Otworzyliśmy sezon „Zabawą w Piaskownicy” – niebanalnym spotkaniem w terenie.
14 maja o godzinie 10. 00 wyjechaliśmy kolumną z Sochaczewa, w kierunku Zawad. Tam, na piaszczystej, a raczej w piaszczystej żwirowni, czekała już przygotowana trasa zawierająca elementy próby przejazdu, odcinka sprawnościowego i szybkościowego.
Ze żwirowni korzystaliśmy dzięki gościnności Państwa Szułczyńskich, którzy są właścicielami gospodarstwa agroturystycznego. Bardzo dziękujemy - teren jest wyśmienity.
Zanim na trasę ruszyły auta, sędzia główny oprowadził zawodników. Zdyszani doszli do mety i nie wykazywali chęci do zajmowania miejsc w autach, aby wystartować. Aby troszkę ośmielić kolegów, Prezes zarządził, aby trasę pokazowo objechał Adam Żakowski z kolegą Arturem „Smutnym” Kasprzyckim. Jak Prezes powiedział, tak to panowie zrobili, jednak do mety nie dojechali. Po drodze ukręcili dwie półośki i do mety zostali doholowani na linie. Następni śmiałkowie postanowili pokazać, co ich auta potrafią.
I tak po kolei startowali: - nr startowy 1 – Marcin „Skóra” Kucharski i Damian „Diabeł” Trembicki na UAZ-ie, - nr startowy 2 – Artur „Smutny” Kasprzycki i Zbyszek Żakowski na Suzuki Samurai, - nr startowy 3 – Michał Rosiecki i Grzesiek „Ścigacz” Ścigocki na Gazie, - nr startowy 4 – Grzesiek „Ścigacz” Ścigocki i Michał Rosiecki na Gazie, - nr startowy 5 – Maciek Krzemiński i Marcin Szymański na Suzuki Samurai.
A wyniki wyglądały następująco:
1. nr 5 – Maciek Krzemiński i Marcinn Szymański na Suzuki Samurai (8:47) 2. nr 3 – Michał Rosiecki i Grzesiek „Ścigacz” Ścigocki na Gazie (12:5) 3. nr 2 – Artur „Smutny” Kasprzycki i Zbyszek Żakowski na Suzuki Samurai (13:56) 4. nr 4 – Grzesiek „Ścigacz” Ścigocki i Michał Rosiecki na Gazie (14:22) 5. nr 6 – Adam Żakowski i Artur „Smutny” Kasprzycki na Suzuki Samurai (19:22) 6. nr 1 – Marcin „Skóra” Kucharski i Damian „Diabeł” Trembicki na UAZ-ie (taryfa – uszkodzony przedni most :>)
Prezes ufundował nagrody. A jak sama nazwa wskazuje była to „Zabawa w Piaskownicy”. Zatem za pierwsze trzy miejsca nagrodami był wysokiej klasy sprzęt off-roadowy. Za miejsce trzecie – saperka (plastikowa), za drugie miejsce – łopata (plastikowa), a za pierwsze miejsce zestaw specjalistyczny z w/w tworzywa, zawierający wszystkie niezbędne elementy narzędziowe, z których najbardziej zadowolona była dwuletnia córka zwycięzcy :). Dla największego pechowca przeznaczony był samochód terenowy, żeby miał czym wrócić do domu – przydał się :).
Pierwsze zdjęcia obejrzeć można na: anna436.fotopic.net/c959081.html anna436.fotopic.net/c959088.html
pozdrawiam trycja 503601659 trycja11@wp.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze