Strajk nauczycieli w Sochaczewie

/ 18 komentarzy
Zdjęcia i foto: Strajk nauczycieli w Sochaczewie Edukacja sochaczew

ZNP zapowiada strajk w pierwszy poniedziałek poprzedzający egzaminy ósmoklasistów. Jeszcze tylko trzy tygodnie dzielą nas od decyzji w sprawie podjęcia decyzji związanej z datą strajku. 


4 marca ZNP podjęło decyzję o przeprowadzeniu referendów w sprawie przeprowadzenia strajku. Nauczyciele oraz pracownicy placówek szkolnictwa mają zdecydować o tym czy rozpoczną strajk w dniu 8 kwietnia. Wyniki referendum mają być znane do 25 marca. 


Jakie są żądania nauczycieli?

ZNP domaga się podniesienia płacy zasadniczej o 1000 zł nauczycieli, wychowawców a także pracowników pedagogicznych a także pracowników szkoły niebędących nauczycielami. Podwyższenie miałby obowiązywać już od 1 stycznia br., z wyrównaniem z poprzednie miesiące. 


O tym czy dojdzie do strajku zadecyduje wynik referendum. Uprawnionymi do głosowania są zarówno pracownicy, którzy są członkami ZNP oraz ci niezrzeszeni. Jeśli w referendum weźmie udział ponad połowa w/w osób będzie to sygnał do podjęcia strajku. 


W województwie mazowieckim strajk popiera 74 procent nauczycieli. Sprawdziliśmy jakie zdanie mają na ten temat sochaczewscy nauczyciele. 


- Temat jest bardzo ciężki. To jest bardzo odpowiedzialny zawód, wymagający wiele pracy, chęci, podejmowania działań. To nie jest praca, jak się może wydawać, do 13.00. Pracujemy jako wychowawcy, mamy kontakt z rodzicami, często wieczorami bądź w weekendy. Nasi uczniowie nie istnieją dla nas tylko do 16.00. Ale czy nauczyciele podejmą decyzję o strajku tego nie wiem. Mamy wiele obaw, przede wszystkim o dzieci" – mówi jedna z nauczycielek z sochaczewskiej szkoły podstawowej. 


- Generalnie, wszyscy popierają strajk. Nie ukrywajmy sytuacja jest napięta. Dopiero poznamy wyniki referendum ale raczej nie należy mieć złudzeń co do braku poparcia. Pensje są słabe. Czasem zdarza się, że starostwo musi dopłacić do najniższej krajowej, dotyczy to nauczycieli, którzy mają najmniej kwalifikacji. Średnie jakie są podawane to bardzo ogólne dane, w które wpisują się także pensje kuratorów, nauczycieli akademiccy, dyrektorzy oraz najważniejsze nadgodziny. To buduje pewne sumy, które słychać w mediach. Wbrew pozorom są wśród nas ludzie, którzy chcą uczyć, to ich pasja. Są też tacy, którzy rezygnują z nauczania na rzecz innej pracy. Przyszłość też nie maluje się dobrze. Obecnie młodzież jest coraz bardziej wymagająca. Nie będzie chciała pracować za dwa tysiące na miesiąc, szczególnie w tak ciężkim zawodzie. Dodatkowo obecnie, nie ukrywajmy, jest dużo więcej swobody wśród uczniów. Ja odpowiadam za nich, ich wyniki w nauce, frekwencje i to ja muszę tłumaczyć się jeśli wynikają jakieś nieprawidłowości. Uczniowie, szczególnie w szkołach średnich i zawodowych mają świadomość naszych zarobków i poprzez to co czasem ciężko jest podjąć argument: ucz się to będzie Ci łatwiej w życiu – komentuje sytuację nauczyciel ze szkoły średniej.


Czy strajk dojdzie do skutku przekonamy się po 25 marca. Z wypowiedzi związkowców można odnieść wrażeniem, że jest to nieuniknione. Natomiast piastujący obecnie stanowisko wiceszefa MEN Maciej Kopeć wyraża przede wszystkim nadzieję, że nauczyciele nie podejmą strajku ze względu na dobro dzieci. Przesunięcie egzaminów klas ósmych oraz gimnazjalnych może doprowadzić do wielkich szkód. Nie ma także możliwości przesunięcia tych terminów. Nastroje są ciężkie, gdyż ogłoszona niedawno rządowa "wielka piątka" to ogrom kosztów dla całego kraju. Nie poprawia też sytuacji sporo wypowiedzi polityków. 


Według danych podanych przez MEN ma nastąpić nowelizacja Karty Nauczyciela, co zmieniłoby zarobki w tym sektorze. Pensja nauczyciela stażysty wzrosłaby od 1 września 2019 roku o 371 zł, nauczyciela kontraktowego 381 zł, mianowanego 432 zł oraz dyplomowanego o 508 zł. MEN proponuje także dodatki dla nauczycieli za "wyróżniającą się pracę". Kontraktowy 200 zł, mianowany 400 zł oraz dyplomowany 500 zł a każdy nauczyciel rozpoczynający pracę przez pierwsze dwa lata miałby otrzymać 1000 zł "na start". 


W 2019 roku średnie wynagrodzenia kadry nauczycielskiej będą wynosiły: nauczyciel stażysta 2 538 zł, kontraktowy 2 611 zł, mianowany 2 965 zł, dyplomowany 3 483 zł, dane te dotyczą osób z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym. Są to wynagrodzenia brutto.  


Strajk jaki mają przed sobą nauczyciele, dyrekcje szkół, rodzice a przede wszystkim uczniowie nie maluje szkolnej przyszłości w wiosennych kolorach. Zapraszamy do konstruktywnych dyskusji na temat jakim są pensje nauczycieli oraz oczekiwania podwyżek. 

 



4
Oceń
(4 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (18)

robbo2krobbo2k
+3
Przecież to nie o podwyżki ten strajk tylko chamstwo dobrej zmiany. Jak można powiedzieć "chcecie podwyżki to naróbcie se dzieci". I to mówi minister? Dodatkowo bajzel wywołała Zalewska swoją kontrreformą (i nawet nie chodzi o to czy 8 czy 6+3 tylko o sposób realizacji) i uciekła do Brukseli (ma gwarantowane miejsce jako jedynka/dwójka). Finansowanie edukcji wymaga reformy to jasne ale rzetelnie przeprowadzonej. Niech pieniądz idzie za uczniem a nie za obwodami szkolnymi. NIech uczeń dostanie bon edukcyjny a szkoły niech konkurują o ucznia baza dydaktyczną, jakościa nauczycieli, zajęcia, baza sportową itd.. (2019-03-06 14:58)
kolo6kolo6
+4
Niech dostaną tysiąc podwyżki ale z zakazem prac w innych szkołach, a nie tu tysiąc, tam dwa.no i napewno nie z etatem 18 godzinnym. Bo teraz to tylko dzueci cierpia bo ciagle ktos na zwolnieniu. Nie mowiac juz o tych co maja egzaminy w tym roku (2019-03-06 15:16)
first-onefirst-one
-1
Swoją edukację dawno już skończyłem, ale pamiętając jakość tej edukacji w Sochaczewie i podejście nauczycielido ucznia na zasadzie "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie" mam nauczycieli głęboko d...e i jak im się nie podoba to mogą się przekwalifikować. Dopiero po studiach na UW zrozumiałem, jaka jest zapaść w jakości edukacji w Sochaczewie i głównym powodem są słabi nauczyciele. Nigdy nic im się nie chciało i tylko jechali po tekstach z podręcznika jak roboty. (2019-03-06 15:51)
wbienkowbienko
+2
Gratuluję dogłębnej analizy.

Dotarło do mnie, że głównym powodemzapaści w edukacji są "słabi" nauczyciele, a nie długoletnie permanentne niedoinwestowanie systemu edukacji prowadzące do pauperyzacji zawodu nauczyciela. To przecież takie proste -"nigdy nic im się nie chciało i tylko jechali po tekstach z podręcznika jak roboty". Każdy, kto kończy UW tę wiedzę nabywa?

A może faktycznie w ramach postępującej deformy systemu wymienić ich na tańsze w eksploatacji roboty? A każdego robota uzbroić w uśmiech pani Zalewskiej?

(2019-03-06 16:36)
first-onefirst-one
0
Dobry pomysł z robotami. Polska nową Krzemową Doliną. (2019-03-06 16:57)
wbienkowbienko
+2
Jeśli będzie tak finansowana jak polska edukacja to nie wróżę jej powodzenia. Ale, póki co, ktoś musi wykształcić tych przyszłych techników, projektantów robotów, programistów, behawiorystów, socjologów i dizajnerów. (2019-03-06 19:03)
Andzelika212Andzelika212
-4
Jeszcze tym nauczycielom mało tyle dni w roku szkolnym maja wolne, już nie wspomnę o świętach w których dostają prezenty od dzieci, i jeszcze jm źle. Nic powini yowini nie dostać ani grosza. (2019-03-06 20:44)
jerzyk2205jerzyk2205
+3
Rozumiem nauczycielską frustrację i słuszne żądania płacowe zdestabilizowanej oświaty. Nauczyciele od dawna godzili się na skromne podwyżki, gdyż rozumieli, że kraj jest na pewnym etapie rozwoju i nie stać nas na wiele. Przelała się jednak czara goryczy, kiedy misiewicze zaczęli pokazywać, że ich stać na wiele i im się tylko należy. Oświata i ochrona zdrowia nie mogą już dłużej czekać. (2019-03-06 21:03)
metasekwojametasekwoja
+6
Drodzy Nauczyciele, jestem z Wami całym sercem. (2019-03-06 22:32)
mefistomefisto
0
Zna ktoś może nauczyciela który zmienił zawód na bardziej płatny?Pomijam tych którzy poszli do polityki.Mówi się że człowiek w nowoczesnym świecie zmienia zawód nawet trzykrotnie.W przypadku nauczycieli tak nie jest.Pewien prezydent kiedyś radził, zmień pracę,weź kredyt. (2019-03-06 22:36)
metasekwojametasekwoja
+4
Jestem babcia chłopca, który poszedł do szkoły w wieku 6 lat. I to własnie jego jego rówieśników dotknęła deforma edukacji. Ta polityczna operacja została przeprowadzona na żywym organizmie tych dzieci, Do kl VI wszystko odbywało się poprawnie. Wtłoczono wtedy program z trzech lat ginmazjum w dwa lata szkoły podstawowej, W kilka miesięcy zostały napisane programy ze wszystkich przedmiotów. Ich autorzy, sowicie wynagrodzeni za to, wsydzili sie nawet przyznawać do tego co wytworzyli. Klasa VII i VIII to horror dla dzieci i nauczycieli. Nie ma czasu na utrwalenie tematów. Jak można nauczyć dowodzenia z matematyki jak na kkażdy nowy temat jest jedna godzina. Drodzy Państwo walczcie tak jak walczyli sędziowie. Im było łatwiej, bo więcej zarabiają, a przy waszych zarobkach nie ma rezerwy, by przetrwać strajk. Szargają Wasz autorytet tak jak niszczyli sędziów. Walczcie, to Wasza ostatnia szansa. Ośmiolatkowie jak nie podejdą do egzaminu to i lepiej.Oni mieli jeszcze rok być w tej szkole, Zmieniono im reguły w czasie trwania edukacji. Tak się nie robi. Mozna było tym rocznikom pozwolić dokończyc naukę w gimnazjum. Protestujcie. Pójdę w pierwszym szeregu z Wami. (2019-03-06 22:51)
etet
0
Mefisto znam takich wielu. Jedną z tych osób mam w najbliższej rodzinie. (2019-03-06 23:22)
buniolabuniola
+2
A ktoś z Was chciałby uczyć w szkole?

Ja nie. nie na darmo mówi się żebyś cudze dzieci uczył. (2019-03-08 16:12)
mefistomefisto
0
A ktoś z Was chciałby pracować w kopalni? (2019-03-09 18:03)
jerzyk2205jerzyk2205
+2
Wczoraj odbyło się posiedzenie Komisji Oświaty i Wychowania, Kultury, Sportu i Turystyki Rady Powiatu Sochaczewskiego. Wśród poruszonych kwestii znalazła się też sprawa opóźnionych wypłat wynagrodzeń dla nauczycieli szkół powiatowych. Odniosłem wrażenie, że obecni na posiedzeniu Starosta i jego zastępca bagatelizują zdarzenie i mają pretensje do nauczycieli, że Ci odważyli się upomnieć o swoje prawa, zdaniem decydentów warte kilka złotych. Docenić trzeba fakt, że bank nie zignorował środowiska oświatowego i przeprosił szkoły za zaistniałe komplikacje z terminowym przelewem wynagrodzeń. Oświata przeżywa teraz trudne chwile i z pewnością potrzebuje samorządowego wsparcia. Rozumiem nauczycieli, utożsamiam się z ich oczekiwaniami i rozczarowaniem rzekomą reformą. Poprosiłem więc Komisję, aby zaproponowała Radzie Powiatu przyjęcie stanowiska popierającego słuszne żądania płacowe nauczycieli, co mogłoby się wiązać również ze zwiększeniem subwencji oświatowej dla powiatu. Niestety mój wniosek nie znalazł uznania w głosowaniu członków Komisji.

(2019-03-12 16:04)
robroyrobroy
0
przesyłanie sobie nawzajem chętnych,zmuszonych do korepetycji,Ja Ci,Ty Mi,Wy nam,My wam(to nie są symbole chemiczne ani język Chiński) (2019-03-12 19:40)
robroyrobroy
0
. (2019-03-12 19:44)
jerzyk2205jerzyk2205
0
O niedofinansowaniu edukacji

07.03.2019|Oświata, Zgromadzenia i Zarządy ZMP

Punktem wyjścia do tworzenia jakichkolwiek zmian w oświacie powinno być zwiększenie środków na polska edukację.Do powtarzania tego zdania zachęcał samorządowców z miast ekspert Związku Miast Polskich ds. legislacji,Marek Wójcik.

Podczas Zgromadzenia Ogólnego przedstawił on swoje refleksje na temat wpływu niedofinansowania edukacji na rozwój społeczno – gospodarczy.

Polska pod względem nakładów na edukacje zajmuje 4. od końca miejsce w Europie. Za nami są Węgry, Chorwacja i Bułgaria. Jednocześnie z roku na rok gminy coraz więcej wydają ze swoich budżetów na realizację zadań oświatowych mimo, że teoretycznie powinna je w całości pokrywać subwencja. W roku 2017 wydatki z budżetów gminnych na oświatę osiągnęły już niemal 35 mld zł, a z budżetów miast na prawach powiatu przekroczyły 23 mld zł. Samorządy coraz więcej wydają także na infrastrukturę oświatową.

Tymczasem minister Edukacji Narodowej uparcie powtarza, że pieniędzy na oświatę samorządy mają wystarczająco.

Jak pokazał w Poznaniu Marek Wójcik,w budżecie państwa na rok 2019 brakuje:600 mln zł z tytułu niedoszacowania wzrostu wynagrodzeń nauczycieli w 2018 roku,800 mln złz tytułu niedoszacowania w 2018 roku bazy wyjściowej do wyliczania wzrostu wynagrodzeń nauczycieli,co najmniej 1 mldzł z tytułu podwyżek płac nauczycieli planowanych od 1 września 2019 r. ico najmniej 450 mln złna skutki zmian w zasadach kształtowania wynagrodzeń, negocjowanych ze związkami zawodowymi w lutym br.

-W poczuciu odpowiedzialności za wspólnoty samorządowe, których funkcjonowanie jest zagrożone, wnosimy o to by zmienione zostały zasady wypłacania wynagrodzeń dla nauczyciel- mówił do delegatów ZO ZMP M. Wójcik.-Wnioskujemy, aby wypłacane były bezpośrednio z budżetu państwa, w formie dotacji celowej dla gmin, powiatów i województw. Niech w ten sposób administracja rządowa weźmie wreszcie odpowiedzialność za podejmowane przez siebie decyzje dotyczące kwestii kluczowej dla finansowania oświaty!

Andrzej Porawski, dyrektor Biura Związku Miast Polskich zapowiedział w Poznaniu podjęcie przez Zarząd ZMPbardziej radykalnych działań. Dotychczasowe metody - rozmowy i prezentacja twardych liczb i danych - napotykają na mur po stronie MEN. Jednym z działań branych pod uwagę jest doprowadzenie do spotkania z premierem M. Morawieckim, który - zdaniem samorządowców - wprowadzany jest w błąd przez szefową resortu edukacji. (epe) (2019-03-14 22:44)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy