Reklama

Bliskie spotkania

28/03/2002 00:00
W tym wydaniu publikujemy wyjątkowo kontrowersyjny felieton :) Wyszliśmy jednak z założenia, że ostatnie artykuły były tak poważne, że należy teraz odreagować. Przeczytajcie więc, jaki tekst przysłały nam... Ufoludy.
from MARS
to ZIEMIA
Od ponad 600 lat obserwujemy Wasze miasto. Początki były trudne - nasze statki napędzane zwykłymi silnikami fotonowymi potrzebowały ponad roku, by dotrzeć do Waszej planety. Brak elektryczności na Ziemi zmuszał nas do korzystania z baterii słonecznych, a te miały tendencje do częstego psucia się. Wasze miasto, wówczas w powijakach, było zbyt małe, by skutecznie ukryć się przed Wami, jako że w czasach Waszego średniowiecza nie opanowaliśmy jeszcze maskowania pojazdów opartego na załamywaniu promieni świetlnych. Częste nasze wizyty były na nasze szczęście interpretowane jedynie jako "wizyty diabła" lub też jako "cuda-niewidy". Wasi łucznicy trzymali nas na dystans, stąd mało szczegółowych zdjęć z tamtego okresu. Nie zachowały się (jako, że zniszczyliśmy je) tzw. Wielkie Statuty Sochaczewskie, w których to ówczesny kasztelan grodu zrządził "odstrzeliwanie latających demonów". Przypadkowo (za co serdecznie przepraszamy) omyłkowo zniszczyliśmy również dokumenty potwierdzające, iż Sochaczew był pierwszą stolicą Polski i letnią rezydencją Cesarzy Rzymskich w poprzedniej erze.
Przez wieki obserwowaliśmy wasze miasto, przypatrując się jego wzlotom i upadkom. Posiadamy kompletny zestaw map i dokumentów grodu, obrazujących prawdziwe oblicze Waszego miasta, które znacznie różnią się od ocalałych źródeł pochodzenia ziemskiego, nie w pełni odpowiadających historycznej prawdzie. Poniżej prezentujemy po raz pierwszy oryginalny wygląd waszego zamku wykonanego przez nasz pojazd w roku 1364. Proszę zobaczyć, jak bardzo różni się on od domniemanego wyglądu, prezentowanego przez wasze źródła (patrz poniższe porównanie).

W czasach Drugiej Wojny Światowej zaprzestaliśmy obserwacji wszelkich obiektów na Ziemi i wycofaliśmy się na Marsa z uwagi na uciążliwą aktywność radzieckich myśliwców, które zestrzeliwały wszystko, co lata. Ponadto dali nam się we znaki lokalni partyzanci, którzy odkryli naszą zamaskowaną bazę w Lesie Czerwonkowskim, niszcząc ją kompletnie, z przeświadczeniem, że atakują niemieckie tajne laboratorium.
Po wojnie ponowiliśmy obserwacje i badania. W roku 2000 roku Wielka Rada Marsjańska, doceniając rosnącą rolę Internetu, postanowiła nawiązać kontakt z Ziemianami, podłączając się do Internetu przez ogólnodostępny numer 0-20-21-22 i wysyłając (niniejszego) e-maila do wybranej społeczności na Ziemi. Wybór witryny, na której mielibyśmy się pojawić był niemalże jednogłośny. Kilku naszych naukowców proponowało którąś z ogólnoświatowych wyszukiwarek, paru członków rady protestowało przeciw Waszemu miastu, w związku z istniejącymi obok zakładami, produkującymi czekoladopodobne świństwa, nazwane bezczelnie "Mars", co uwłacza naszej planecie-ojczyźnie. Ostatecznie postanowiliśmy nawiązać jednak kontakty z waszym wortalem www.e-sochaczew.pl, jako najbardziej zajebistą stroną na Ziemi a w kwestii Master Food ustaliliśmy, że zakłady wysadzimy w powietrze najprawdopodobniej w przyszłym roku, rozwiązując w ten sposób problem obrażania naszej planety.

Mulitmedialna Rada Marsjańska :)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości