Publikujemy zapis przemówienia burmistrza Piotra Osieckiego wygłoszonego tuż po zaprzysiężeniu podczas sesji miejskiej 8 grudnia br. Jest to dokładny przedruk nagrania. Burmistrz apeluje w nim o współpracę i zgodę, które będą potrzebne m. in. do sięgnięcia po środki unijne, zapowiada też intensywniejsze konsultacje ze społecznością Sochaczewa.
Co chcę zaoferować mieszkańcom Sochaczewa? Co burmistrz chce
zaoferować mieszkańcom Sochaczewa? Przede wszystkim korzystając z doświadczeń
tej minionej kadencji, z dorobku tej minionej kadencji, uważam kadencji jednej
z najlepszych w historii sochaczewskiego samorządu, chcę zapewnić wszystkich
mieszkańców Sochaczewa, że nadal będę proponował radnym rady miasta i swoim
współpracownikom skuteczne powiązanie z jednej strony wielkiego wysiłku
inwestycyjnego, jaki nas na pewno czeka, jednocześnie z wrażliwością społeczną.
Z wrażliwością społeczną adresowaną do poszczególnych grup społecznych, do poszczególnych grup wiekowych, do poszczególnych dzielnic. To co było naszym znakiem rozpoznawczym przez te minione cztery lata – nie ma mieszkańców mniej lub bardziej ważnych, nie ma miejsc w Sochaczewie mniej lub bardziej ważnych, i to będzie dewiza moja i moich współpracowników.
Dorobek poprzedniej kadencji pod względem inwestycyjnym to jest prawie 160 milionów złotych. W czasach kryzysu jest to dorobek imponujący. Ale wielkim atutem tamtej kadencji jest też to, że potrafiliśmy zauważyć, dostrzec i pomóc różnymi programami społecznymi mieszkańcom Sochaczewa, którzy często są w określonych potrzebach nie z własnej winy. I chcę tę politykę kontynuować. Zarówno politykę inwestycyjną, jeśli chodzi o nową perspektywę nowego budżetu jeśli chodzi o środki unijne, jak i tę adresowaną z zakresu takiego serca społecznego. Kontynuacja wszystkich tych programów, które zapoczątkowaliśmy, i adresowanych do rodzin wielodzietnych, i adresowanych do seniorów, i do uzdolnionej młodzieży i do tych, którzy są uzdolnieni sportowo.
Ale też musimy się oprzeć w większym stopniu na konsultacjach społecznych. Na pewno doskonałą formą takich konsultacji jest budżet obywatelski. To jest wielki dorobek tamtej kadencji. I moim zdaniem powinniśmy te piękne doświadczenie kontynuować. Ale konsultacje społeczne to nie tylko budżet obywatelski. Już teraz zapewniam wszystkich mieszkańców Sochaczewa, że na pewno będą prowadzone konsultacje społeczne bezpośrednio przez burmistrza. I na corocznych spotkaniach w poszczególnych dzielnicach, jak i też konsultacje, gdzie będziemy musieli podejmować decyzje bardzo ważne, istotne dla miasta. To na pewno jeszcze bardziej ożywi mieszkańców Sochaczewa i jeszcze bardziej utożsami ich z miejscem zamieszkania i miejscem pracy.
Ale ta kadencja samorządu, obecność pani starosty, obecność przewodniczącego rady powiatu – jestem przekonany zwiastun tego, czego zabrakło w poprzedniej kadencji, zwiastun współpracy. Współpracy między samorządami. Ona była obecna, jeśli chodzi o współpracę między samorządami gminnymi, pięknie rozwijała się współpraca między samorządami gmin z terenu powiatu sochaczewskiego i naszej gminy miasto Sochaczew. Ale nie jest tajemnicą, że brakowało współpracy między samorządem gminy miasto Sochaczew a samorządem powiatowym. Pani przewodnicząca przez 4 lata przewodziła obradom rady miasta, zna nasze bolączki, jestem przekonany, że teraz z perspektywy starosty sochaczewskiego, znajdziemy wspólnie receptę, żeby te bolączki rozwiązać. Rozwiązać dla dobra mieszkańców Sochaczewa, ale też rozwiązać dla mieszkańców powiatu sochaczewskiego. Ta nowa perspektywa unijna jednoznacznie mówi, jeśli się nie zjednoczycie, nie będziecie współpracować, to przegracie.
Wyborcy Sochaczewa i wyborcy powiatu sochaczewskiego przy urnach wyborczych opowiedzieli się za współpracą. Odrzucili agresję, odrzucili pomówienia. My tego zaufania, które jest jednocześnie wielkim zobowiązaniem, nie możemy stracić. Już teraz ze swej strony deklaruję taką współpracę i wiem, że takiej współpracy mogę oczekiwać ze strony samorządu powiatu sochaczewskiego. Ale żebyśmy osiągali sukces, to współpraca musi być w ramach naszego samorządu. Współpraca burmistrza z radnymi rady miasta, współpraca burmistrza i radnych rady miasta z mieszkańcami Sochaczewa. Jestem przekonany, że ta chęć współpracy dominuje wśród nas wszystkich. I dzięki temu nie będzie przegranych, a będą tylko zwycięzcy.
Jeszcze raz chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy wzięli udział w wyborach samorządowych. Bardzo serdecznie dziękuję moim współpracownikom, którzy po raz kolejny i zaufali i wspierali mnie. Wspierali mnie, nie ukrywam, w tych trudnych miesiącach, gdzie atmosfera kampanii wyborczej była coraz trudniejsza i coraz bardziej agresywna.
Zapewniam was wszystkich, a przede wszystkim zapewniam mieszkańców Sochaczewa, że skończyły się wybory i rozpoczął się czas pracy. Ja do tej wspólnej pracy zapraszam wszystkich mieszkańców Sochaczewa, wszystkich radnych Rady Miasta i wszystkich swoich współpracowników. Niech zwycięży Sochaczew i niech zwyciężą mieszkańcy Sochaczewa.
Na zakończenie troszeczkę prywaty. Są tutaj na sali moi najbliżsi. Moja małżonka i moi rodzice. Dziękuję wam za wsparcie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i okey . Ja wierzę ale czekam na robotę po cegielni na Boryszewie , Pan Panie Osiecki obiecał ,że ruszy w 2015. Więc sobie spokojnie czekam.
Nie dostrzegłem w programowym wystąpieniu burmistrza Osieckiego, wygłoszonym po zaprzysiężeniu na nową kadencję w dniu 8 grudnia 2014 roku, prezentowanej wcześniej skłonności do składania konkretnych obietnic. Mieszkańcy Sochaczewa pokazali burmistrzowi żółtą kartkę za puste obietnice w poprzedniej kadencji i drugi raz już nie dadzą się nabrać. Dlatego burmistrz skoncentrował się na eksponowaniu wrażliwości społecznej, która nie kosztuje zbyt wiele, ale która może być wdzięcznym polem do działania dla propagandy miejskiej. Mam nadzieję, że ostatni raz usłyszeliśmy bajkę o kryzysie i najlepszej w historii sochaczewskiego samorządu kadencji inwestycyjnej, która trafiła się burmistrzowi Osieckiemu, jak „ślepej kurze ziarno” w spadku po poprzednikach. Propaganda miejska konsekwentnie ignorowała ten fakt, przypisując wszystkie zasługi obecnemu burmistrzowi. On sam również pochwalił się w expose kwotą 160 milionów złotych na inwestycje, jako dorobkiem minionej kadencji, kompletnie przemilczając fakt, że większość tych pieniędzy dostał w prezencie od burmistrza Czubackiego.
Nieee, no muszę przeczytać jeszcze raz, szczególnie o budżecie obywatelskim, czyli w wydaniu tegorocznym - prezencie od obywateli dla urzędników :))
"Zarówno politykę inwestycyjną, jeśli chodzi o nową perspektywę nowego budżetu jeśli chodzi o środki unijne, jak i tę adresowaną z zakresu takiego serca społecznego" niech pan wymieni ekipę która odpowiada za pozyskiwanie środków unijnych bo ewidentnie się nie sprawdzili - podejrzewam ze w Sochaczewie można znaleźć takich ludzi nie trzeba się posiłkować "spadami" z sąsiednich miast
Krótkie to expose i do tego zero konkretów. Nie napawa to optymizmem. Przyszły rok pokaże co czeka nasze miasto w tej kadencji.
No i okey . Ja wierzę ale czekam na robotę po cegielni na Boryszewie , Pan Panie Osiecki obiecał ,że ruszy w 2015. Więc sobie spokojnie czekam.
Nie dostrzegłem w programowym wystąpieniu burmistrza Osieckiego, wygłoszonym po zaprzysiężeniu na nową kadencję w dniu 8 grudnia 2014 roku, prezentowanej wcześniej skłonności do składania konkretnych obietnic. Mieszkańcy Sochaczewa pokazali burmistrzowi żółtą kartkę za puste obietnice w poprzedniej kadencji i drugi raz już nie dadzą się nabrać. Dlatego burmistrz skoncentrował się na eksponowaniu wrażliwości społecznej, która nie kosztuje zbyt wiele, ale która może być wdzięcznym polem do działania dla propagandy miejskiej. Mam nadzieję, że ostatni raz usłyszeliśmy bajkę o kryzysie i najlepszej w historii sochaczewskiego samorządu kadencji inwestycyjnej, która trafiła się burmistrzowi Osieckiemu, jak „ślepej kurze ziarno” w spadku po poprzednikach. Propaganda miejska konsekwentnie ignorowała ten fakt, przypisując wszystkie zasługi obecnemu burmistrzowi. On sam również pochwalił się w expose kwotą 160 milionów złotych na inwestycje, jako dorobkiem minionej kadencji, kompletnie przemilczając fakt, że większość tych pieniędzy dostał w prezencie od burmistrza Czubackiego.
Nieee, no muszę przeczytać jeszcze raz, szczególnie o budżecie obywatelskim, czyli w wydaniu tegorocznym - prezencie od obywateli dla urzędników :))