Reklama

BIEG SZLAKIEM WYGASŁYCH WULKANÓW

Dragon Fight Club
04/07/2012 22:33

BIEG SZLAKIEM WYGASŁYCH WULKANÓW


Tegoroczne „Wulkany” zaplanowano na dwa dni – weekend, 23 i 24 czerwca. Pierwszego dnia od godz. 10:30 odbywały się biegi przeznaczone dla najmłodszych zdobywców wulkanów, których podzielono na kategorie wiekowe. O 11:30 na starcie biegu dla gimnazjum stanęła Julia Cypel. Całą trasę, która stanowiła część trasy biegu dla dorosłych, pokonała w 12 minut i zajęła 7. miejsce w swojej kategorii. Godzinę później w Biegu Przedszkolaków wystartowała jej siostra, Natalia Cypel, która również ma na koncie udział w ubiegłorocznym Biegu Katorżnika. Natomiast wieczorem, ok. godz. 19, rozpoczęły się biegi eliminacyjne, których celem było wyłonienie dwóch grup startujących jako pierwsze następnego dnia.

Reklama

Rozpoczęcie biegu OPEN zaplanowano na niedzielę na godz. 10:30. Kilka minut przed startem zawodnicy byli proszeni o ustawianie się w odpowiednich boksach, jako że poszczególne grupy rozpoczynały biegi w 90 – sekundowych odstępach czasu. Do boksów wpuszczały biegaczy panie „milicjantki”, które przy odliczaniu uczestników pomagały sobie pałkami milicyjnymi… Tuż przed startem pierwszej z grup organizatorzy postanowili dać możliwość „awansu” do wcześniej startujących dla osób, które postarały się o szczególnie ciekawe przebrania . Start każdej z grup poprzedzało chóralne odliczanie i rzucanie rac w tłum – jak widać od samego początku bieg był interesujący.


Trasę biegu wytyczono na zboczach wulkanu. Wiodła ona pętlami wokół Zalewu Złotoryjskiego i umiejscowionego nieopodal Pałacyku, w którym znajdowało się biuro zawodów. Generalnie bieg ten – tak jak i Bieg Katorżnika – zalicza się do biegów przełajowych czy też terenowych, jednak Wulkany i Katorżnik mają ze sobą niewiele wspólnego… Tak jak Katorżnika podsumować można „błoto, woda i szuwary”, tak do Wulkanów bardziej pasowałoby „przeszkody, przeszkody, góry i całkiem sporo biegania” – chociaż wody i błota na koniec było też nie mało ... Organizatorzy wykazali się naprawdę dużą pomysłowością i świetnie wykorzystali naturalne warunki terenu – przeszkodami były np. zasieki, stosy pni czy opon, ogniska (wygaszone albo niekoniecznie…), samochody (w tym zabytkowa nyska milicyjna pilnowana przez „milicjantów”), zabudowania, ale też jezioro, zbocza, wzniesienia, rowy wypełnione wodą – albo błotem… Jednym z ciekawszych i widowiskowych zadań było zjechanie w dół zbocza przykrytego folią, którą dodatkowo strażacy polewali z góry wodą. Na trasie biegaczom towarzyszyła muzyka w wykonaniu sześciu różnych zespołów – zawodnicy kończący bieg musieli również ocenić, który z nich zagrał najlepiej ;)
Trasa, choć ciekawa, była naprawdę wymagająca. Piękna czerwcowa pogoda stanowiła dodatkowe wyzwanie – gdyby nie woda rozdawana na trasie… Ekipa medyczna miała już i tak sporo roboty ... Jednak mimo zmęczenia i ciężkich warunków panom z Dragona udało się ukończyć bieg, choć niektórych kosztowało to sporo wysiłku. Jako pierwszy z Dragonów na mecie zjawił się Piotr Szczygieł, któremu pokonanie trasy zajęło równe 2 godziny. 20 minut po nim linię mety przekroczyli trenerzy, Piotr i Sławomir Cypel, a kilka minut później Tomek „Lucky” Stefaniak (któremu zabrakło „paliwa”, by pokazać, na co go stać). Jako ostatni zjawił się Konrad Zachara, który mimo nagłej kontuzji kolana zdecydował się wystartować.

Reklama

III Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów został jednogłośnie określony jako świetna impreza. Dragoni już myślą o kolejnym starcie w Złotoryi, tym razem zdecydowanie większą ekipą . Do ponownego uczestnictwa w Wulkanach zachęca nie tylko sam bieg i towarzysząca mu fantastyczna atmosfera, ale także świetna lokalizacja – malownicze tereny „Krainy Wygasłych Wulkanów” aż proszą, by zostać tam nieco dłużej...


http://biegwulkanow.pl/

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama