Radni powiatowi podjęli temat przekształcenia Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Giżycach z filią „Mały domek” w Giżycach w dwie odrębne placówki opiekuńczo-wychowawcze i zapewnienia wspólnej obsługi administracyjnej, finansowej, organizacyjnej oraz specjalistycznej.
W Domu Dziecka ma mieszkać 14 dzieci. Budynek ma stać się ich domem, uczyć życia w społeczności i przygotować do dalszej życiowej drogi.
Ważne słowa padły ze strony pani dyrektor placówki w Giżycach Kamili Gołaszewskiej-Kotlarz - Pani, która przedstawiała głos mieszkańców użyła słów: takie dzieci z takich domów. Chciałabym, aby Państwo wiedzieli, że to są takie same dzieci jak inne. To, że znalazły się w obecnej sytuacji nie jest ich winą. Nadmieniam, że one mogą oglądać relację sesji w której padają słowa, które z pewnością będą dla nich trudne.
Radni wskazują na brak prowadzenia dialogi z mieszkańcami przed zakupem nieruchomości w Chodakowie, o brak odpowiednich warunków w nieruchomości przeznaczonej na nowy Dom Dziecka.
Do Zarządu Powiatu wpłynęła skarga mieszkańców, którą podpisało ponad 200 osób, wyrażających obawy o umiejscowienie filii Domu Dziecka w Chodakowie. Ponieważ sprawa budzi wiele emocji odsyłamy do relacja video z posiedzenia sesji. Można zapoznać się tam ze stanowiskiem mieszkańców oraz poszczególnych radnych, a także zdaniem władz powiatu.
Skarga mieszkańców, treść:
Skarga do Rady Powiatu Sochaczewskiego. My, niżej podpisani mieszkańcy dzielnicy Chodaków składamy skargę na działanie organów Zarządu Powiatu oraz Starosty Powiatu zmierzającego do umiejscowienia ośrodka szkolno-wychowaczego jaki ma powstać przy ulicy Matejki 18b, czyli w sąsiedztwie naszych posesji.
Zdaniem skarżących podjęcie decyzji o zlokalizowaniu ośrodka szkolno-wychowawczego na osiedlu pomiędzy gospodarstwami jednorodzinnymi, a także w gęstej zabudowie jest naruszeniem interesów mieszkańców.
Brak konsultacji społecznych w zakresie tak istotnej inwestycji jest przejawem arogancji władzy oraz przeczy zasadzie dialogu społecznego. Niepodjęcie jakichkolwiek działań informacyjnych jest naszym zdaniem sprzeczne z art. 61 Konstytucji RP ust. 1 na podstawie którego my, jako mieszkańcy prawo do uzyskania informacji o działalności organów publicznych w tym organów jednostek samorządu terytorialnego. O planowanej inwestycji dowiedzieliśmy się z mediów lokalnych, nie zaś od przedstawicieli władzy.
Naszym zdaniem wykorzystanie już istniejącego pozwolenia na rozbudowę może być traktowane jako nadużycie. W sprawy nie zostały wzięte czynniki ludzkie oraz interesy okolicznych mieszkańców.
Cały proces w tak ważnej sprawie musi być transparentny dla społeczeństwa i żaden sposób nie powinien wzbudzać podejrzeń, choćby z tego powodu, iż dokonywany jest ze środków publicznych.
Rozumiemy potrzebę powstania ośrodka, ale wydaje się, że umiejscowienie ośrodka szkolno-wychowawczego w samym środku osiedla mieszkalnego jest rozwiązaniem nieracjonalnym i nie widzimy logicznych argumentów wytłumaczenia takich działań.
Wnosimy o ponowne przemyślenie tej decyzji i zmianę lokalizacji ośrodka. Należy zaznaczyć, iż ciężka praca jaką Państwo wykonujecie jest jednocześnie służbą na rzecz społeczeństwa powiatu sochaczewskiego zobowiązującego do takich działań, aby społeczność ta nie cierpiała wskutek błędnych decyzji.
Jako mieszkańcy powiatu domagamy się, aby nasz głos się liczył i był brany pod uwagę. Jednocześnie zaznaczamy, że w przypadku braku konsultacji dalszych działań polegających na realizacji inwestycji jesteśmy zdeterminowani, aby podjąć kolejne kroki.
Należy nadmienić, iż przy ulicy Matejki 18b w Sochaczewie ma funkcjonować Dom Dziecka, czyli placówka opiekuńczo-wychowawcza w którym zamieszkać ma 14 dzieci w wieku szkolnym od klasy drugiej szkoły podstawowej do ponadpodstawowej.
Cena zakupu nieruchomości to 670 tys. zł oraz dodatkowo zakup działki 1000 m2 za 100 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie blad komunikacji tylko arogancja władzy.. która "wie lepiej" ale co sie dziwic jak to PISowska władza nie zwyczajna cokolwiek konsultowac
Panie zbierające podpisy przeciw były na tyle nie wporzadku że informowali mieszkańców o powstaniu w sąsiedztwie poprawczaka i straszyły trudna młodzieżą wprowadzajac w błąd i nie ma się co dziwić ze ludzie się wystraszyli, myślę że jeżeli informacja na temat powstania domu dziecka byłaby wcześniej przekazana mieszkańcy mogliby się z nią zapoznać i nie byłoby tyłu podpisów...
Wybacz ale w planie zagospodarowania jest rodzaj zabudowy i przewanie to wyglada tak jak zabudowa wolnostojaca i uslugi nieuciazliwe. Przypominam iz potencjalny dom stoi zmienia sie tylko mieszkancy. Prostest nie jest przed wybudowaniem wielkiego Domu Dziecka tylko prostet jest przeciwko "mieszkancom" jednego z domów.
@robbo2k
Instnieje coś takiego jak plan zagospodarowania terenu. Jeśli w planie jest zabudowa jednorodzinna, Ty wybudujesz dom, a potem jakimś figlem władza pozwoli na postawienie tuż obok wieżowca, szkoły, fabryki tworzyw sztucznych lub lotniska i postawi Cię przed faktem dokonanym, to co sobie pomyślisz w pierwszym odruchu? Zabrakło dialogu. Przed faktem. Po fakcie mleko już jest rozlane i teraz trzeba posprzatać.
Zaraz zaraz.... czy ONi jak sie budowali to uzgadniali cokolwiek ze spolecznoscia lokalna czy tez moja dzialka i wara innym? Pomijam iz lokalizacja jest absurdalna z wielu powodów szczegolnie dojazdu jak i samego usytuowania domu i działki. Ale nie zmienia to zadnym stopniu iz reakcja jest równie szkokujaca to zachowanie powiatu. Jedni i trudzy nie nadaja sie do spoleczenstwa obywatelskiego
Widzę, że najlepiej wychodzą tu obelgi typu "prostaki i ciemniaki z Chodakowa", "oszołomy" itp.
Sprawa nie wzięła się znikąd. Sprawa wzięła się stąd, że ktoś zadecydował "o nich bez nich". Władza uznała, że tylko ona ma rację. A należało wcześniej rozmawiać. Oprócz argumentów humanitarnych można było zachęcić np. oferując oświetlenie ulicy, chodnik, monitoring lub cokolwiek, co byłoby dla okolicznych mieszkańców atrakcyjne i wpłynęło na ich zdanie. Ale zamiast tego dostali na odlew ofertą nie-do-odrzucenia. A teraz wychodza na tych "złych".
Czy ta grupa oszołomów nie może się teraz zająć zbieraniem podpisów przeciw likwidacji banku PKO w Chodakowie ?
Czy jakiekolwiek dziecko jest winne, że przyszło na świat? Nie zawsze dzieci w domu dziecka są z rodzin patologiocznych. Przyczyn może być bardzo wiele. One już są wystarczająco pokrzywdzone przez los. Nie mają tej miłości rodzicielskiej, która sprawia, że "wyrastają im skrzydła". Jeszcze ich nie znacie, a już oceniacie. A może dla tych dzieci to szansa, aby żyjąc wśród dobrych i życzliwych ludzi w przyszłości takie same wartości przekazać następnym pokoleniom? One też czują, czytają i widzą jakie jest nastawienie sąsiadów. Dziecko uczy się wszędzie- w szkole, w domu, w otoczeniu. Okażcie im serce, może oni odwdzięczą się tym samym. Niestety, na starcie czuć tylko wrogość i totalny brak tolerancji. Mam wrażenie, że osoby, które podpisały się pod petycją nie znają znaczenia słów "placówka opiekuńczo-wychowawcza". To nie poprawczak!
Czy jakiekolwiek dziecko jest winne, że przyszło na świat? Nie zawsze dzieci w domu dziecka są z rodzin patologiocznych. Przyczyn może być bardzo wiele. One już są wystarczająco pokrzywdzone przez los. Nie mają tej miłości rodzicielskiej, która sprawia, że "wyrastają im skrzydła". Jeszcze ich nie znacie, a już oceniacie. A może dla tych dzieci to szansa, aby żyjąc wśród dobrych i życzliwych ludzi w przyszłości takie same wartości przekazać następnym pokoleniom? One też czują, czytają i widzą jakie jest nastawienie sąsiadów. Dziecko uczy się wszędzie- w szkole, w domu, w otoczeniu. Okażcie im serce, może oni odwdzięczą się tym samym. Niestety, na starcie czuć tylko wrogość i totalny brak tolerancji. Mam wrażenie, że osoby, które podpisały się pod petycją nie znają znaczenia słów "placówka opiekuńczo-wychowawcza". To nie poprawczak!
Władze Sochaczewa mam pomysł zamieńcie domy na Matejki dajcie Mariusza T. który przebywa w Gostyninie a do Gostynina dajcie dzieci , uwierzcie tam One będą szanowane . Na naszej ulicy wreszcie społeczność sąsiedzka będzie miała co robić , petycje , protesty , może nawet utworzy się jakiś komitet , czarna lista , warta , itp. Moi sąsiedzi Będą mieli czym żyć i o czym gadać i nie tylko ul.Matejki , ul.Królewska ale i cały Chodaków .
Jestem mieszkanką tej ulicy i chyba jako jedyna nie podpisałam tego protestu .Pani która do mnie zadzwoniła w sprawie petycji jednym z argumentów przedstawiła mi że ,,domy stracą na wartości ,, inni że będą kradzieże .Dziwie się sąsiedzi , bardzo dziwie . Cisną mi się na usta gorsze słowa ale mogę być tak linczowana jak dzieci które są niczemu nie winne . Dlaczego nie pisaliście protestu gdy powstały tzw ,,czworaki ,, skod wiedzieliście kto to kupi , jakie to będą rodziny , a może robiliście jakieś dochodzenie wcześniej kto tam będzie mieszkał Wstyd , wstyd wstyd , Cofnęliście się do średnowiecza . Co do kościoła ja chodzę co tydzień ,
Wstyd ludzie litości......ja juz słyszałam że boja sie bo ich nieruchomości straca na wartości i dlatego tak protestują...takich mamy BIZNESMENÓW. Jak dla mnie to oni stacili jako mieszkańcy dla mnie wartośc jakakolwiek. Mieszkam tu od urodzienia i w głowie mi sie nie mieści takie podejście jeszcze do dzieci. Jakby mało juz były skrzywdzone przez życie . Mam nadzieję że wasze dzieci oddadza was do jakiegoś osrodka na starość i chociaz wtedy bedziecie sie mogli poczuć dowartościowani . JAKO MIESZKANKA CHODAKOWA POPIERAM POMYSŁ PLACÓWKI DLA DZIECI , JEDNOCZESNIE INFORMUJĘ ŻE NIE WSZYSCY MIESZKAŃCY UL. MATEJKI SĄ PRZECIWNI TEMU POMYSŁOWI I WYRAZILI SWOJE OBURZENIE W STOSUNKU DO POMYSŁU SĄSIADÓW, KTÓRZY TYLKO SĄSIADUJĄ Z ICH ULICĄ.
Już teraz wiecie dlaczego szkoła specjalna jest w Erminowie? Bo nikt w naszym tępym społeczeństwie, nie chce takiego sąsiedztwa. A przecież na Matejki sama Ynteligencja mieszka i musi chronić swoje pociechy przed wyrzutkami społeczeństwa. Po to są te wielkie ogrodzenia i tuje wokół posesji.
Nazwałabym tych protestujących jak na to zasługują, ale forum publiczne to nie miejsce na niecenzuralne wypowiedzi. Ich słowa powinny być potępione, a to oni właśnie za takie ponizanie innych a samych siebie wywyższanie powinni zostań napiętnowani stygmatami na czołach. Jak z natury ludziom dobrze życzę tak im nie i każdy z tych wnoszących protest powinien zostać sam na stare lata by móc myśleć o sobie i aby czekał aż ktoś mu wniesie odrobinę pomocy i współczucia. Co wam te dzieciaki zawiniły ?
Szanowna szarmo ! Jako że jestem prostakiem spróbuję coś odpowiedzieć.
Na sesji Powiatu przeważało hasło dobro dzieci najważniejsze.
Prostaki i ciemniaki z Chodakowa nie chcą dzieci które nie ze swojej winy trafią do ww placówki - taki mamy obecnie przekaz, czy raczej hejt
A te prostaki próbowały objaśnić zebranym o lokalizacji i warunkach jakie tam są
a nie do końca się to udało.
Ale ja o faktach coś nabazgrzę:
Ustawodawca napisał że w takim domu może zamieszkiwać max czternaścioro dzieci
w wieku od 10 do 25 roku życia.
Tu trzeba wyrazić słowa uznania dla Sejmu RP, np. 10-14 letnie dziewczynki z 18-25 letnimi młodzieńcami/dorosłymi osobami będą mieszkać razem.
(oj co ja bredze 18-25 letnie dzieci miało być).
Omawiany dom znajduje się w bocznej ślepej odnodze ulicy Matejki, szerokość uliczki dojazdowej ok.5 m, na tej uliczce i na terenie posesji nie miejsc parkingowych dla kadry i wychowawców,czy odwiedzających dzieci rodziców z powodu mikroskopijnego placyku przy którym wokół zbudowano 4 segmenty + 2 domy jednorodzinne.( w tym omawiany), ale nie stanowi to problemu gdyż nie daleko raptem około 700 m przy Młynarskiej jest spory parking marketowy.
Ten dom i posesja będzie wygodnym miejscem dla 14 dzieci ponieważ
na około 200 m2 jego powierzchni użytkowej udało się wygospodarować
na dole :
1.przestronną kuchnię (wg wytycznych dzieci mają same przygotowywać sobie podstawowe posiłki)
2. jadalnię dla 14 dzieci + 4 osoby kadry
3. salon z małą biblioteką do wypoczynku ogólnego, rozmów, rekreacji itp.
4.swietlicę z np stołem do ping ponga (potrzebna w przypadku niepogody, zimy, itp)
5. pokój dla kadry
6. pokój dla odwiedzin
7. toaleta damska
8. toaleta męska
9. pomieszczenie gospodarcze na środki sprzątające, odkurzacz itp.
10. kotłownia
na górze
11. 7 przestronnych pokoi dwuosobowych z miejscami do snu i biurkami do nauki ,
odrabiania lekcji.
12. 3 toalety żeby rano przed szkołą uniknąć "korków"
13. pralnia
14. suszarnia
Na terenie posesji jest około 200 m2 terenu zielonego gdzie będzie można urządzić małe boisko, ogród z ławkami i plac zabaw, i te 200 m z góóóóórką wystarczy.
Czyli jak się chce to można ,
na działce (1000m2) kupionej razem planowane wybudowanie takiego samego domu dla też 14 dzieci.
pawelko
Z nietolerancji i braku empatii robisz sprawę polityczną (nie tylko ty) i wytaczasz naprawdę ciężkie działa używając słów Z. Nałkowskiej.
A jak jest z tą tolerancją w polskim narodzie to przecież wszyscy wiedzą...
Bez względu na to gdzie się przytulą - mam nadzieję że znajdą szczęście i życzliwych ludzi.
Tego im życzę.
Specjalny cytat dla Pania mieszkanki - "od urodzenie w Chodakowie", która zapewne co tydzień "wali do kościoła" - jak jest napisane w jednym z komentarzy.. "Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do czowieka." Jan Paweł II
Tym razem to raczej nie wyborcy PISu, proszę obejrzeć relację z sesji, jeśli nie oglądali Państwo transmisji na żywo. To opozycja przedstawiła mieszkańców, którzy nie umieli podać szkodliwości sąsiedztwa dzieci, które już nie raz przezyły traumę. Pani mieszkanka Chodakowa zabierająca głos najpierw mówiąc o tym, "jakie to dzieci" będą miały mieszkać w elitarnej i prestiżowej dzielnicy, później wspominała o szkole, która już ma dość dzieci z Korczaka, a na końcu martwiła się o to, że TE dzieci nie będa miały dobrych warunków bo była w lokalizacji i widziała skosy na poddaszu. Pojawia się obawa, czy nikt nie odbierze nam dzieci bo mamy skosy w domu. Wspomniano też o tym, że dzieci powinny mieć warunki i wybieg... Kolejna obawa, czy nie zabiorą nam dzieci bo mieszkamy w blokach. Ja zachęcam do obejrzenia sesji, kształtuje się obraz opozycji sochaczewskiej przez duże "O". Mówila też o Unii i powoływała się na rózne prawa. Więc ja pytam a co z prawami dzieci. Pani też podkreślała, ze jest inteligentna ......... Podsumuję to jednym zdaniem z "Medalionów" Zofii Nałkowskiej "Ludzie ludziom zgotowali ten los"
To są Ci katolicy , którzy mają stosować 10 przykazań , to są wyborcy PiSu i władz sochaczewa . To są Ci miłujący bliżniego jak siebie samego . A w niedzielę do kościoła i jęzor na wierzchu po komunię i odpuszczenie grzechów . Prostaki i tyle .
Zapewne ci sami mieszkancy wala w niedziele do koscioła i na marsze pro-life w obronie dzieci Tymczasem w tej sytuacji protestuja przed dziecmi bo to "patal;ogia, złodzieje i przyszli przestepcy". Zapewne sa tez wyborcami PIS bo to taka katozasciankowosc.
Chcę powiedzieć że jestem załamany wypowiedzią przedstawicieli mieszkańców naszego miasta. Nic mnie nie łączy z tą panią i tym panem, którzy to są głosem mieszkańców Chodakowa. Wstyd
Ludzie, to nie więzienie ani odwykówka.
Oczywiście, że lokalne władze popełniły mnóstwo błedów kardynalnych związanych ze sposobem doboru lokalizacji, a w zasadzie z jego narzuceniem mieszkańcom (pełna gębą ta opcja podobno zawsze słucha ludzi). Rozumiem też, że z tego powodu postawiliście sprawę na ostrzu noża.
Ale zmieńcie proszę punkt widzenia.
To tylko dzieciaki z przeszłościa nie do pozazdroszczenia. I lepiej jak będa się uczyć żyć wśród dobrych sąsiadów, niż wśród ludzi patrzących spode łba.Lepiej jak będą funkcjonować w otoczeniu współczujących i przyjaznych ludzi, a nie w dzikim odosobnieniu.
To jest smutne jak w dzisiejszych czasach człowiek traktuje drugiego człowieka. A tym bardziej dzieci czym one sobie zasłużyły na wykluczenie? Ludzie opanujcie się z tą złością i brekiem tolerancji do drugiego człowieka.
Tragedia, co się dzieje z tymi ludźmi, jak można tak traktować i tak pokrzywdzone przez los i najbliższych, niewinne dzieci? Ci co tak sie sprzeciwiają i im przeszkadza dom dziecka, pewnie pierwsi do koscioła latają i modlą się udając pobożnych chrześcijan...obłuda i podłość.
Nie blad komunikacji tylko arogancja władzy.. która "wie lepiej" ale co sie dziwic jak to PISowska władza nie zwyczajna cokolwiek konsultowac
Jak zwykle zawiódł brak komunikacji
Panie zbierające podpisy przeciw były na tyle nie wporzadku że informowali mieszkańców o powstaniu w sąsiedztwie poprawczaka i straszyły trudna młodzieżą wprowadzajac w błąd i nie ma się co dziwić ze ludzie się wystraszyli, myślę że jeżeli informacja na temat powstania domu dziecka byłaby wcześniej przekazana mieszkańcy mogliby się z nią zapoznać i nie byłoby tyłu podpisów...