Reklama

Mazowieckie bezdroża

Zebra Off-Road Klub Sochaczew
23/09/2004 09:51
W sobotę 28 sierpnia odbył się długo przygotowywany rajd samochodów terenowych „Mazowieckie Bezdroża – Młodzieszyn 2004”. Po pierwszej imprezie tego typu („4x4 Bzura”), organizatorzy nabrali apetytu na nowe przygody. Prowadzono zapisy telefonicznie i przez internet, po czym okazało się, że na 4 dni przed rajdem, zmuszeni byli do zamknięcia listy zgłoszeń. Planowali, że na trasę wjedzie maksymalnie 35 aut. Okazało się, że zgłosiło się około 60 załóg, z których wystartowało 48. Baza rajdu znajdowała się we wsi Leontynów pod Młodzieszynem, w agro-gospodarstwie Kalotówka. Już od 6 rano w sobotę tętniła ona życiem. Ci, którzy przyjechali na miejsce w piątek – budzili się z niecierpliwości, reszta w małych grupkach dojeżdżała z najdalszych zakątków Polski: Kielc, Gdańska, Łodzi, Warszawy i okolic. Po losowaniu numerów, otrzymaniu kart drogowych i słowie wstępu wygłoszonym przez komandora rajdu, grupa ponad 50 aut (zawodnicy, kibice, prasa) wyruszyła w kierunku Młodzieszyna. Start zorganizowano spod Urzędu Gminy w Młodzieszynie. Zainteresoiwanie było olbrzymie. Mieszkańcy Młodzieszyna byli bardzo ciekawi imprezy, pytali gdzie można będzie obejrzeć zmagania tych wszystkich imponujących aut, po czym tłumnie gromadzili się i dopingowali zawodników na trasie. Samochody ruszyły w trzech grupach, rozpoczynając zmagania w trzech różnych punktach trasy, która tworzyła pętlę. Punkty imprezy zlokalizowane były w kolejności: przy kościele w Młodzieszynie, we wsi Juliopol, w starej żwirowni w Mistrzewicach, we wsi Radziwiłka, w starorzeczu Wisły w Kamionie, w żwirowni w Nowej Wsi. Zawodnicy mieli do pokonania próby przejazdu (PP), odcinki szybkościowe (OS) i próbę sprawnościową (PS). Wszystkie OS-y, próba sprawnościowa i część PP były sędziowane. Trzy PP zaliczało się stemplując kartę wynikową przygotowaną pieczątką. Trudność polegała na tym, że karty plombowane były do aut, a pieczątki do stałego punktu w terenie (drzewo, słupek itp.). Dodatkową trudnością było odnajdowanie po drodze punktów kontroli przejazdu (PKP). Były to znaki, które zawodnicy musieli znaleźć w terenie i opisać je w swoich kartach z wynikami. Rajd udał się, było ciężko, ale właśnie takie imprezy zapadają w pamięci. Zawodnicy zmęczeni, ale szczęśliwi i zadowoleni spotkali się w bazie rajdu, aby coś zjeść, podzielić się wrażeniami z trasy i oczywiście poznać wyniki.
Wyniki końcowe rajdu:
Klasa startowa: EXTREME (sklasyfikowano 13 załóg)
1 12 Tomasz Lach i Bartłomiej Kalicki GAZ 69
2 31 Jerzy Gabrielczyk i Oskar Harasiński Land Rover Tomcat
3 38 Mariusz Fijoł i Michał Adach UAZ
4 7 Zbigniew Żakowski i Adam Żakowski Suzuki Samurai
5 33 Arkadiusz Kula i Marek Rzeszotek Suzuki Samurai
6 45 Zbigniew Król i Michał Król Mercedes G
Klasa startowa: WYCZYN (sklasyfikowano 21 załóg)
1 11 Dariusz Krzywkowski i Bartłomiej KrzywkowskiUAZ 469b
2 23 Zbigniew Popielarczyk i Tomasz Fidrych UAZ
3 34 Piotr Krzywkowski i Kamil Kamionek UAZ 469b
4 15 Tomasz Miklaszewski i Marek Rosiecki GAZ 69
5 21 Krzysztof Lebioda i Marek Nowak Muscel M-461
6 37 Adam Banaszek i Artur Czarnocki Suzuki Samurai
26 Maciej Tarnowski Nissan Patrol
Zwycięzcom wręczono puchary, a wszyscy uczestnicy rajdu otrzymali pamiątkowy kubek z jego logo. Najważniejszy był jednak uścisk prawicy przez komandora.
Za przekazanie relacji dziękuję Patrycji i Oskarowi Harasińskim.
Tomasz Ertman Tyg."Ziemia Sochaczewska" nr 38/2004
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama