Reklama
  • citizen81 2013-03-24 11:39:28

    Bulwersuje mnie fakt, że moderator nie zablokuje pana O., a forumowicze dają się nakręcić... Brak konstruktywnej dyskusji, nadmiar bełkotu i inwektyw.

    Co do wystawy, cieszę się, że została zdjęta. Mieliśmy problem przechodząc tamtędy z dzieciakami, a mieszkamy za Burą. Starszy syn (11l.) pozwoliłam mu zobaczyć zdjęcia, omiótł tylko wzrokiem i stwierdził, że zdjęcia są straszne i robi się mu niedobrze. Ogólnie rzecz biorąc był zbulwersowany, dlaczego wywieszone są takie straszne zdjęcia jak z horroru. Pierwsze pytanie było: dlaczego kościół wystawia takie okropne zdjęcia. Wytłumaczyłam, że to wystawa jest po to, żeby uświadomić ludziom, co to jest aborcja, bo nie każdy to rozumie. Kolejne pytanie: dlaczego ktoś to robi (akt aborcji) i dlaczego się tego nie zabroni. Na moją odpowiedź, że to jest przestępstwo i jest zabronione, ale niektórzy wbrew prawu to robią odpowiedział: acha, ale przecież są morderstwa też dorosłych dla pieniędzy, też są zabronione a przestępcy to robią. Też będą zdjęcia?

    no to wprowadziłaś dziecko w błąd, bo przerwanie ciąży ze wskazaniem nie jest przestępstwem. 

  • redakcja 2013-03-24 11:39:33

    Ayway- teledysk

  • negotorium 2013-03-24 14:48:41

    @ citizen81: Widzę, że jednak muszę się powtórzyć... Pro-life daje kobiecie informacje i pomoc; właśnie dlatego, że traktuje ją jak człowieka - byt integralny z którego nie da się wyrwać dziecka, a dziury w sercu zakleić silikonem. Czy to aby nie ty traktujesz kobiety jak przedmiot, np. samochód - sprzęgło się przypaliło, to je wyrzucamy, wstawiamy nowe i hulamy dalej? Bez żadnych konsekwencji?

    Dzisiejsza anestezjologia potrafi znosić ból - korzystajmy z tego dorobku, a nie cofajmy się do poziomu starożytnej Sparty, gdzie "wadliwe" dzieci zrzucano ze skały.

    Nie wiem, jak kobieta po aborcji może mieć syndrom ocaleńca, chyba, że powieliła błąd swojej matki, która też zabortowała któreś z dzieci. Ocaleniec to ktoś kto przeżył gwałtowne wydarzenie, gdy inni nie przeżyli i nie bardzo wiedzą dlaczego. Do dzieci, których rodzeństwo zostało zabortowane pasuje idealnie.

    Co do lektury, to swoją pracę domową odrabiam regularnie i liczę, że chociaż się ze mna nie zgadzasz, to weźmiesz ode mnie przykład.

    Może chciałbyś, żeby nie było żadnych badań nt. konsekwencji psychicznych aborcji, ale oto mam dla ciebie niespodziankę:

    Dzierżanowska-Peszko, J. (2000). Psychologiczne konsekwencje aborcji
    w rodzinie. Sympozja, 41, 85- 91.

    Majkowski, W. (1994). Społeczny kontekst i społeczne skutki przerywania
    ciąży. W: Majkowski, W. (red.) (1994). Zanim zdecydujesz. Kraków:
    SCJ.

    Macyra, M., Jareczewska, J., Wszołek A. (2008). Psychologiczne
    następstwa aborcji- syndrom ocaleńca od aborcji. Dostępne:
    20.05.2010
    http://www.femina.org.pl/index2.php?option=com_content&do_
    pdf=1&id=767 

    Ney, P. G. (2000). Odmienne podejście do zespołu poaborcyjnego.
    Sympozja, 41, 7-48.

    Ney, P. G., Peeters, M. (1995). Głęboko zranieni. Kanada: Pionier-
    Yictoria.

    Ryś, M. (1994). Psycho-biologiczne aspekty przerywania ciąży.
    Majkowski, W. (red.) (1994). Zanim zdecydujesz. Kraków

    Owocnej przyjaźni z Wujkiem Googlem!

  • Reklama
  • redakcja 2013-03-24 15:24:42

    A co ta Bardaha czy jak jej tam zakończyła pisanie?

  • bartosz9 2013-03-24 19:00:19

    Cenzura jest bardzo ciekawa, bo jak napisałem post który Olafa zabolał w oczy czyli prawda o nim , jego rodzinie i poglądach do którego dodałem jego wypowiedzi z forum, oraz wspomniałem że na priv groził mi, od razu post usunięto. Śmieszny jest ten gość.

  • kacperskyy 2013-03-24 19:23:35

    olaf koral kierownik szatni itd... to wszystko jego wcielenia aga... zryty beret ma ale niestety na takich forach trafiaja sie takie niewypaly.. najwazniejsze to olewac jego wpisy i nie dac sie wciagac w te durne glupawe gadki.

  • Reklama
  • redakcja 2013-03-24 19:31:20

    Chyba się zapomniałeś zryty durniu  ale nie jesteś konsekwentny i pełen satysfakcji nadal was troche po wkur.. a wy będziecie się głowić z dymiącą czachą co  tu za wypociny wy,ymyśleć aby mi coś przywalić. Bartosz ty to się nawet wysilać musisz bo i tak nic nie wymyślisz będąc intelektualnym dnem i gamoniem. Gdybyś się z dżdżownicą zamienił na mózgi ale to mało realne bo tylko ty byś skorzystał.

  • redakcja 2013-03-24 19:37:59

    Kacpersky mało mnie obchodzą twoje domysły , ja to ja i tak ci sie tylko wydaje i pewnie Hak który też jest przeciwko aborcji w twoim mniemaniu to też pewnie ja , ale zapewniam cie jest nas samodzielnie myślących coraz więcej i tylko czekam Kacpersky o ile masz trochę wstydu i honoru że kiedyś będziesz się tego wstydził że byłeś bezmózgim i bezmyślnym  klakierem tuska.

  • redakcja 2013-03-24 19:45:54

    My Polacy możemy być dumni że dajemy dobry przykład w Normalnieniu Europy

     Demonstracja w Paryżu

  • citizen81 2013-03-24 19:48:07

    dubel


  • Reklama
  • citizen81 2013-03-24 19:50:39

    dubel


  • citizen81 2013-03-24 19:54:18

    @ citizen81: Widzę, że jednak muszę się powtórzyć... Pro-life daje kobiecie informacje i pomoc; właśnie dlatego, że traktuje ją jak człowieka - byt integralny z którego nie da się wyrwać dziecka, a dziury w sercu zakleić silikonem. Czy to aby nie ty traktujesz kobiety jak przedmiot, np. samochód - sprzęgło się przypaliło, to je wyrzucamy, wstawiamy nowe i hulamy dalej? Bez żadnych konsekwencji?

    Dzisiejsza anestezjologia potrafi znosić ból - korzystajmy z tego dorobku, a nie cofajmy się do poziomu starożytnej Sparty, gdzie "wadliwe" dzieci zrzucano ze skały.

    Nie wiem, jak kobieta po aborcji może mieć syndrom ocaleńca, chyba, że powieliła błąd swojej matki, która też zabortowała któreś z dzieci. Ocaleniec to ktoś kto przeżył gwałtowne wydarzenie, gdy inni nie przeżyli i nie bardzo wiedzą dlaczego. Do dzieci, których rodzeństwo zostało zabortowane pasuje idealnie.

    Co do lektury, to swoją pracę domową odrabiam regularnie i liczę, że chociaż się ze mna nie zgadzasz, to weźmiesz ode mnie przykład.

    Może chciałbyś, żeby nie było żadnych badań nt. konsekwencji psychicznych aborcji, ale oto mam dla ciebie niespodziankę:

    Dzierżanowska-Peszko, J. (2000). Psychologiczne konsekwencje aborcji
    w rodzinie. Sympozja, 41, 85- 91.

    Majkowski, W. (1994). Społeczny kontekst i społeczne skutki przerywania
    ciąży. W: Majkowski, W. (red.) (1994). Zanim zdecydujesz. Kraków:
    SCJ.

    Macyra, M., Jareczewska, J., Wszołek A. (2008). Psychologiczne
    następstwa aborcji- syndrom ocaleńca od aborcji. Dostępne:
    20.05.2010
    http://www.femina.org.pl/index2.php?option=com_content&do_
    pdf=1&id=767 

    Ney, P. G. (2000). Odmienne podejście do zespołu poaborcyjnego.
    Sympozja, 41, 7-48.

    Ney, P. G., Peeters, M. (1995). Głęboko zranieni. Kanada: Pionier-
    Yictoria.

    Ryś, M. (1994). Psycho-biologiczne aspekty przerywania ciąży.
    Majkowski, W. (red.) (1994). Zanim zdecydujesz. Kraków

    Owocnej przyjaźni z Wujkiem Googlem!

    argument, że ja traktuję kobiety instrumentalnie odbieram w kategoriach abstrakcji, biorąc pod uwagę Twoją argumentację.  Tak jak napisałem wcześniej, nie ma żadnych badań potwierdzających teorię, że istnieje "sydrom ocaleńca" u dzieci, które uniknęły aborcji. Używanie tego terminu jest w dzisiejszych czasach bardzo popularne, np. syndrom ocalonych dzieci maltretowanych, osób, które uniknęły zwolnienia z pracy czy bardziej abstrakcyjne: syndrom ocalonych porwanych przez UFO. Poza tym trudno mi się odnieść do materiału wraz z bibliografią, który nie jest przygotowany przez naukowca tylko studentkę z uczelni katolickiej, bez materiału badawczego i z wyrywkowym podejściem do tematu. Twoja praca domowa to wstawienie wyrywkowego tekstu i bibliografii tej dziewczyny, co potwierdza tylko moją tezę skąd bierzesz wiedzę.

  • redakcja 2013-03-24 20:17:00

    Jak już mowa o tych syndromach to istnieje taki również u dzieci poczętych z in vitro, które potrafią 365 razy w roku zapytać matki " Mama czy to był mój tata?" na widok każdego mężczyzny który hipotetycznie i potencjalnie mógłby być ojcem tego dziecka. Teraz niech sobie każdy sam odpowie na pytanie czy chore jest popieranie in vitro i skazywanie na cierpienie i bezustanną tęsknotę dziecka czy raczej popieranie tradycyjnych metod zapłodnienia?

  • maryshelley 2013-03-24 20:26:48

    cieszę się, że wystawa zniknęła. Przy okazji takich dyskusji zawsze zastanawiam się, czy Panowie, którzy tak śmiało dysponują zdrowiem i życiem kobiet, wiedząc, że życie ich żony lub partnerki jest zagrożone z powodu ciąży, poświęciliby ją z taką samą łatwością, z jaką uważają, że kobiety powinny rodzić mimo wszystko? Czy ktokolwiek ma prawo poświęcić życie kobiety w takiej sytuacji? Czy przeciwnicy aborcji, gdyby ich żona została zgwałcona, kazaliby jej urodzić dziecko i wychowywaliby je, kochając tak samo jak własne? Ludzkie podejście wymaga empatii i zrozumienia również tak trudnych sytuacji. Możemy zakładać, że nas to nigdy nie spotka, ale każdy człowiek może kiedyś stanąć przed takim wyborem. Hasło pro life brzmi ładnie, ale nie jest zgodne z założeniami ruchu - gdybym kiedykolwiek była w ciąży, która zagraża mojemu życiu, nie chciałabym, żeby przeciwnicy aborcji skazywali mnie na śmierć. Jednocześnie proszę pamiętać - zakazy nie sprawiają, że nie ma aborcji, bo osoby, które się na nią zdecydują po prostu robią to nielegalnie i to dopiero w większości przypadków odbywa się w nieludzkich warunkach. Jeśli przeciwnicy aborcji chcą być pro life- niech lepiej oddadzą krew albo szpik i w ten sposób ratują życie innym.

  • maryshelley 2013-03-24 20:34:56

    do Pana, który ma wątpliwość w sprawie in vitro -może to Pana zaskoczy, ale takie dziecko ma mamę i tatę...i obydwoje rodzice są mu znani od urodzenia...  bez obaw :-)

  • Reklama
  • negotorium 2013-03-24 22:04:29

    @ citizen81 Czyli jednak nie googlałeś... Pisanie, że nie ma badań w momencie, kiedy dostajesz na tacy kilka pierwszych z brzegu publikacji naukowców krajowych i zagranicznych jest... no... powiedzmy delikatnie: niewzbudzające zaufania. Jeśli myślisz, że studentka sama sobie te publikacje powymyślała to sam sprawdź bibliografię. Ja już sprawdziłem.

    Masz rację: "biorę wiedzę" a jak biorę to mam i nie trzymam jej zazdrośnie dla siebie tylko się nią dzielę z chętnymi, ale jeżeli ktoś się boi wiedzy. Cóż...

    I proszę o nie porównywanie holokaustu i aborcji z UFO... 

  • redakcja 2013-03-24 22:24:08

    do Pana, który ma wątpliwość w sprawie in vitro -może to Pana zaskoczy, ale takie dziecko ma mamę i tatę...i obydwoje rodzice są mu znani od urodzenia...  bez obaw :-)


    Dokładnie tak samo jak dzieci  z adopcji, ale dlaczego one potem całe życie poświęcają aby odnaleźć rodziców biologicznych?

  • brahmadaitya 2013-03-25 08:28:35

    brahmadaitya: "barbarzynstwem jest nakazywanie kobietom rodzic tylko dlatego ze sa posiadaczkami macic!" - podążając ściśle za twoim tokiem myślenia: barbarzyństwem jest wymaganie od ludzi myślenia tylko dlatego, że są posiadaczami mózgów!(?)

    Wielką manipulacją jest mówienie, że ruch pro-life każe tylko rodzić, rodzić, rodzić bez opamiętania. Kobieta jest wolna, może też wybrać zło, ale niech się potem nie dziwi, że wpada w stany depresyjne po urodzinach dzieci koleżanek, cierpi na syndrom postaborcyjny, że te dzieci, które urodzi ucierpią z powodu "syndromu ocaleńca". I to nie przez 9 miesięcy, ale kilkadziesiąt lat. Czy to wygląda jak rozwiązanie problemu?

    Legalność nie zmienia zła w dobro. Ustawa nie zmieni praw natury.

    Zwolennicy życia, w tym, ale nie wyłącznie Kościół, dostarczają informację kobiecie, dlaczego to co chce zrobić jest złe i co ją czeka po podjęciu takiej lub innej decyzji. I w miarę swoich możliwości pomagają jej, bez względu na decyzję. Tylko kobieta musi 1) o takiej pomocy wiedzieć, co nie jest problemem w dobie Internetu; 2) chcieć ją przyjąć. 

    Piszesz, że dzieci nie są świadome własnego istnienia, więc moża je zabić. Dziecko wykształca samoświadomość w wieku ok. 3 lat - to można takiego trzylatka jeszcze zabić? Jak sądzisz? A ty, gdy śpisz, też nie masz świadomości istnienia - to ciebie też można? 

    Byli już w nieodległej historii, całkiem niedaleko stąd tacy, co uważali, że mogą decydować czyje życie jest warte życia, a czyje nie, ale wierzę, że nikt z forumowiczów świadomie niechciałby do nich nawiązywać. Chociaż... ktoś już tu zaczął cytować Nietzschego...

    Na koniec coś czym mnie zmroziłaś: "gwalt nie jest piardnieciem i zakazanie kobiecie usuniecia ciazy bedacej wynikiem tego czynu to dokonanie na tej kobiecie kolejnego i to bardziej dotkliwego gwaltu." Czyli uważasz, że urodzenie dziecka, które w połowie jest tej kobiety jest gorsze niż zgwałcenie ?! Wyraziłaś się jasno ale mimo wszystko nie wierzę, że to miałaś na myśli... 

    jak widzę nadal nie rozumiesz sedna problemu - przedmiotowe traktowanie kobiet i brak empatii w stosunku do niej sprawia ze Twoje posty są ciągle takie same. Oczywiście że wczesny płód nie jest świadomy własnego istnienia i nie potrafi odbierać impulsów bólowych - ten przykład z dziećmi jest bez sensu! dziecko donoszone ma rozwinięty układ nerwowy, mózg odbiera bodźce zewnętrzne a w czasie kolejnych lat rozwija sie tylko zdolność interpretacji świta a nie świadomość istnienia.

    Jeśli chodzi o gwałt, jak najbardziej uważam że kobieta ma prawo decyzji czy usunąć płód będący pamiątką po traumie jaką przeżyła. Musisz zrozumieć że dziecko chciane i wyczekane to nie to samo co dziecko będące wynikiem zbrodniczego czynu! na tym właśnie polega różnica - nie masz też prawa decydować co dla takiej kobiety będzie lepsze - co będzie lepsze dla jej psychiki. Jedna uzna dziecko gwałciciela za szczęście  nieszczęściu, inna poczuje sie podwójnie zgwałcona, znieważona i będzie czuła potrzebę aborcji.
    Spotkałam sie z wieloma ruchami pro life  - żaden nie uznaje aborcji nawet w skrajnych przypadkach - jak urodzenie bezgłowego płodu! nie wiem gdzie wczytałeś że ruchy te pomagają kobiecie podjąć decyzje! raczej wbijają jej do głowy że usuwając ciąże stanie sie morderczynią. Te demagogie pt. "aborcja nie sprawi ze nie będziesz matką - będziesz tylko matką zabitego dziecka" albo "koniec z aborcją dzieci z PODEJRZENIEM CHOROBY GENETYCZNEJ!" no faktycznie, daje to wybór jak cholera :) najbardziej śmieszą mnie te ich świadectwa - blog prowadzony przez piętnastolatkę o rodzicach którzy zdecydowali sie urodzić dziecko z bezmózgowiem "czas z noah" albo blog siostry Zosi z  zespołem edwordsa, czy ten słynny Staszek Fistaszek z zespołem downa....szkoda tylko że w tych dwóch ostatnich przypadkach rodzice nie mieli pojecia że dziecko urodzi się chore - być może nie byłoby o czym pisać...a juz przesadą i całkowitym przegięciem było zamieszczenie zdjęcia martwej 17latki z dzieckiem u boku....

  • brahmadaitya 2013-03-25 08:39:20

    jeszcze jedno - co do syndromu poaborcyjnego - który jest właściwie głównym straszakiem pro lifów ;) zwykle zdarza się po terminacji ciaż ze wskazaniem i jest terminem tak nadużywanym jak depresja poporodowa  czy szok poporodowy. Dziś wiadomo ze tak naprawdę tylko mały odsetek kobiet ma syndrom poaborcyjny, i leczy sie go skutecznie psychoterapią.

  • citizen81 2013-03-25 08:44:36

    @ citizen81 Czyli jednak nie googlałeś... Pisanie, że nie ma badań w momencie, kiedy dostajesz na tacy kilka pierwszych z brzegu publikacji naukowców krajowych i zagranicznych jest... no... powiedzmy delikatnie: niewzbudzające zaufania. Jeśli myślisz, że studentka sama sobie te publikacje powymyślała to sam sprawdź bibliografię. Ja już sprawdziłem.

    Masz rację: "biorę wiedzę" a jak biorę to mam i nie trzymam jej zazdrośnie dla siebie tylko się nią dzielę z chętnymi, ale jeżeli ktoś się boi wiedzy. Cóż...

    I proszę o nie porównywanie holokaustu i aborcji z UFO... 


    mi chodzi o to abyś brał wiedzę z obiektywnych źródeł, popartych badaniami. Miałem do czynienia z jedną z tych książek i wiem, że nie ma tam potwierdzenia tego co piszesz. Przesyłasz książki napisane przez działaczy pro-life lub sympatyków ruchu, co nie wzbudza mojego zaufania. Proszę, zapoznaj się z badaniami Amerykańskiego Towarzystwa Naukowego z 2008 roku, poczytaj na temat badań NCC czy raportu z 2011 opublikowanego przez BJPsych. Znajdziesz tam materiał, który w znacznej części zaprzecza temu co piszesz, neguje te wszystkie książki pisane przez działaczy pro-life (głównie dlatego, że nie mają żadnych prawidłowo przeprowadzonych badań na potwierdzenie swoich teorii). I proszę czytaj moje posty ze zrozumieniem, nigdzie nie dawałem porównań między UFO a holokaustem i aborcją. Za to bardzo nie podoba mi się porównywania aborcji do ludobójstwa i holokaustu, których używa się z propagowaniu pro-life.

  • brahmadaitya 2013-03-25 08:49:39

    do Pana, który ma wątpliwość w sprawie in vitro -może to Pana zaskoczy, ale takie dziecko ma mamę i tatę...i obydwoje rodzice są mu znani od urodzenia...  bez obaw :-)


    Dokładnie tak samo jak dzieci  z adopcji, ale dlaczego one potem całe życie poświęcają aby odnaleźć rodziców biologicznych?

    Pan Olaf znów nie wie o czym mówi :D Jest Pan żenujący Panie Olaf....żeby człowiek musiał Panu tłumaczyć podstawowe rzeczy. Dzieci poczęte metodą in vitro maja oboje rodziców - przeważnie zabiegowi poddają się małżeństwa - czyli dawcą nasienia jest mąż a jajeczko pochodzi od żony <mam panu rozrysować?> zapłodnienie jest pozaustrojowe czyli odbywa sie na płytce laboratoryjnej i już zapłodnione jajeczko zostaje wprowadzone do jamy macicy żeby się zagnieździło - tyle!
    śmieszy mnie protest przeciwko zapłodnieniu in vitro! może ktoś z przeciwników odpowie mi na pytanie: co z kobietami które nie mają jakowidów < np. po przebytych ciażach pozamacicznych>? taka kobieta nigdy nie zajdzie w ciaże fizjologicznie!
    Wiele kontrowersji wzbudza zamrażanie zarodków - ale prawda jest taka że samo pobranie jajeczek jest dla kobiety ogromną torturą - pobiera się je pod narkozą lub z zastosowaniem "głupiego jasia". Przygotowuje się kilka zarodów by zwiększyć szanse pary <nie zawsze pierwszy zabieg daje rezultaty>.

  • redakcja 2013-03-25 08:58:17

    Naiwna pani jest , tak wygląda teoria ale w praktyce jest masówka, szansa na dopilnowanie  i rzetelność znikoma. Matka co prawda będzie matką ale z Ojcem to nie zawsze chyba.  No ja w sumie nic przeciwko nie mam jak ktoś ma problem i kogoś stać to może skorzystać z tej metody ale zachęcam też do zapoznania się z innymi metodami sztucznego zapłodnienia których Kościół nie neguje.

  • Reklama
  • Jacek 2013-03-25 09:00:51

    Jak już mowa o tych syndromach to istnieje taki również u dzieci poczętych z in vitro, które potrafią 365 razy w roku zapytać matki " Mama czy to był mój tata?" na widok każdego mężczyzny który hipotetycznie i potencjalnie mógłby być ojcem tego dziecka. Teraz niech sobie każdy sam odpowie na pytanie czy chore jest popieranie in vitro i skazywanie na cierpienie i bezustanną tęsknotę dziecka czy raczej popieranie tradycyjnych metod zapłodnienia?


    Zawsze starałem się w dyskusjach nie używać inwektyw ale teraz juz nie dam rady. Poprostu muszę zejśc do twojego poziomu. Po tym poście mogę śmiało i bez żadnych ogórdek, stwierdzić, że jesteś kompletnym DEBILEM. Twój przypadek jest tak trudny, że chyba juz nawert na leczenie jest za późno. Powiedz tylko skąd takie mądrości wyczytałeś? Usłyszałeś je w radiu Maryja, w telewizji trwam czy może przeczytałeś w Gazecie Polskiej albo na nizalezna.pl???? Tak się składa, że znam osobiście rodzinę która posiada dzieci poczęte in-vitro. Jest to bardzo szczęśliwa rodzina, szczęsliwa dzięki in-vitro. A kościół i tacy debile jak ty chcieliby wielu rodzinom odebrać prawo do takiego szczęścia. Oczywiście nie ma mowy a takich zachowaniach, które opisujesz bo każdy inteligentny i wykształcony człowiek wie, że są to bzdury wssane z palce i zrodzone w chorych umysłach księży.

  • redakcja 2013-03-25 09:15:12

    Brawo Jacek  na tyle cię tylko stać aby  wyzywać kogoś od debili, pewnie począłeś się z in vitro, stąd tyle w tobie agresji. Ja tam nie ze względów ani kościelnych ani innych wolę metodę in pitro przynajmniej mamy z tego przyjemność.
     Odejdź chamie i poczytaj więcej o tym  kretynie tu sprawa kobiet  i ich ciąży jest najmniej ważna ale na tym całym biznesie ktoś zarabia grube miliony dolarów.

  • brahmadaitya 2013-03-25 09:26:44

    Naiwna pani jest , tak wygląda teoria ale w praktyce jest masówka, szansa na dopilnowanie  i rzetelność znikoma. Matka co prawda będzie matką ale z Ojcem to nie zawsze chyba.  No ja w sumie nic przeciwko nie mam jak ktoś ma problem i kogoś stać to może skorzystać z tej metody ale zachęcam też do zapoznania się z innymi metodami sztucznego zapłodnienia których Kościół nie neguje.

    zna Pan choć jedną pare która poddała się temu zabiegowi? bo ja znam nawet kilka i jak mówię zawsze  dawcą nasienia jest mąż lub partner! kliniki leczenia bezpłodności nie mają prawa bez pisemnej zgody, pobierać ejakulat z banku nasienia - chyba ze Pan uważa że lekarze obdarowują kobiety własnym nasieniem! :)

  • brahmadaitya 2013-03-25 09:45:58

    i jeszcze jedno! jedyną metodą jaka kościół toleruje jest naprotechnologia - ale ona w przypadku braku jajowodów lub ich niedrożności na nic się nie zda! no i nie ma innej metody zapłodnienia pozaustrojowego niż in vitro :D Panie Olaf, niechże Pan sie juz nie kompromituje....

  • Jacek 2013-03-25 09:51:36

    Brawo Jacek  na tyle cię tylko stać aby  wyzywać kogoś od debili, pewnie począłeś się z in vitro, stąd tyle w tobie agresji. Ja tam nie ze względów ani kościelnych ani innych wolę metodę in pitro przynajmniej mamy z tego przyjemność.
     Odejdź chamie i poczytaj więcej o tym  kretynie tu sprawa kobiet  i ich ciąży jest najmniej ważna ale na tym całym biznesie ktoś zarabia grube miliony dolarów.


    A nawet gdybym był z in-vitro to co? Uwazasz tych ludzi za ludzi drugiej kategorii? Jakież to katolickie... No ale w czasach kiedy ja sie urodziłem nikt nawet o czyms takim nie słyszał. Wychodzia cała twoje "wiedza" na ten temat.

    Co do zarabiania milionów to chyba właśnie jest największy ból kościoła w tym wszystkim: nie maja w tym swojego udziału.

    I tak samo jak z aborcją tak w przypadku in-vitro nikt nie korzysta z tego dla swojego "widzi mi isę" tylko jest to dla wielu par JEDYNA szansa na posiadanie własnego potomstwa. No ale ktoś z tak ograniczonynm horyzontem myślowym jak ty nigdy tego nie pojmie.

    Co do kwetstii, że nie można być pewnym na 100% kto jest ojcem. Idąc tym tropem to żaden ojciec nie moze być tego pewien bez badań genetycznych. W końcu kazda kobieta może "skoczyć w bok" ;) Także niczego w życiu nie można być pewnym i ten "argument" jakos do mnie nie przemawia....

  • redakcja 2013-03-25 09:57:32

     O co ci chodzi kobieto, nie muszę się znać na metodach leczenia bezpłodności?. Mam zdrową pełnowartościową kobietę która urodziła dzieci  z naturalnego poczęcia. Denerwuje mnie tylko kłamstwo z tym związane kiedy mówi się o leczeniu bezpłodności co jest absolutną bzdurą bo in vito nie jest leczeniem tylko środkiem zastępczym. Ponadtto kliniki w USA płacą miliony kobietom  na zachodzie aby zgodziły się poddać tej metodzie. Oni sobie wymyślili że na podstawie selekcji genetycznej będą w stanie wyhodować Super żołnierza, nad człowieka czyli coś w rodzaju żywej maszyny do zabijania na potrzeby Armii USA. Potem otworzą masową produkcję, my im mamy za to płacić?. Jak mówiłem  in vitro mi nie przeszkadza niech se każdy kogo na to stać robi co chce.

  • redakcja 2013-03-25 09:59:55

    Jacek  ciekawy jestem czy jesteś synem tego ormowca którego stłukliśmy  na torach wąsko torówki czy tego którego podpaliliśmy w śmietniku. Co teraz się mścisz za z frajerzenie rodziciela?

  • brahmadaitya 2013-03-25 10:01:31

    skoro sie nie znasz, to sie po prostu  NIE ODZYWAJ! :)


  • x 2013-03-25 10:16:39

    Jacek  ciekawy jestem czy jesteś synem tego ormowca którego stłukliśmy  na torach wąsko torówki czy tego którego podpaliliśmy w śmietniku. Co teraz się mścisz za z frajerzenie rodziciela?

    widzę, że "miłość" do bliźniego jest Panu bardzo dobrze znana 


  • redakcja 2013-03-25 10:20:53

    Kobieto akurat po tym co piszesz to sama się na tym nie znasz, wiesz tyle co ci tam w mediach powiedzieli

  • redakcja 2013-03-25 10:21:56

    x dokładnie w ramach walki z komuną w latach przed zmianą ustroju jeszcze.

  • Jacek 2013-03-25 10:26:55

    Jacek  ciekawy jestem czy jesteś synem tego ormowca którego stłukliśmy  na torach wąsko torówki czy tego którego podpaliliśmy w śmietniku. Co teraz się mścisz za z frajerzenie rodziciela?


    Od moich rodziców to wara szmato.

    Ja sie twojej frajerskiej rodziny Dobrogostów nie czepiam.

  • brahmadaitya 2013-03-25 10:28:34

    Kobieto akurat po tym co piszesz to sama się na tym nie znasz, wiesz tyle co ci tam w mediach powiedzieli

    ech...nie ma sensu dyskutować z kimś takim...

  • GRZECH 2013-03-25 10:28:50

    Jacek  ciekawy jestem czy jesteś synem tego ormowca którego stłukliśmy  na torach wąsko torówki czy tego którego podpaliliśmy w śmietniku. Co teraz się mścisz za z frajerzenie rodziciela?

    Publiczne przyznanie się do popełnienia przestępstwa?

  • brahmadaitya 2013-03-25 10:30:54

    Jacek  ciekawy jestem czy jesteś synem tego ormowca którego stłukliśmy  na torach wąsko torówki czy tego którego podpaliliśmy w śmietniku. Co teraz się mścisz za z frajerzenie rodziciela?

    Publiczne przyznanie się do popełnienia przestępstwa?

    trzeba to zgłosić B)

  • redakcja 2013-03-25 10:37:03

     Grzech ty głupi jesteś chyba w latach 70/80 już dawno tych ludzi niema. Zresztą było inne państwo , inne prawo.przedawnienie

  • Jacek 2013-03-25 10:37:46

    tiaaaa... już widzę jak taki frajer jest w stanie kogoś stuknąć. Pewnie łomot dostaje nawet od swojej żony.

  • redakcja 2013-03-25 10:38:26

    Swoje odsiedzieliśmy czyli 2 na zawiasach

  • redakcja 2013-03-25 10:39:57

    Ty sam jesteś frajer przyznałeś się że cie baba bije hahahaha :)))

  • Jacek 2013-03-25 10:41:49

    Swoje odsiedzieliśmy czyli 2 na zawiasach


    wow! bohater narodowy prawie jak Kaczyński. Chwalisz się czy żalisz?

  • redakcja 2013-03-25 10:49:15

    Zmierzyłeś już sobie ciśnienie? No jak nie panujesz to jakiś Nerwosol albo kropelki polecam na uspokojenie!

  • Jacek 2013-03-25 10:51:55

    Słaba riposta. Postaraj się lepiej.

  • redakcja 2013-03-25 11:01:09

    Wal się

  • Katunia77 2013-03-25 11:04:58

    Na szczęście tą wystawę zdjęto. Wg mnie powinna być wywieszona w miejscu, w którym mogliby ją oglądać tylko zainteresowani. Niestety przejeżdżałam obok kościoła i zmuszona byłam ją zobaczyć. Jestem niestety po dwóch poronieniach i te zdjęcia tylko rozdrapały rany.

    Komentarzy O nie komentuję, ponieważ jak to napisał jeden mądry człowiek "nigdy nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi rozmowe do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

  • boloyang 2013-03-25 11:04:59

    Mnie wkurza niesamowicie, jak Kościół (w postaciach purpuratu, zacietrzewionych w swojej udawanej ciemnocie i niektórych ślepych wiernych) zabrania wdrazania jednych wynalazków, a z innych korzystają i to jak !!?? Mam na myśli upor kościola i walka z IN-VITRO , moim zdaniem (a jestem katolikiem, ale uczonym religii jeszcze przez zakonników)  Pan Bóg pozwala nam MYŚLEĆ a wraz z myśleniem wynajdywać/odkrywać rózne wynalazki, metody leczenia czy latać w kosmas.  DLACZEGO KOŚCIÓL KORZYSTA Z LUDZKIEG WYNALAZKU ZWANEGO SAMOCHODEM ? i to jeszcze jak korzysta - byle polonezem nie jeździ żaden klecha tylko markowym VW , Audi lub jeszcze lepszymi byleby nie tańszym niż 50 000 pln. DLACZEGO ZATEM ZABRANIA KORZYSTAĆ MAŁZEŃSTWOM Z METODY IN-VITRO KTÓRĄ TAKŻE WYNALAZŁ CZŁOWIEK ZA ZGODĄ PANA BOGA (bo gdyby Pan Bóg nie chciał by człowiek to wynalazł to nawet nie ukierunkowałby myśli ludzkiej w tym kierunku). Dlaczego wcinają się klechy w życie osobiste małzeństw, zaglądają w krocza nieswoich kobiet zakazujac aborcji, przecież to też pozwolił odkryć Pan Bóg , tylko teraz Bóg pozwolił korzystać z naszych sumień, albo moje pozwoli mi usunąć , albo nie jako wierzącego i jest to tylko i wyłacznie  sprawa mojej kobiety i moja i wara komukolwiek od krocza mojej kobiety ! Uważam , że kiściół ani prawo nie powinny decydować ani o aborcji, ani o IN-VITRO, ani o innych sprawach wyznaniowych zależnych od naszych sumień. Kościoł , klerycy powinni nauczać ale nie nakazywać ani wymagać od wiernych , a Pan Bóg kazał nam albo głosić słowo Boze (klerycy) albo dawać życie  ! i nie wspominał o metodach dawania życie.

  • brahmadaitya 2013-03-25 11:25:52

    Na szczęście tą wystawę zdjęto. Wg mnie powinna być wywieszona w miejscu, w którym mogliby ją oglądać tylko zainteresowani. Niestety przejeżdżałam obok kościoła i zmuszona byłam ją zobaczyć. Jestem niestety po dwóch poronieniach i te zdjęcia tylko rozdrapały rany.

    Komentarzy O nie komentuję, ponieważ jak to napisał jeden mądry człowiek "nigdy nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi rozmowe do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



    otóż to :)
    tak wiec przykro mi Panie Olaf, ale właśnie zakończyłam dyskutowanie z Panem, raz na zawsze :)

  • bartosz9 2013-03-25 12:08:55

    A Olaf jako urodzony idiota ma tego doświadczenia aż za dużo, pewnie wszystkiego z telewizji trwam się dowiaduje. Swoja droga czy poczęcia Jezusa nie można nazwać in vitro, skoro podobno do stosunku nie doszło? Na pewno Olaf nam to zaraz bardzo dobrze wytłumaczy, przytaczając niepoważalne Fakty z radia maryja i tv trwam :)



Reklama
Reklama