Sobotni wieczór w Klubie Kontrast „ograniczona” przez koronawirusa publiczność mogła już bodajże po raz trzeci posłuchać tria Moonrivers. Piotr Rola-Podczaski (instrumenty klawiszowe), Jakub „Sista” Gawrych (gitara basowa) oraz Mateusz „Niedźwiedź” Pachecka (perkusja) zaprezentowali ponad godzinny program, w którym znalazły się ich autorskie utwory oraz kilka standardów.
Wśród tych ostatnich znalazły się między innymi „What a Wonderful World” (Louisa Armstronga, „Pink Panther” (Henry Manciniego), „The Man I Love (Georga Gershwina) oraz „And I Love Her” (The Beatles). Zostały wykonane ze sporą dawką energii oraz w zaskakujących aranżacjach.
Pozostałe kompozycje to konglomerat jazzu, soulu i … bluesa (tak napisano na stronie zespołu). Może nieuważnie słuchałem i bluesa nie odnalazłem w zaprezentowanych kompozycjach. Sporo zaś było rocka w klimatach od starego Yesu po United Kingdom.
Reasumując. Fajnie się słuchało zwłaszcza po tak długim rozstaniu z muzyką na żywo.
Kolejne koncerty w Sochaczewskim Centrum Kultury przed nami. Będziemy mogli posłuchać nostalgicznej Antoniny Krzysztoń oraz bardziej ostrego i rockowego zespołu Blue Jay Bird.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podczaski (klawiszowiec) to nazwisko czy ksywa? Bo tak patrze na foto i leże ze śmiechu
Podczaski (klawiszowiec) to nazwisko czy ksywa? Bo tak patrze na foto i leże ze śmiechu