Artystyczne prezenty z duszą na gwiazdkę!
Okres przedświąteczny to czas, w którym ciągle gdzieś biegamy, nie mając czasu na odpoczynek i chwilę refleksji. Próbujemy się wznieść na wyżyny byle tylko obdarować swoich bliskich jak najciekawszymi prezentami.
Skarpety, czy majtki już facetowi nie wystarczą, a laska nie chce kolejnego kompletu perfum, czy bielizny. Coraz ciężej o coś oryginalnego.
I tutaj na polu boju nagle pojawiają się trzy szalone artystki, w których słowniku takie wyrazy jak: „Niemożliwe” i „Nie da się” po prostu nie istnieją.
Rękodzieło artystyczne od dawien dawna cieszy się dużym uznaniem. Natomiast w obecnych czasach przysłowiowy „fach w ręku” jest w cenie.
Coraz więcej różnego rodzaju inicjatyw nie tylko wypełnia przestrzeń w internecie („Fejsik” jak wiadomo zawsze na propsie), ale również przedostaje się do świata realnego ubarwiając szarą rzeczywistość.
Sochaczew jest miejscem, w którym artyści często mieli i nadal mają pod górkę, ale to powoli się zmienia. Otóż 19 październiku 2013 roku miała miejsce pierwsza edycja Szafingu. To inicjatywa co prawda już niemłoda, ale na terenie naszego miasta zaadoptowana niedawno.
Tak na pierwszą edycję wydarzenia, które ma w przyszłości być imprezą cykliczną zapraszała nas pomysłodawczyni i organizatorka, Pani Martyna Bajurska:
„„Szafing vol. I - CIUCH w RUCH - Zamienianie się jest Fajne!” promującej zdrowe, ekologiczne i rozsądne, ekonomicznie życie. Co znajdziecie na naszej imprezie? Niemal wszystko, co związane z małym dzieckiem- ubrania, zabawki, akcesoria. Znajdą też coś dla siebie kobiety chcące wzbogacić swoją garderobę na nowy sezon w rzeczy niebanalne i niedrogie.” Impreza już się odbyła i miała miejsce na terenie Gimnazjum nr 2 w Sochaczewie i jak na pierwszą edycję cieszyła się dość dużym powodzeniem. Wszystkie osoby wystawiające się podczas kiermaszu nie zapłaciły ani jednej złotówki. Sama oferta wystawców była niezwykle ciekawa.
Podczas tego wydarzenia swoje rękodzieło artystyczne po raz pierwszy wystawiła szerszej publiczności, jedna z superbohaterek naszego artykułu, 22-letnia Emilia Podkańska. Jak sama przyznaje jej stoisko cieszyło się dużą popularnością. Co zmotywowało ją do dalszej, wytężonej pracy.
Kartki okolicznościowe ręcznie zdobione metodą quillingu sympatyczna sochaczewianka tworzy od około trzech lat.
Quilling to w skrócie technika zwijania pasków papieru, a następnie formowania ich i naklejania na kartkę papieru w celu utworzenia dekoracyjnej kompozycji. Najlepiej chyba spoglądając na same kartki możemy ocenić jak wiele pracy i niezwykłej precyzji trzeba włożyć w stworzenie takiego dzieła.
Prace Emilii charakteryzują się wielką dbałością o szczegóły, a także wielobarwnością, która paletą barw „wylewa” się prosto na odbiorcę. Obecnie artystka do swojej bogatej oferty dołączyła również ozdoby choinkowe z papieru. Jeśli chcecie, by święta były ciekawsze i bardziej kolorowe niż dotychczas to zapraszamy na kontakt z artystką przez facebookowy fanpage:
www.facebook.com/kartkipoem Pod tym adresem możecie zapoznać się z pracami Emilii, a także złożyć zamówienie.
Emilia osobiście zaprasza Was na kolejny Szafing, który odbędzie się już 7stycznia 2014 roku. Ona na pewno pokaże się wraz ze swoimi pracami. Was też nie może tam zabraknąć.
Drugą kobietą, która „robótki ręczne” opanowała do perfekcji jest Renata Kubik. Mieszkająca w pobliskich Wyczółkach, prywatnie szczęśliwa mama i żona zajmuje się szydełkowaniem.
Sama o swoich poczynaniach wypowiada się ze skromnością i poczuciem humoru, który to również charakteryzuje część jej prac:
„Trudno nazwać to co robię talentem do szydełkowania. Raczej próbuję szydełkować . Coś zawsze z tego wyjdzie, raz całkiem nieźle, jak na mój gust, raz w ogóle nie nadające się do pokazania.
Zaczęło się w ubiegłym roku. Koleżanka w pracy robiła piękne rzeczy z filcu. Trochę jej pozazdrościłam. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy mają talenty artystyczne. Kiedyś próbowałam różnych rzeczy: pisałam wiersze, opowiadania, próbowałam rysować. Do śpiewu nie miałam nigdy smykałki, o czym wiedzą wszyscy, którzy na swoje nieszczęście słyszeli, jak to robię. A śpiewać uwielbiam. Dobrze że święta za pasem to sobie „pokolęduję” w kościele i nikt nie będzie w chórze głosów słyszał jak fałszuję.”
Oto jak wspomina początki swojej pasji:
„W każdym razie chciałam tak jak ta koleżanka robić piękne rzeczy. Byłam w ciąży i wymyśliłam sobie, że muszę się czymś zająć, jak pójdę na zwolnienie, a przy okazji zrobię coś dla mojej córeczki . Oglądałam śliczne wyprawki szydełkowe w Internecie i postanowiłam spróbować. Na zwolnienie nie poszłam, bo pracowałam do końca ciąży, ale szydełkować zaczęłam.”
Oczywiście jak to w obecnych czasach bywa nauczycielem był internet. Po nauczeniu się podstawowych wzorów i terminologii zaczęły powstawać jej pierwsze dziełka.
„ Pierwsza była czapeczka, która jakimś cudem stała się kapelusikiem.” A dalej poszło to wszystko jak z płatka. Obecnie Renata tworzy w zasadzie wszystko: od ciepłych, wełnianych skarpet przez szaliki, po sweterki, a nawet pokrowce na telefony komórkowe. Głównie jej odbiorcami są... Ci najmłodsi i ich rodzice, ale ona sama zapewnia, że przyjmie każde zlecenie.
Jej własnoręczne wyroby mogą znaleźć świetne zastosowanie zarówno jako prezent na gwiazdkę, jak i też element stroju na karnawał, czy bal przebierańców Twojego dziecka.
Przypominamy, że tegoroczna zima ma być wyjątkowo mroźna i długa, więc proszę wyposażyć się we wszystko co daje ciepło, a Renata na pewno Wam w tym pomoże.
Na deser postanowiliśmy zostawić najbardziej oryginalne, pachnące i aromatyczne danie.
Naszą trzecią bohaterką jest szalona artystka, Izabela Dzięgielewska.
Swoją przygodę ze sztuką zaczęła w Miejskim Ośrodku Kultury w Sochaczewie, gdzie u boku Pani Sylwii Zgłobickiej doskonaliła swój talent plastyczny. Jej prace można było zobaczyć na różnego rodzaju kiermaszach i wystawach. Do jej ulubionych technik plastycznych należał przede wszystkim witraż. Dominowała tematyka rodem z Tolkiena. Ten bajkowy świat pełen smoków i innych istot pozaziemskich już wiele mówił o niezwykłej wyobraźni Izy, ale dopiero teraz po latach jej talent ujawnił się na dobre. Tym razem tworzywem artystycznego wyrazu sochaczewianki stało się... mydło. Piękne, własnoręcznie zdobione mydła o pomysłowych kształtach powstają w prywatnym warsztacie Pani Izabeli praktycznie przez cały czas. Pomyślcie o tym aromatycznym zapachu, który pieści Wasze nosy.
Ale może zanim dojdziemy do sedna sprawy dowiedzmy się od samej zainteresowanej jak to wszystko się zaczęło:
„Wszystko zaczęło się od tego, że nie miałam pomysłów na gwiazdkowe prezenty i postanowiłam zainwestować, żeby każdy mógł się cieszyć z prezentu jaki ode mnie dostanie”. Pomimo iż spośród naszych trzech artystek Iza swoją pasję odkryła najpóźniej, bo dosłownie kilka miesięcy temu, jej mydełka podbijają sochaczewski rynek. Zapewne wpływ na to ma fakt, że do każdego mydełka dodawane są takie składniki jak: orzechy, skórki pomarańczy i cytryny, bursztyny, maliny, a nawet ryż. Natomiast podstawowymi składnikami są:
-mydło naturalne, lub gliceryna (Iza stosuje dwie techniki i tworzy tym samym dwa rodzaje mydełek)
-barwnik spożywczy, który nadaje odpowiedni kolor (rozpuszczony w wodzie)
-mleko (przynajmniej 2łyżki mleka)
-zapachy (egzotyczne, orientalne, orzechowe i miodowe)
Mydło z gliceryny wyglądem przypomina żelki. Uważajcie, bo można się zapomnieć :)
Każde mydełko ma właściwości peelingujące.
Mydełka mogę mieć różnorakie zastosowanie: jako ozdoba, zapachowe (np. zamiast kadzidełek) i przede wszystkim regenerujące skórę.
Izy wyroby są przepięknie własnoręcznie zapakowane i ozdobione. Przygotowane do podarowania, a to bardzo ważne gdyż oszczędzasz na czasie i finansach nie musząc kupować opakowania i samemu pakować prezentu.
Każdy wyrób wychodzi inaczej i jest pakowany inaczej, co stanowi o sile oryginalności tychże mydełek.
Ponoć na zdrowiu i urodzie nie można nigdy oszczędzać, więc wybór świątecznego prezentu jest prosty.
Pełna galeria prac Izy i kontakt z artystką na jej profilu facebookowym.
https://www.facebook.com/izabela.dziegielewska/media_set?set=a.766216963393569.1073741829.100000158172124&type=1
Warto przypomnieć, że właśnie zakończył się kolejny kiermasz świąteczny, który miał miejsce w hotelu Chopin. Na którym można było podziwiać wiele nieszablonowych ozdób świątecznych i prac. Osobiście polecamy wyroby Pań: Beaty Szustkiewicz i Kamily Karasek, ale to wiadomo, że marki już uznane i z pewnością doceniane.
Natomiast na pewno w naszym mieście i okolicach jest wielu nieodkrytych jeszcze ciekawych artystów, których prosimy o ujawnienie się. Na naszym fanpage"u „Kulturki”: www.facebook.com/kulturkakts od jutra do świąt będziemy prezentowali najciekawsze naszym zdaniem propozycje artystycznych prezentów na święta. Czekamy na Was!
Kontakt przez naszego fanpage"a, lub drogą mailową: kulturkakts@gmail.com
Po co masz Drogi Czytelniku, gnieździć się w dusznych centrach handlowych, czy supermarketach i korzystać z masowej oferty, jak możesz kupić coś ciekawego, oryginalnego i jedynego w swoim rodzaju, jednocześnie wspierając lokalnych artystów.
A co Wam Mikołaj przyniesie na święta? :)
P.S. Zapraszamy do poniższej galerii zdjęć prac naszych bohaterek!
„Kulturka”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
BRAWO!!!!! Kibicuję mocno wszystkim Kobietom- tworzycie piękne rzeczy! Zawsze będę starała się eksponować i promować takie talenty! Brawo Kobiety!
piękne wyroby artystyczne !!!!! z milą chęcią skorzystam!!!!!!
SUPER SPRAWA !!! GRATULUJĘ POMYSŁOWOŚCI :)
BRAWO!!!!! Kibicuję mocno wszystkim Kobietom- tworzycie piękne rzeczy! Zawsze będę starała się eksponować i promować takie talenty! Brawo Kobiety!
piękne wyroby artystyczne !!!!! z milą chęcią skorzystam!!!!!!