Badminton. Wkrótce rusza sochaczewska liga badmintona
Badminton? A czemu nie?
Grupa zapaleńców chce upowszechniać zdrowy tryb życia, a także popularyzować mało znaną olimpijską dyscyplinę sportową, jaką jest badminton. Przedstawić ją jako sport przyjazny, towarzyski i dostępny w każdym wieku, bez podziału na płeć oraz stopień zaawansowania. Czy się to uda? O tworzącej się właśnie w Sochaczewie lidze badmintona rozmawiam z pomysłodawcą, Sebastianem Wiśniewskim, założycielem i prezesem Stowarzyszenia Działamy Sprawnie – Tworzymy Lepiej „Przez Sport w Przyszłość”.
Rozmawia Anna Syperek (Echo Powiatu)
Badminton to popularna, choć nadal niszowa gra. W 1992 roku została wprowadzona jako dyscyplina medalowa na Igrzyska Olimpijskie. Postanowiłeś wraz z przyjaciółmi stworzyć Sochaczewską Indywidualną Ligę Badmintona. Dlaczego?
- Przygodę z badmintonem rozpocząłem jakieś półtora roku temu, a to za sprawą mojej córki Magdy, która zaczęła trenować lekkoatletykę. Okazało się, że jej trener wraz z grupą swoich znajomych amatorsko, choć regularnie, gra w jednej z hal w badmintona. Namawiał mnie, abym pojechał i z nimi pograł. Początkowo nie chciałem, jednak zgodziłem się i tak gram do dziś. Wciągnęło mnie szybko. Bardzo spodobał mi się ten sport, ponieważ jest ruchliwy, zwiększa sprawność fizyczną, poprawia wydolność organizmu oraz uczy podejmowania właściwych decyzji. Nie ukrywam też, że nasze granie stwarza okazję do spotkań towarzyskich i złapania oddechu po pracy.
Jak dużo osób na terenie naszego powiatu gra w badmintona rekreacyjnie, niekoniecznie amatorsko na podwórku?
- Obserwując ostatnio rozgrywane turnieje dostrzegam coraz większą liczbę osób chcących grać właśnie w badmintona. Na terenie powiatu może grać ponad 50 osób. Z tego właśnie powodu organizujemy SLB, aby jeszcze bardziej rozpowszechnić ten sport w powiecie.
Czy na terenie powiatu są miejsca, gdzie można grać w badmintona?
- Dyscyplina ta jest jeszcze za mało popularna, by takich miejsc było sporo. Na zajęciach wychowania fizycznego w szkołach uczniowie grają w badmintona sporadycznie, dlatego w naszym powiecie nie ma profesjonalnych kortów ze specjalną nawierzchnią. Są na pewno dwie hale sportowe wyposażone w siatki i wyznaczone linie, gdzie można poodbijać lotkę. Jedna z nich to sala gimnastyczna Szkoły Podstawowej nr 3 w Sochaczewie, a druga jest przy szkole w Budkach Piaseckich, z której my właśnie korzystamy.
Badminton jest jednym z szybszych sportów, wymaga precyzji, ale i żelaznej kondycji. Kto może grać i jakie trzeba mieć predyspozycje?
- Nie od dziś wiadomo, że sport to zdrowie, dlatego amatorsko grać może każdy, kto ma tylko na to ochotę. Jak już wspomniałaś, trzeba mieć na pewno żelazną kondycję oraz dobrą koordynację ruchową.
Jak drogi jest to sport?
- Aby zacząć grać nie trzeba od razu inwestować w profesjonalny sprzęt, bo i tak się go nie wykorzysta. Na początek polecam rakietkę ze średniej półki cenowej za 50 -150 zł. Gdy zaczynałem przygodę z tym sportem, pierwszą rakietę kupiłem za niewielkie pieniądze. Do tego lotka, buty i ubranie sportowe oraz ręcznik, bo proszę mi uwierzyć, jest co z czoła wycierać... Z wydatków zostaje nam jeszcze opłacenie hali.
Kiedy rusza liga, kto i jak można się zgłosić?
- Planujemy start ligi na początek lutego. Jesteśmy na etapie tworzenia regulaminu, prowadzimy też rozmowy na temat wynajęcia hali, w której będą się odbywać zawody. Zapisać może się każdy, kto ma chęć sprawdzić swoje siły. Przy większym zainteresowaniu kobiet zorganizujemy oddzielną ligę, właśnie dla nich. Zgłoszenia można wysłać na e-mail: przezsportwprzyszlosc@gmail.com lub SMS - 696-550-956 podając imię i nazwisko, numer telefonu oraz klub, stowarzyszenie czy szkołę. Zachęcam też do odwiedzania specjalnie stworzonego profilu na facebooku - www.facebook.com/lotka, gdzie na bieżąco będziemy zamieszczać niezbędne informacje związane z ligą. Zachęcam też do odwiedzenia strony internetowej naszego stowarzyszenia - www.pswp.e-sochaczew.pl. Na tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek zorganizujemy zabranie organizacyjne, na którym będzie można dowiedzieć się wszystkiego na temat ligi.
Korzystając z okazji, chciałbym zachęcić firmy, przedsiębiorstwa, instytucje oraz prywatne osoby do sponsorowania naszej ligi i ufundowania np. nagród rzeczowych dla zwycięzców, medali, pucharów, czy poczęstunku dla uczestników zawodów.
Jeśli chodzi o działania sportowe, jesteś bardzo aktywny. Niedawno założyłeś z przyjaciółmi Stowarzyszenie Działamy Sprawnie – Tworzymy Lepiej „Przez Sport w Przyszłość”. Macie za sobą już organizację pierwszych zawodów.
- Tak. Stowarzyszenie założyliśmy niespełna trzy miesiące temu a pod koniec listopada ubiegłego roku zorganizowaliśmy pierwszy sztafetowy bieg poświęcony pamięci Sylwestra Rozdżestwieńskiego. Wzięło w nim udział około 100 osób, głównie młodzieży ze szkół w Żukowie, Młodzieszynie i Iłowie, oraz sympatyków biegania. W połowie grudnia nasze stowarzyszenie było współorganizatorem turnieju piłki ręcznej dziewcząt i chłopców szkół podstawowych, w którym byliśmy fundatorem pucharów za III miejsca.
W naszym powiecie działa dużo organizacji, które chcą propagować sport wśród młodzieży i dorosłych. Jedno ze stowarzyszeń już organizuje rocznie kilka turniejów badmintona. W jaki sposób i czym chcecie się wyróżniać? Jakie przed wami plany i zamierzenia?
- Sztafeta, o której wspomniałem już wcześniej, na stałe wpisze się kalendarz imprez sportowych organizowanych na naszym sochaczewskim terenie. Rok 2014 chcielibyśmy ogłosić rokiem śp. Sylwestra Rozdżestwieńskiego, dlatego oprócz ligi badmintona mamy w planach organizację kilku innych imprez, w tym biegowych, np. zawodów lekkoatletycznych w Sochaczewie, biegów przełajowych w Kamionie, a w Iłowie biegu na 10, może 15 km. Chcielibyśmy też włączyć się aktywnie w pomoc przy organizacji rajdu rowerowego „Od Juniora do Seniora”. Myślimy też o turnieju ping-ponga. Ale czy starczy czasu – to się okaże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze