ślimaki i idzie zestresowany do domu. Staje pod drzwiami i ciągle nie wie co powiedzieć żonie, gdzie spędził całą noc. Dzwoni. Słyszy, ze żona już podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na pomysł. Wysypuje ślimaki na wycieraczkę, drzwi się otwierają.. - No chłopaki, jesteśmy na miejscu, wchodzimy wchodzimy!!!
Trzej koledzy spotykają się i zwierzają się sobie o swoich niewiernych żonach. Pierwszy mówi: - Moja, to mnie chyba ze stolarzem zdradza, bo pod łóżkiem znalazłem wióry. Drugi mówi: - A moja, to chyba z mechanikiem, bo pod łóżkiem znalazłem śrubki. Trzeci mówi: - No, wasze to są przynajmniej normalne! Moja, to mnie chyba z koniem zdradza, bo pod łóżkiem znalazłem dżokeja!
Do sypialni wpada Kazik i woła do leżącej w łóżku żony: - Ubieraj się! Szybko! Pożar! Z szafy słychać przerażony męski głos: - Ratujcie meble! Ratujcie meble!
Gratulujemy, wygrywasz bilet! Prosimy o kontakt mailowy z redakcją, biuro@e-sochaczew.pl, podamy szczegóły odbioru
Nie biorę udziału w konkursie, chce tylko napisać dowicp. - porwaliśmy twoja żonę, masz zapłacić 200 000 PLN, wysyłamy ci jej palec -eee tam. Palec może być byle kogo. Wyślijcie mi jej głowę.
Mąż wchodzi do łóżka i lubieżnie szepcze żonie do ucha: - Nie mam slipek...! - Jutro ci wypiorę.
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA, zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona Temat: Jestem już na miejscu. – Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco.
Zagadka dla Pań(z instrukcją wykonania) (Mężczyzna pyta kobiety/ę) Trzy kobiety jedzą lody. Jedna gryzie, druga liże, trzecia ssie. Która jest mężatką? (jeżeli odpowiedź będzie np. liże, ssie, to odpowiedź jest taka) Nie, mężatką jest ta, która ma obrączkę, ale podoba mi się Twój tok myślenia.
Rozmowa dwóch kumpli: - Wiesz, rozstaliśmy się z żoną. - Dlaczego? - Ciąle do mnie mówiła: " ty mnie już nie kochasz"... - I co? - Przekonała mnie.
Gratulujemy, wygrywasz bilet! Prosimy o kontakt mailowy z redakcją, biuro@e-sochaczew.pl, podamy szczegóły odbioru
Rozmawiają trzy przyjaciółki o seksie z mężami .Pierwsza mój jest jak limuzyna dostojny i powolny .Druga mój jest jak samochód sportowy szybki i wściekły.Trzecia mój jest jak Polonez bez ssania nie pojedzie.
Facet leży na łożu śmierci, przy nim jest żona. Facet mówi słabnącym głosem: - Czy możesz mi coś obiecać? - Ależ oczywiście, cokolwiek zechcesz! - Jak umrę wyjdź za Mariana. - Za Mariana!? Przecież ty go nienawidzisz! - Właśnie dlatego...
Gratulujemy, wygrywasz bilet! Prosimy o kontakt mailowy z redakcją, biuro@e-sochaczew.pl, podamy szczegóły odbioru
Pewne małżeństwo ma "ciche dni". Wieczorem mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej". Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj, już piąta!".
Co to jest??? dowcipy o żonach wygrywają trzy kobity? USTAWIONE!!! Historie małżeńskie z życia prywatnego zwyciężczyń się nie liczą !!!
80-latek chce się kochać z żoną. - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona. - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż. - Ale salmonella od starych jaj
Kolega do kolegi mówi . Wiesz co moja żona chyba nie żyje. A ten drugi - skąd wiesz? Bo wiesz seks niby taki sam ale w kuchni sterta naczyń rośnie????????
Przychodzi żona do domu i widzi męża leżącego w kuchni na stole, zupełnie nagiego, obsypanego mąką... - Co się stało??? Pyta mocno zaniepokojona - Przecież kazałaś mi ukręcić ciasto na jajach...