Ostatnia awaria wodociągu w Chodakowie pokazuje, że w przypadku sytuacji kryzysowych komunikaty o ich wystąpieniu będą podawane tylko tym mediom, którym Urząd Miejski w Sochaczewie płaci za współpracę.
W piątek, 19 września doszło do awarii wodociągu w Chodakowie. W jej wyniku mieszkańcy tej dzielnicy Sochaczewa i okolic byli przez kilkanaście godzin pozbawieni wody. Problemy z wodą pojawiły się również i w samym Sochaczewie. W niektórych miejscach nie docierała ona do wyższych kondygnacji. Tak było między innymi na osiedlu przy ulicy Senatorskiej, gdzie wody nie było od godziny 19.00 w piątek do godziny 7.00 w sobotę.
W związku z awarią wodociągu nasuwa się kilka pytań. A jedno z nich, to najważniejsze, dotyczy braku informacji o tym zdarzeniu. Komunikat w tej sprawie ZWiK przesłał tylko do jednej z lokalnych redakcji.
Jakby tego było mało, nie został on zamieszczony zarówno na stronie Zakładu, jak i na stronie Urzędu Miejskiego. Były natomiast informacje mające swoją wagę, ale nie tak wielką dla mieszkańców, jak ta o awarii, w wyniku której pół miasta zostało pozbawione wody.
Swoją drogą, jeżeli tak ma wyglądać informowanie mieszkańców o zagrożeniach, to tylko należy współczuć nam, mieszkańcom Sochaczewa.
Wygląda bowiem na to, że informacje kryzysowe są przekazywane tylko tym mediom, które mają podpisane umowy z Urzędem Miejskim oraz z podległymi mu spółkami. Inaczej mówiąc, tym, który Urząd płaci.
Dlatego informujemy burmistrza oraz podległe mu służby, że nasza redakcja, choć nie ma podpisanych z Urzędem umów, jest gotowa zamieszczać takie informacje za darmo.
PS. Powyższy artykuł jest krytyką prasową w rozumieniu Prawa Prasowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i to moze byc przysłowiowy "gwóźdź do trumny" pani obecnej prezes bo juz ćwierkają na miejsce ze pojawił się w ZWIK następca od pana Małeckiego
Spaceruję sobie czasami w sobotę i niedzielę nad stawem przy Utracie, tam od kilku lat jest od strony bloków wpuszczona do tego stawu rura którą wpływają do niego bardzo duże ilości wody, kolejna rura w stawie jest od strony Utraty i ona odprowadza ten nadmiar do rzeki, czy tam jest jakieś żródło wody, co to za źródło, jak jest zasobne, dlaczego nikt z nim nic nie robi tylko woda ucieka do Utraty, czy władze miasta, zwik o mieszkańcy Chodakowa wiedzą o nim, jeśli tak, czemu nic nie robią, jest dużo więcej podobnych pytań, może ktoś się tym zajmie, woda jest przecież w cenie.
Ciekawe czy ci co do tej pory nie zostawiali suchej nitki na Miałeckim itd po ewentualnej zmianie prezesa zaczną lizac *** i udawac wielce zaufanych .
Nie licz na to, że ktoś do ciebie dołączy, ten pan dla miasta nie jest niczym dobrym, raczej jest odwrotnie.
Takiego burmistrza sobie mieszkańcy wybrali to do kogo pretensje.
Najwyższa pora na zmiany prezesów w tym mieście ,a pierwsze miejsce ZWIK do zrobienia porządków przez nowego Pana Prezesa ,a drugie ZKM,do dzieła Panie Małecki i robić porządki po układach poprzedniego burmistrza z obsadzaniem stanowisk ze swojej gminy.
Ten nowy prezes to jakiś aktualny pracownik ZWIK czy ktoś całkiem nowy? Wie ktoś może jeszcze czy radny Cichocki będzie nadal pracował w ZWIK?
Pisdzielcu tak wam spieszno do koryt, to kto w końcu rządzi w tym mieście, burmistrz czy poseł pis, że dzielicie stołki między waszych partyjnych towarzyszy, p.Janiak deklarował przed wyborami, że nie jest z pis, przedstawiał się jako jako kandydat niezależny, już nawet się z tym nie kryjecie, że włodarz Sochaczewa to słup wykonujący usłużnie wszystkie rozkazy, polecenia i zachcianki p.Małeckiego i jego świty, a swoją drogą jak bardzo zakłamany i niewiarygodny jest p.Janiak, jest też niesamodzielny, niekompetentny i brak mu wstydu, że sobie na to pozwala, ale cóż pecunia non olet.
Czy przypadkiem Janiak nie mieszka w tej samej gminie co Osiecki, no panie pośle, rób pan porządki.
to nie powinni byc znajomi Małeckiego tylko osoby kompetentne w dziedzinach na jakie aspirują
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak mogli przewidzieć kiedy ucieknie bakteria z rury ,a tak cicho awaria tylko czego i gdzie w Chodakowie ,a co ma wspólnego Sochaczew i tyle czasu coś śmierdząca ta awaria ,co na to sanepid ,jak rdza leciała z kranu ,gdzie badania wody i informacja dla mieszkańców o możliwości użytkowania wody ,a koszty ponosi odbiorca,żeby spuścic syf żeby zaczeła lecieć czysta woda a liczniki nabijają i jest cacy dla ZWIK kasa leci a my płacimy za syf i kupowanie wody w sklepach ,teraz wszyscy nabrali wody w usta i żadnej informacji ze strony ZWIKU i MIASTA teraz nie ma winnych .Chyba ktoś bierze pieniąze i jest z ten ZWIk odpowiedzialny.
i to moze byc przysłowiowy "gwóźdź do trumny" pani obecnej prezes bo juz ćwierkają na miejsce ze pojawił się w ZWIK następca od pana Małeckiego
Spaceruję sobie czasami w sobotę i niedzielę nad stawem przy Utracie, tam od kilku lat jest od strony bloków wpuszczona do tego stawu rura którą wpływają do niego bardzo duże ilości wody, kolejna rura w stawie jest od strony Utraty i ona odprowadza ten nadmiar do rzeki, czy tam jest jakieś żródło wody, co to za źródło, jak jest zasobne, dlaczego nikt z nim nic nie robi tylko woda ucieka do Utraty, czy władze miasta, zwik o mieszkańcy Chodakowa wiedzą o nim, jeśli tak, czemu nic nie robią, jest dużo więcej podobnych pytań, może ktoś się tym zajmie, woda jest przecież w cenie.
Ciekawe czy ci co do tej pory nie zostawiali suchej nitki na Miałeckim itd po ewentualnej zmianie prezesa zaczną lizac *** i udawac wielce zaufanych .