Tegoroczne badania archeologiczne zamku w Sochaczewie rozpoczęły się 9 lipca 2012 roku, zatem pisanie Dziennika archeologa" rozpoczynam z nieomal tygodniowym opóźnieniem. Plan badań, będących kontynuacją działań zrealizowanych w 2011 roku, zakłada eksplorację czterech głównych wykopów, z których trzy są już w chwili obecnej otwarte. Przy ich pomocy chcemy uzyskać odpowiedź na szereg pytań, a przede wszystkim:
- zamierzamy wyjaśnić przeznaczenie średniowiecznego muru, starszego od południowego boku budowli bramnej z przełomu XV/XVI stulecia, który został nań nasadzony;
- pragniemy uczytelnić przebieg północno-wschodniego odcinka średniowiecznego muru obwodowego;
- mamy zamiar przebadać relacje zachodzące pomiędzy fundamentami zachodniego i południowego, nowożytnego domu zamkowego (z osadzeniem w należytym kontekście ubiegłorocznego odkrycia reliktów starszego muru, znajdującego się pod nowożytnym fundamentem);
- wreszcie zaś, planujemy w pełni rozpoznać relikty murów znajdujących się wewnątrz skrajnego, północnego pomieszczenia w zachodnim domu zamkowym, gdzie w trakcie dawnych badań - przeprowadzonych przez Jerzego Gulę - odkryto frapujące pozostałości zamkowych murów, w tym starszych od zamku nowożytnego.
Wykop 27/2012, mierzący 3,0 x 7,0 m, wytyczono przy południowej krawędzi ubiegłorocznego wykopu 26/2011, a ma on służyć lepszemu uczytelnieniu muru o średniowiecznej metryce (położonemu prostopadle względem muru obwodowego zamku), który tam właśnie został odkryty w 2011 roku. Funkcja tego muru nie jest jeszcze jasna, choć możemy zakładać, że był on częścią przyległego do murów kurtynowych zamku. Ponadto chcemy rozpoznać zachodnie (wewnętrzne) lico wczesnonowożytnego muru obwodowego, ale i głębiej położone struktury murów nowożytnych związanych ze skrzydłem wschodnim. W chwili obecnej wiemy już, że ostatnio wymienione mury nowożytnego zamku nie są jednolite, ale dzieli je wyraźny szew. Od zachodu mamy mianowicie do czynienia z reliktem muru fundamentowanego na eratykach, cegłach i zaprawie, podczas gdy od strony wschodniej mur w zasadzie nie ma fundamentu, ale zbudowano go wprost na piaszczysto-próchnicznej warstwie. W obrębie wykopu zalegają teraz dość późne (w przewadze już XX-wieczne) warstwy gruzowe, powstałe po destrukcji pomieszczenia, jakie znajdowało się w tym miejscu. Wydobyto tam jednak również bardzo interesujące zabytki, w tym okazałe barokowe, piecowe kafle gzymsowe oraz płyty kafli z wyobrażeniem dwugłowego orła.
Wykop 28/2012, o boku 2,50 m, ulokowano w zewnętrznym narożniku pomiędzy południowym i zachodnim domem zamkowym, w celu rozpoznania dalszego przebiegu muru (zapewne starszej fazy domu zamkowego) zidentyfikowanego w 2011 roku oraz ustalenia relacji jakie zachodzą pomiędzy fundamentami nowożytnych budowli. Po kilku dniach pracy widoczna jest odsadzka przy murze domu zachodniego, której płytkim poziom fundamentowania został już osiągnięty; widzimy także kamienny i zupełnie różny fundament domu południowego. Zarówno odsadzka, jak i ów fundament powstały we wąskoprzestrzennych wykopach fundamentowych, założonych w warstwie niwelacyjnej: glinie, z której wydobyty został późnośredniowieczny materiał zabytkowy. Do lica najstarszego muru znajdującego się pod nowożytnym fundamentem domu zachodniego i nieco przesuniętego względem niego na zachód dopiero będziemy próbowali się dostać.
Wykop 29/2012, mierzący 3,50 x 5,0 m, wytyczony został w oparciu o północną krawędź ubiegłorocznego wykopu 25/2011. Mamy w tym miejscu nadzieję odkryć relikty średniowiecznego muru obwodowego zamku, co ostatecznie mogłoby rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące chronologii przemian budowlanych w tej części obiektu. Jak dotąd uczytelniono zwrócone w stronę wykopu północne lico przedbramia. Zdejmowane są także kolejne warstwy dokumentujące zwłaszcza destrukcję zamku. Pochodzi z nich liczny materiał zabytkowy, w tym ułamki naczyń ceramicznych, fragmenty kości zwierzęcych, ale i metalowa podkówka do buta z XVI-XVII wieku.
Mam nadzieję, że następne tygodnie badań dostarczą fascynujących odkryć, które będę miał przyjemność relacjonować w Dzienniku, do którego lektury serdecznie zapraszam!
Tomasz Olszacki (Pracownia Archeologiczna Trecento, Łódź)
16-17 lipca Wpierw pogodny poniedziałek, a potem deszczowy wtorek dwa dni, które wiele zmieniły w dotychczasowych badaniach zamku. W wykopie 27/2012 kontynuujemy mozolną eksplorację nawarstwień gruzowych. Ostatnio wspominałem o odkryciu rozwarstwienia w obrębie nowożytnego muru, który dzieli się na młodszą partię wschodnią i starszą zachodnią dziś mogę napisać znacznie więcej. Okazuje się mianowicie, że w miejscu badań pierwotnie znajdowała się piwnica pod nowożytnym skrzydłem wschodnim zamku, która powstała w 1 połowie XVII wieku, po czym uległa nagłemu zawaleniu wraz z pomieszczeniem znajdującym się powyżej. Sądzę, że było to wynikiem pożaru, a może też ostrzału artyleryjskiego, najpewniej z lat wojny polsko-szwedzkiej, czyli tzw. Potopu. W nawarstwieniach z tego czasu znaleźliśmy wspaniałe zabytki, dokumentujące splendory starościńskiej siedziby: gzymsowe kafle okazałego pieca, luksusowe szkło stołowe (kielichy, puchary dzwonowate) oraz nadający się do rekonstrukcji półmajolikowy talerz w barwach biało-błękitnych. Pośród owych zabytków, w gruzie, tkwił zachowany w całości (choć niestety z czaszką poza terenem wykopu) szkielet dużego zwierzęcia (może krowy?), które pewnie znajdowało się w momencie katastrofy w zamkowej piwnicy. Po dłuższym czasie, może dopiero w 2 połowie XVIII stulecia, z inicjatywy starosty Walickiego, podjęto prace zmierzające do odbudowy tej części siedziby, co dokonało się poprzez wystawienie nowej ściany działowej w miejsce zawalonej. Wymurowano ją bez użycia fundamentu, osadzając mur wprost na wyżej opisanej warstwie gruzu.
We wtorkowy poranek nastał wielki moment dla badań wykopu 28/2012 usunięta została warstwa gliny znajdującej się pod XVII-wiecznym fundamentem domu zachodniego. Moment rozbiórki trzymał w napięciu czy za gliną znajduje się starszy fundament znanego z archiwalnych opisów Domu Starego, a zatem, czy potwierdzi się ubiegłoroczna hipoteza? Jeśli tam będzie, to jak będzie ten mur wyglądał? Jest! Wpierw niewielki fragment, a po chwili duża połać pięknego ceglanego lica zbudowanego w wątku nieregularnym, z gotyckich cegieł palcówek, na zaprawie zupełnie odmiennej od użytej podczas XVII-wiecznej przebudowy. Mur uznać można za pochodzący co najmniej z początków wieku XVI, choć w pełni prawdopodobną jest także jego wcześniejsza metryka: z połowy - 2 połowy XV stulecia; to jeszcze przyjdzie określić. Niemniej sochaczewski Domus Antiqua Dom Stary, został odkryty! Teraz czas na jego pełne uczytelnienie.
Satysfakcji dostarcza także eksploracja wykopu 29/2012, położonego tuż przy wejściu na zamkowy dziedziniec. Złożona, choć nietrudna w interpretacji stratygrafia (czyli układ ziemnych nawarstwień kulturowych), ukazuje obecnie XIII-wieczny wał drewniano-ziemnego grodu, poprzedzającego budowę murowanego zamku. Wał ten, który zaznacza się w postaci przekładek żółtego, zglinionego piasku oraz popiołu i spalenizny, przecięty został przez dwa wkopy. Starszym jest wkop fundamentowy pod budowę muru, przy pomocy którego połączono budowlę bramną (w pełni odkrytą i zinterpretowaną w ubiegłym roku) z ocalałym po katastrofie budowlanej północno-wschodnim odcinkiem XIV-wiecznego muru obronnego zamku. Drugi wkop to najpewniej negatyw po ostatnio wspomnianym, a rozebranym już murze. Jak na razie wszystko zdaje się potwierdzać koncepcje zarysowane w toku wykopalisk z roku 2011. Zobaczymy, co pokażą następnie dni. Oby tylko dopisywała nam pogoda...
Tomasz Olszacki (Pracownia Archeologiczna Trecento, Łódź)
20-21 lipca Tegoroczne wykopaliska na półmetku, a na Wzgórzu Zamkowym robi się coraz ciekawej. Do tej pory w wykopie 27/2012 eksplorowaliśmy nawarstwienia pochodzące z rujnacji XVII-wiecznej piwnicy. Znajdowaliśmy potłuczone dachówki, przepalone stropy i mnóstwo wyposażenia zniszczonej budowli brakowało jednak dotąd pierwotnego poziomu użytkowego w tym pomieszczeniu. Spodziewaliśmy się, że będzie to gliniane klepisko, tymczasem okazało się, że zachowana jest tam piękna kamienna posadzka, zbudowana z dużych, płaskich kamieni eratycznych. Spomiędzy nich wydobyliśmy bardzo dużą ilość ceramiki naczyniowej w tym wiele fragmentów nadających się do nieomal kompletnej rekonstrukcji. Ponadto sortowanie usuniętej już warstwy gruzu z bardzo dużą ilością dachówek przyniosło odkrycie dwóch cennych, acz niewielkich, detali architektonicznych wykonanych z piaskowca. Jeden z nich to ułamek kamienia (może z portalu, bądź kamieniarki okiennej) z gniazdem na metalowy trzpień elementu, który był z nim połączony. Po oczyszczeniu muru obwodowego (jednocześnie zamykającego pomieszczenie od strony wschodniej) zauważyliśmy, że jego południowa część jest wtórnie dostawiona do starszej (północnej) partii muru, po jego rozbiórce. Spodziewać się można, że doszło do tego w czasach starosty Stanisława Radziejowskiego w wieku XVII, kiedy to powstały plany wzniesienia kaplicy wysuniętej przed wschodnie skrzydło nowożytnego zamku. Warsztat wykonujący prace budowlane zechciał zapewnie wywiązać nowy, pewniej osadzony narożnik, rozprowadzający mury fundamentowe kaplicy i piwnicy. Wymagało to lepszej jego stabilizacji, niż byłoby to możliwe po doklejeniu kaplicy do muru obwodowego z przełomu XV/XVI wieku. Osiągnięcie poziomu posadzki we wnętrzu pomieszczenia piwnicznego oznacza jednocześnie zakończenie dalszych badań wykopaliskowych w obrębie opisywanego wykopu, który zostanie teraz poddany szczegółowej dokumentacji fotograficznej i rysunkowej. Jeszcze bardziej zaskoczyły nas dalsze badania wykopu 29/2012. Okazało się mianowicie, że pod wkopem rozbiórkowym (negatywem) znajduje się tam szczęśliwie ocalały fundament muru obwodowego, zachowany zaledwie na wysokość jednej-dwóch warstw kamieni eratycznych. Mur ów, o szerokości 2,30 m, jest zatem najlepiej, jak dotąd, zachowaną i pewnie identyfikowaną pozostałością po XIV-wiecznym zamku książąt mazowieckich. Dalsze prace w wykopach 30, 31 i 32/2012 wykazały, że aż do posadowienia fundamentów mamy tam do czynienia z nowożytnym murem, o najpewniej XVII-wiecznej metryce. Każe to zweryfikować wcześniejsze sądy o wcześniejszym datowaniu fundamentów skrzydła zachodniego. Problem ten wymaga jednak dalszych badań, których wyniki przyniosą najbliższe dni.
Tomasz Olszacki (Pracownia Archeologiczna Trecento, Łódź)
foto: Małgorzata Kazur "Nasz Zamek"
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze