Reklama

Autor kulturalnego sukcesu

Tygodnik Echo Powiatu
22/06/2006 12:47
Mariusz Cieśniewski - człowiek sukcesu w gminie Teresin

- Sukces nie kojarzy mi się ani ze sławą, ani z pieniędzmi. Sukces to dla mnie przede wszystkim ciężka praca, tym bardziej jeśli wezmę pod uwagę działalność w Teresińskim Ośrodku Kultury - mówi Mariusz Cieśniewski.

Mariusz jest laureatem tegorocznej edycji konkursu „Człowiek Sukcesu z Gmin Powiatu Sochaczewskiego”. Zwyciężył w swojej gminie Teresin, co oznacza, że mieszkańcy oddali na niego najwięcej głosów. To oni uznali, że dyrektor Teresińskiego Ośrodka Kultury zasługuje na prestiżowy tytuł.

Mieszkańcy cenią go za to, że z TOK-u czyni prężną, znaną w całej Polsce placówkę, posiadającą stałą, różnorodną ofertę imprez kulturalnych i konkursów, takich jak Teresińskie Dni Retoryki, Teresiński Przegląd Twórczości Scenicznej „Mrowisko”, Przegląd Sztuk Plastycznych „Tygiel”, organizowany z dużym rozmachem Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek, takiż Przegląd Teatrów Niesfornych „Galimatias” czy wreszcie duże imprezy dla rozrywki wszystkich mieszkańców Teresińska Noc Czerwcowa i Ogólnopolski Festiwal z Gwiazdą. Dzieci z powodzeniem uczą się tu śpiewu, teatru, malarstwa, gry na instrumentach, tańca.

Pracownicy mówią o Mariuszu wprost: - Jest świetnym dyrektorem, zawsze pomocnym, niezwykle ludzkim, normalnym. Przede wszystkim podkreślają jednak jego niesamowity talent organizatorski i kreatywność. Cieszy ich, że jest tak otwarty na pomysły innych, partnerski. I rzeczywiście szacunek do pracy innych zdaje się dominować w życiu laureata. Kilka miesięcy temu w wywiadzie dla „Echa” dyrektor powiedział: - Najważniejsze dla mnie, a myślę, że i moich pracowników, od początku było to, żeby podtrzymać chyba obiektywnie bardzo dobre dzieło byłego dyrektora TOK-u Wojtka Lisieckiego, a potem Jarka Sitarza. W odpowiedzi na oczekiwania mieszkańców, staramy się też robić więcej imprez stricte lokalnych.

- Jest mi bardzo miło - powiedział po zdobyciu tytułu Mariusz. - Jest to na pewno jakaś forma docenienia pewnych działań, tym bardziej, że w tym przypadku chodzi o wciąż za mało docenianą kulturę. Ale to chyba oczywiste, że na ten sukces pracowaliśmy tu w TOK-u wszyscy, cały sztab ludzi, zaangażowanych w organizację imprez. Ja jestem tylko tym małym trybikiem gdzieś tam na górze, który w pewnych momentach puszcza tę maszynę w ruch.
Pytany o stosunek do swojej pracy, odpowiada: - Ważna jest motywacja, świadomość popełnionych błędów i umiejętność wyciągania z nich lekcji, stały rozwój, a także posiadanie zasad i postępowanie zgodnie z nimi.

Mariusz Cieśniewski pochodzi z Działdowa. Najpierw przyjeżdżał do Sochaczewa dwa-trzy razy do roku. - Był wtedy taki boom integracji między domami pomocy, wyjeżdżaliśmy na wymiany kulturalne między placówkami. Pracowałem wtedy w Działdowie w domu kultury, w zespole szkół rolniczych i w domu pomocy społecznej. W 1998 roku rzuciłem wszystkie trzy prace i w ciągu dwóch tygodni przeprowadziłem się do Sochaczewa.
Najpierw pracował w ŚDS-ie, a w międzyczasie również na zlecenie w DPS-ie i w oddziale psychiatrycznym sochaczewskiego szpitala, gdzie był instruktorem muzycznym. W marcu 2003 roku wygrał konkurs na dyrektora Teresińskiego Ośrodka Kultury i poświęca się tej pracy całkowicie do dzisiaj.

figa

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama