Reklama

Ballada o zamku

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
15/05/2007 12:00

W ubiegłym roku wiele mówiło się i pisało w Sochaczewie o przyszłości ruin naszego zamku. Zostały rozbudzone nadzieje nawet na jego odbudowę. Na zamkowym wzgórzu prowadzone były badania archeologiczne, odbyła się na ten temat również konferencja naukowa z udziałem wybitnych znawców tematu, a także pojawiły się plastyczne wizje odbudowanego obiektu. W całym tym zamieszaniu dużą rolę odegrał Łukasz Popowski, student V roku historii Uniwersytetu Łódzkiego, pasjonat odbudowy zamku, którego działania w tym zakresie dały nam wiarę, że istotnie odbudowa jest możliwa. Z tego też powodu został on nominowany do tytułu „Sochaczewianina Roku”. Dziś chcielibyśmy zapytać Łukasza Popowskiego: Co dalej? Czy rozbudzone nadzieje sochaczewian spełnią się i będziemy mieli wspaniały obiekt przyciągający turystów oraz przypominający nam o naszej przeszłości, czy zostanie po staremu, a resztki zamku w najbliższych latach rozpadną się do końca?
Łukasz Popowski - Z działań na rzecz zamku, które już miały miejsce, na pewno coś wyniknie, jestem o tym przekonany. Z pewnością z badań archeologicznych będą jakieś wnioski naukowe, które być może dla większości mieszkańców nie są zbyt istotne, ale dla sprawy zamku bardzo ważne, ponieważ był on obiektem mocno zaniedbanym naukowo. Pozytywne jest również to, że badania kontynuowane będą w tym roku, są bowiem przeznaczone na nie pieniądze w budżecie miasta. Już w roku ubiegłym przeprowadzono tzw. licowanie murów, czyli podmurowanie najbardziej zagrożonych ścian i mam nadzieję, że prace te będą kontynuowane.
Sławomir Burzyński – Wszystko to są na pewno bardzo potrzebne zabiegi, ratujące to, co jeszcze na naszej górze pozostało, ale ja chcę zapytać o przyszłość samej idei odbudowy zamku. Czy jest szansa, aby za kilka lat nad Sochaczewem górowała odtworzona na podstawie historycznych przekazów i wabiąca przejeżdżających przez miasto turystów, warownia?
- Myślę, że taka szansa istnieje, dlatego właśnie założyłem wraz z zainteresowanymi ludźmi Stowarzyszenie na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz zamek”. Stowarzyszenie ma tworzyć pewne lobby na rzecz odbudowy i wyrażać w tej kwestii wolę mieszkańców. Musi ono jednak najpierw zaistnieć w świadomości społecznej naszego miasta. Wizję zamku, jaka ukształtowała się na podstawie wielu badań, chcemy przedstawić mieszkańcom podczas Dni Sochaczewa. Na podzamczu, wspólnie z bractwem rycerskim „Draconia”, stworzymy jakby wioskę rycerską, gdzie będziemy promować ideę odbudowy zamku. Oczywiście nie jestem fantastą i zdaję sobie sprawę z tego, że piętnastu czy dwudziestu chłopaków z Sochaczewa nie odbuduje zamku. Jeśli ta idea nie znajdzie odzwierciedlenia finansowego w postaci uczestnictwa w niej ludzi znaczących w naszym mieście lub władz samorządowych, to oczywiście skończy się na drobnych poczynaniach i ewentualnym łataniu tego, co jest.
- No właśnie, bo przecież dzisiaj wzgórze zamkowe bardziej przypomina mocno spróchniałą szczękę, której już żadne plomby nie pomogą. Tu potrzebna jest, może nie oryginalna, ale na pewno szczęka nowa.
- Zgadzam się z tym i nawet konferencja naukowa na temat przyszłości zamku, która odbyła się w zeszłym roku, wykazała, że nie ma u nas zgody na żadne plomby. Przypomnę, że konferencja miała naczelne hasło: „Odbudowa czy trwała ruina?” Przepadła też podczas niej koncepcja odbudowy w stylu postmodernistycznym, ze szklanymi ścianami wpisującymi się niejako w stare zachowane fragmenty murów. Uważam, że jeżeli odbudowa ma mieć sens, to musi to być odbudowa historyczna, aby wyglądało tak, jak przed wiekami. Nie można oszukiwać siebie, że mamy zamek, podczas gdy będziemy mieli coś zupełnie innego i na dodatek kompletnie nie pasującego do klimatu naszego wzgórza.
- Jednak odbudowa historyczna zamku, czyli stawianie na nowo ceglanych grubych murów, nie będzie możliwa bez wzmocnienia samej góry, która, jak słyszałem, nie wytrzymałaby takiej operacji.
- To prawda, wzmocnienie wzgórza to podstawa i na to władze samorządowe mogą starać się o środki z funduszy unijnych. Na sam zamek jednak na razie nie, bo są w mieście ważniejsze potrzeby.
- To wielka szkoda, bo sądzę, że nie powinniśmy patrzeć na te sprawy minimalistycznie, w końcu nie samym chlebem człowiek żyje. Może warto byłoby zostawić po sobie coś znaczącego. Choćby zamek!
- Również żałuję, zwłaszcza, że już kilka dobrych lat badam ten obiekt i mimo, że jestem dopiero studentem piątego roku a nie profesorem, wydaje mi się, że udało się odkryć tyle, ile w tym momencie było możliwe. A moja wizja (rysunek obok) oparta jest na rzetelnej wiedzy historycznej oraz archeologicznej na temat zamku. Zgadzają się z nią także archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego. Z wielkim prawdopodobieństwem można powiedzieć, że zamek w Sochaczewie w swej ostatniej wersji wyglądał właśnie tak: trzy skrzydła, plus wieża wschodnia oraz w części północnej brama wjazdowa. Właśnie z badań wyszło, jak on przed 1665 rokiem wyglądał i gdyby taki powstał, nie byłoby to żadne oszustwo. A przecież w 2010 obchodzić będziemy 200. rocznicę urodzin Chopina, a dwa lata później Euro 2012, więc na pewno pojawi się również u nas wielu turystów. I nie chodzi nawet o to, aby wszystko do tego czasu już odbudować, ale żeby przynajmniej jedno zachodnie, najlepiej zachowane skrzydło. Dobrze byłoby to ogrodzić i udostępnić zwiedzającym. Niech to nie będzie, jak dziś, mekka dla smakoszy tanich win. Gdy ożywimy ten teren, oni stamtąd znikną, i przestaną robić kupy na naszą historię.
Niestety w planach inwestycyjnych miasta na najbliższe lata odbudowa zamku nie została uwzględniona. Oczywiście zaplanowano pieniądze na wykopaliska, licowanie ścian i tego typu ważne rzeczy, ale jednak w skali finansowej skromniejsze. W tej sytuacji myślę, że trzeba to robić z przychylnością władz miasta, ale trochę inaczej. No choćby nawet nasze stowarzyszenie mogłoby na specjalne konto zbierać środki od darczyńców. A może poprzez jakieś „cegiełki” czy inne formy mobilizowania ludzi do wspierania tej szczególnej dla mieszkańców inicjatywy. Zakładam, że na dofinansowanie wniosku o fundusze unijne potrzebne na początek byłyby jakieś dwa miliony złotych. Suma niebagatelna, ale czy nierealna? Wystarczy przecież, że każdy obywatel miasta przeznaczyłby na ten cel 20 złotych a już byłoby ponad 700 tys. zł! A trzeba się spieszyć, za cztery lata bowiem może być już za późno, bo część góry się osunie, jest takie realne niebezpieczeństwo, i ruina się rozleci.
- W ogóle z górą mamy problemy, osunęła się już nie raz i jeśli się jej nie umocni, stanie się to ponownie. Skąd te kłopoty i jak na płaskim Mazowszu pojawiła się w Sochaczewie góra?
- Wzgórze rzeczywiście było odwiecznym problemem sochaczewskiego zamku. Przez to został rozebrany zamek późnośredniowieczny, ponieważ nie jest ono jednorodne. Ma część oryginalną i pięć metrów nadsypanej gliny, tak że fundamenty zamku nie są posadowione w gruntach rodzimych. Przez to wszystko siadało i pękało i ten problem mamy do dziś. To osuwanie sprawiło, że obecnie, zwłaszcza w narożniku od strony cmentarza, utworzył się niebezpieczny nawis ziemny grożący zawaleniem całej, najlepiej zachowanej części zamku. Potrzebne są więc szybkie działania zabezpieczające samą górę. Trzeba dostać się do fundamentów, zalać pod nimi betonową płytę i betonowymi palami połączyć wszystko z gruntem rodzimym. I to może być nawet droższe od samej odbudowy zamku.
Mimo tych problemów uważam, że nam ten zamek jest bardzo potrzebny. Potrzebny jako promocja miasta, obiekt, który zmieniłby zupełnie sposób patrzenia na Sochaczew, uchodzący do tej pory za miasto brzydkie i bezładne architektonicznie. A przecież zamek jest jego symbolem, bo odniesienie do niego jest nawet w naszym herbie, a jednocześnie jest on symbolem tego, że miasto przetrwało wszystkie wstrząsy historyczne. Tylko jakim symbolem jest dzisiaj, jako zaniedbana ruina?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2007-05-16 22:05:08

    Ballada o zamku niech pozostanie więc "Balladą wyborczą".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama