Funkcjonariusze z sochaczewskiej policji otrzymali nowy sprzęt do walki ze środkami odurzającymi. Jest to analizator narkotyków Aquila Scan. Sprzęt trafił do sochaczewskiej komendy dzięki wsparciu Urzędu Miasta.
Aquila Scan to sprzęt, który służy przede wszystkim do walki z kierowcami pod wpływem narkotyków. w grudniu 2020 roku ratusz zakupił sprzęt i przekazał do sochaczewskiej komendzie. Jak informuje KPP Sochaczew sprzęt pozwala na bardzo dokładne określenie zawartości narkotyków, bądź niektórych leków. Będzie służył głównie do badania kierowców. W momencie wykazania pozytywnego wyniku, kierowca zostanie poddany badaniu krwi.
Sochaczewska policja już wykorzystuje sprzęt, dzięki któremu udało się złapać dwóch kierowców pod wpływem narkotyków. Okazało się, iż kierujący pozostają pod wpływem amfetaminy.
Osoby pod wpływem narkotyków, bądź leków mogących powodować zaburzenia oceny sytuacji na drodze są bardzo dużym zagrożeniem. KPP Sochaczew informuje:
Osoby, które w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem narkotyków, doprowadziły do wypadku w którym inny uczestnik ruchu drogowego doznał ciężkiego uszkodzenia ciała lub zmarł, sąd może orzec karę do 12 lat pozbawienia wolności. Kara nie może zostać zawieszona.
Reklama
Źródło KPP Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy amfetamina utrzymuje się długo w organiźmie? W tekstach "redakcji" zdecydowanie tak.
Super! Badania ba narkotyki tak ale jak trzeźwość chcesz sprawdzić na komendzie to już nie „bo ten wirus jest”.
Ciekawe czy siebie przebadają
Bardzo dobrze, proponuje ZAWSZE podczas kontroli użyć tego sprzetu a 50% mlodych kierowcow straci prawko. Takie są realnia zeby przetrwać w tym pisowskim narodzie młodzi muszą ćpać bo inaczej ta chora rzeczywistość jest nie do przełknięcia
Czy amfetamina utrzymuje się długo w organiźmie? W tekstach "redakcji" zdecydowanie tak.
Super! Badania ba narkotyki tak ale jak trzeźwość chcesz sprawdzić na komendzie to już nie „bo ten wirus jest”.
Ciekawe czy siebie przebadają