Nowy dom czeka, a mieszkanka skarży wójta

/ 5 komentarzy
Zdjęcia i foto: Nowy dom czeka, a mieszkanka skarży wójta   Sprawy urzędowo-administracyjne sochaczew

Do Ministerstwa Sprawiedliwości wpłynęła skarga na działalność wójta gminy Sochaczew Mirosława Orlińskiego. 


Rada gminy Sochaczew nie przychyliła się do skargi wniesionej 10 października przez Annę K.  W sprawie lokalu socjalnego. 


O zdarzeniu pisałam już kilka tygodni temu. O tym jak można wykorzystać dobroć ludzi i chęć pomocy. O tym jak rada gminy Sochaczew, wójt oraz wiele innych osób zaangażowało się w przedsięwzięcie jakim była pomoc dla rodziny zamieszkującej lokal socjalny, który de facto jest i był własnością gminy. https://e-sochaczew.pl/n/trudni-lokatorzy/62972 .


Jedną z bardziej zaskakujących rzeczy jakie można odnaleźć w skardze, którą wniosła Anna K. jest jej postawa, ale i roszczeniowość. 


Skarżąca zarzuca wójtowi szereg nieprawidłowości dotyczących działań w przedmiocie zapewnienia jej mieszkania w Sielicach w zamian za mieszkanie w miejscowości Kąty, które ze względu na stan techniczny nie nadaje się do dalszego zamieszkania. 


Budynek gminy, w którym zawalił się strop 14 lipca 2017 roku zamieszkiwały dwie rodziny w tym pani Anna K. Obie rodziny zajmowały budynek od dziesiątek lat bezumownie i nigdy nie zostały obciążone czynszami. Po zawaleniu się stropu w jednej części, wójt gminy podjął działania organizacyjne mające na celu wyremontowanie lokalu w budynku w Kożuszkach Parcel. Po remoncie lokal ten zamieszkuje już jedna z rodzin z zagrożonego zawaleniem budynku w Kątach.


Rada gminy Sochaczew w uzasadnieniu swojego stanowiska opisuje - 


Mają na uwadze pomoc Annie K. z rodziną, wójt podjął działania polegające na wyremontowaniu budynku w Sielicach z przeznaczeniem na nowe zamieszkanie. Remont objął wymianę dachu, wymianę okien, drzwi, instalacji elektrycznej budynku, doprowadzenie do budynku bieżącej wody, malowanie ścian, naprawa podłóg, urządzenie łazienki. Po zakończeniu remontu zamieszkanie pani Anny K. Stalo się możliwe o czym została zawiadomiona pismem w marcu 2018 roku, celem podpisania umowy najmu. Anna K. Opuściła urząd, niestety nie pozostawiła danych do podpisania umowy.


Ale to początek historii. Pani Anna K. 18 kwietnia 2018 roku wystosowała kolejne pismo do wójta gminy Sochaczew. Informowała tam, iż nie chce się przeprowadzać do nowego lokalu w Sielicach i wystosowała swoje żądania o wsparcie finansowe swojej rodziny i sprzedaż budynku zawalonego w którym zamieszkuje z odpowiednią bonifikatą. Pouczyła wójta o aspektach prawnych w sprawie sprzedaży budynków mieszkalnych  dla potencjalnych najemców. W tym miejscu należy zaznaczyć, że pani Anna K. nigdy nie była najemcą tego lokalu, ponieważ zajmowała go bezumownie od wielu lat. Nidy też nie płaciła jakiegokolwiek czynszu w związku z tym niemożliwa jest sprzedaż budynku na rzecz najemcy i podejmowanie przez radę uchwały o jakiejkolwiek bonifikacie. 


Wójt wielokrotnie apeluje o opuszczenie budynku, podpisanie umowy najmu nowego lokalu oraz zaprzestanie narażania własnej rodziny na niebezpieczeństwo. 


Po wielokrotnych pismach Anna K. Podpisała umowę najmu lokalu w Sielicach od lutego 2019 roku oraz odebrała klucze do wyremontowanego budynku. Pani żąda usunięcia usterek, które według niej występują w lokalu w Sielicach, jednocześnie nie umożliwia wejścia do mieszkania. Należy dodać, iż wójt dodatkowo podjął decyzję o ociepleniu zewnętrznym budynku w Sielicach. 


Wójt, rada oraz wiele ludzi uczestniczących w tym przedsięwzięciu mają bardzo dobre serce, ogrom cierpliwości. To również miejsce, aby zaznaczyć jak trudna jest praca radnych i wójta gminy. Muszą mierzyć się z zadaniami, które bywają trudne z punktu widzenia społecznego oraz pracy urzędnika. Jako mieszkańcy możemy tylko wspierać ich w działaniach, które zmierzają do zapewnienia bezpieczeństwa nawet wobec sprzeciwu jednostek. 


Chciałam zapytać panią Annę K. o motywy jakimi się kieruje w podejmowaniu takich a nie innych decyzji. Poinformowała mnie zza zamkniętej furtki, że niestety nie czas na odpowiedzi. 


Co chce osiągnąć rodzina z Kątów? Czy własne zdrowie i bezpieczeństwo nie jest dla nich ważne? 

https://outsourcing-it.com.pl/audyt-systemow-informatycznych/

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (5)

robroyrobroy
0
a zabrać dzieci (jak ma) i pogonić na dworzec,można też mianować ją zarządcą domu i wypłacać pensję? (2019-11-29 15:06)
dorian-susdorian-sus
0
Na ulicę chołotę wygnać, dzieci zabrać i do rodziny zastępczej. Gorzej im nigdzie nie będzie. (2019-11-30 18:25)
gajgaj
0
Ciekaw jestem w jaki sposób ta pani uzasadnia w piśmie do MS swoją sytuację.

O co ona właściwie walczy? O pozostanie w tym budynku w Kątach, który jak wynika z treści artykułu, nadaje się tylko do rozbiórki.

Cała gmina złożyła się w formie podatków na nowy dach nad głową. A jednak go nie chce.

Niepojęte.... (2019-11-30 19:05)
robroyrobroy
0
@gaj,miał być hektarowy ogród,basen z fontanną i ni ma! (2019-12-01 09:03)
anitusanitus
0
Z tego co wiem ta kobieta nie chce sie przeprowadzic bo twierdzi,ze nie bedzie miala jak się dostac na Sochaczew.
Dziecko juz ma chyba dorosle jak nie pelnoletnie.

A w miejscu gdzie stoji ten dom na Kątach ma byc plac zabaw (2019-12-02 21:30)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy