Reklama

Ależ to był mecz, ależ to były emocje

10/03/2024 14:14

W sobotę gościliśmy u siebie najmocniejszy zespół z grupy - GKK Grodzisk. Niestety poprzedni mecz w Grodzisku był srogą nauczką - przegraliśmy aż 45 punktami i każdy zdawał sobie  sprawę z tego że u nas też łatwo nie będzie. Jednak Ci którzy poznali już sochaczewski zespół mogli się domyślać że Rysie nie odpuszczą i będą chciały udowodnić że mają charakter.

I tak od początku Rysie kontrolowały wynik nie dając rywalowi możliwości wypracowania większej przewagi. Ten mecz już od początku wyglądał zdecydowanie lepiej niż ten na wyjeździe. Pierwsza kwarta skończyła się wynikiem 14:21 dla zespołu z Grodziska. Druga kwarta to kontynuacja strategii trenera Puchały. Rysie mocno naciskały ale na koniec drugiej kwarty przewaga wynosiła 11 punktów. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem: 40:51.

Reklama

W trzeciej kwarcie Rysie jeszcze agresywniej broniły, a przede wszystkim zaczęły "siedzieć" rzuty za 3 i zaczęła się gonitwa za rywalem. Gdzieś w głowach tych utalentowanych i ambitnych koszykarzy pojawiła się myśl że możemy to wygrać i sprawić niespodziankę. Sochaczewscy kibice przechodzili samych siebie. Mimo że wszyscy przyzwyczajeni jesteśmy do znakomitego wspierania drużyny ze strony wiernych kibiców Rysi, to sobotniego wieczora doping był NIEPRAWDOPODOBNY, w skrócie: "kto nie skakał - był z Grodziska :-)". Tę kwartę wygraliśmy 20:13. Wynik po 3 kwarcie to już tylko 60:64!

Reklama

Początek czwartej kwarty układał się również po naszej stronie. Wyszliśmy na prowadzenie i powoli zaczęliśmy budować przewagę. Chłopaki dalej cisnęli rywala, który zaczął się nieco gubić. Jeszcze na 3,5 minuty do końca meczu prowadziliśmy aż 8 punktami. Niestety kilka strat, kilka spudłowanych rzutów i finalnie przegraliśmy 77:83. Takie jest piękno tego sportu: "z nieba do piekła" i odwrotnie w kilka minut. Może ta gonitwa za dużo kosztowała sił, może mniejsze doświadczenie, może emocje wzięły górę? Nie to jest jednak najważniejsze w tym wszystkim. Najważniejsze jest to jak drużyna podeszła do tego meczu mając w pamięci dotkliwą porażkę - bez kompleksów, "gryząc parkiet" żeby tylko wygrać.

Reklama

Zabrakło naprawdę niewiele ale to nie zmienia faktu że Rysie Sochaczew mają charakter i to wczoraj dobitnie pokazały. Emocje sięgnęły zenitu - ten mecz dużo ich kosztował, a uwierzcie było to widać na ich twarzach po końcowym wyniku. Panowie D Z I Ę K U J E M Y za serce, za walkę do samego końca.

Zdobywcy punktów:

Patryk Benigni - 17pkt, Grzegorz Dzieniszewski - 15pkt, Maciej Pieklak - 14pkt, Aleksy Białowąs - 13pkt, Aleksander Pawłowski - 7pkt, Dorian Benigni - 7pkt, Przemysław Woromiej - 2pkt, Marcin Kubiak 2pkt

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/03/2024 15:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama