To już drugie dziś zgłoszenie nadesłane przez czytelniczkę. Tym razem dotyczy kultury parkowania w okolicy przychodni Mój Lekarz, która znajduje się na ulicy Żeromskiego.
Czytelniczka zwraca się z prośbą do użytkowników samochodów o większą rozwagę w parkowaniu swoich pojazdów i bardziej uważną jazdę w tym trudnym do poruszania się miejscu. Zbulwersowana czytelniczka w takich oto słowach zwróciła się do naszej redakcji z prośbą, aby nagłośnić sprawę:
Witam, chciałabym zwrócić uwagę na parkowanie ludzi obok Przychodni Mój lekarz na ulicy Żeromskiego. To jest istna tragedia. Wczoraj nie można było normalnie przejechać na parking bez uszkodzenia auta, ponieważ pani nie potrafiła przesunąć się bliżej krawędzi. Pragnę dodać że gdy pani odjechała a na jej miejsce wjechał inny samochód bez większego problemu udało się wyminąć. Świadczy to o braku umiejętności parkowania niektórych osób.
Reklama
Tamtejszy parking rzeczywiście nie należy do najłatwiejszych, jeżeli chodzi o znalezienie miejsca oraz zaparkowanie, zwłaszcza w czasie godzin otwarcia przychodni, kiedy to pacjenci licznie przybywają pod placówkę swoimi samochodami.
Jeżeli chcielibyście podzielić się innymi lokalnymi problemami, zapraszamy do kontaktu z naszą redakcją.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może warto zaproponować właścicielce auta przepakowanie go przez osobę, która ma odpowiednie umiejętności. Kochani miejsc do parkowania jest dramatycznie mało, parkując swój samochód pomyśl o innych użytkownikach. Nie potrafisz zaparkować, poproś inną osobę niech ci asystuje tak byś zaparkował właściwie lub inny kierowca zrobił to za ciebie.
Na miejscu kierowców , rozważyłbym parkować czy nie w tym miejscu? szczególnie w lato. Na tej uliczce nie ma kanalizacji, tylko atrapa ścieku. Przy dobrym deszczu 15 minutowym, uliczka zamienia się w jezioro.
Problem jest taki że to nie jest parking przy przychodni ale przy bloku który jest na przeciwko , przychodnia powstała lata później
Problem jest taki, że nie na gdzie parkować, więc apele w tej sprawie są niedorzeczne. Chcecie poprawić sytuację budujcie miejsca parkingowe.
Niech spółdzielnia postawi sobie szlaban i sprawa załatwiona.
Niestety sochaczewianie nie potrafią parkować. Pchają te samochody na chodniki. Czemu policja nie przejdzie się i nie spisze tych samochodów?
Może warto zaproponować właścicielce auta przepakowanie go przez osobę, która ma odpowiednie umiejętności. Kochani miejsc do parkowania jest dramatycznie mało, parkując swój samochód pomyśl o innych użytkownikach. Nie potrafisz zaparkować, poproś inną osobę niech ci asystuje tak byś zaparkował właściwie lub inny kierowca zrobił to za ciebie.
Na miejscu kierowców , rozważyłbym parkować czy nie w tym miejscu? szczególnie w lato. Na tej uliczce nie ma kanalizacji, tylko atrapa ścieku. Przy dobrym deszczu 15 minutowym, uliczka zamienia się w jezioro.
Problem jest taki że to nie jest parking przy przychodni ale przy bloku który jest na przeciwko , przychodnia powstała lata później