Wszystkich mieszkańców Sochaczewa serdecznie zapraszamy na wydarzenie, które ma podkreślić nasze starania o upamiętnienie społeczności żydowskiej zamieszkującej i budującej nasze miasto przez ponad 600 lat.
Nasz pomysł zakłada wstawienie małej tablicy pamięci w miejscu jednej z płyt chodnikowych w Parku Chopina – dawnego miejsca zamieszkania Sochaczewskich żydów. Projekt byłby finansowany ze zbiórki wśród sochaczewskich mieszkańców.
Dlaczego spotykamy się w piątek, 19 kwietnia 2024 roku o 17.00, w Parku Chopina przy schodach prowadzących na ulicę Podzamcze? Tego dnia mija 81. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim, do którego, nim zostali wywiezieni do Treblinki, trafili mieszkańcy Sochaczewa pochodzenia żydowskiego.
Chcemy pamiętać nie tylko o nich, ale także o powstańcach, m. in. o Marku Edelmanie, pomysłodawcy akcji społeczno-edukacyjnej Żonkile, organizowanej w tym roku w wielu miastach Polski. Sochaczew jest właśnie w trakcie wyborów samorządowych i być może zmiany lokalnej władzy.
Poprzedni burmistrz Piotr Osiecki niestety nie wykazał się wrażliwością na pamięć historyczną związaną ze społecznością polsko-żydowską w naszym mieście. Współpraca z lokalnymi organizacjami pozarządowymi również nie była jego mocną stroną, więc bardzo liczymy na zmianę. Wierzymy, że zbliża się czas, w którym będziemy w stanie zrealizować projekt tablicy, o który zabiegamy wiele lat.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak wygra Janiak to o tablicy można zapomnieć.
Jak wygra Gołkowski to raczej też.
Dlaczego przez hitlerowców takiego narodu nie było. Wygnani i zamordowani przez Niemców powinno być.
Właśnie, też mnie to zastanawia. Na przykład jak ludzie piszą, że opozycjonistów za komuny prześladowali komuniści, przecież nie ma takiego narodu jak: komuniści. To Polacy prześladowali Polaków, to Polacy wydawali swoich ziomków i dostawali stanowiska za bycie pokornym za komuny.
Niemcy wypędzili mieszańcow żydowskiego pochodzenia, w któtkim czasie musieli spakować najpotrzebniejsze rzeczy i przenieść się do Wiskitek. Opwiadał mi ojciec, rodowity sochaczewianin jak wielu sąsiadów cieszyło się z tego.Jak ograbiali ich z tego co zostawili. Chociaż chwila zadumy, wspomnień im się od nas należy.Spotkajmy się w tym celu.
Tylko w Szabat nie pakujcie sie na cnentarz..
Jak wygra Janiak to o tablicy można zapomnieć.
Jak wygra Gołkowski to raczej też.
Dlaczego przez hitlerowców takiego narodu nie było. Wygnani i zamordowani przez Niemców powinno być.