Do naszej redakcji zaczęły napływać interwencje mieszkańców chcących podłączyć się do sieci kanalizacyjnej. Jak usłyszeliśmy, jest to drogie, skomplikowane, a Zakład Wodociągów i Kanalizacji nie udziela zainteresowanym należytego wsparcia. O tym jak przedstawia się sprawa postanowiliśmy porozmawiać z prezesem ZWiK Stanisławem Grażką.
Przedstawiciele zakładu, w tym także pan, wielokrotnie podkreślali, że ci którzy będą chcieli podłączyć się do kanalizacji będą mogli liczyć na preferencyjne kredyty. Czy nadal podtrzymuje pan te słowa?
Oczywiście. Współpracujemy w tej kwestii z bankiem Pekao S.A. Przygotował on specjalną ofertę dla sochaczewian. Zamiast oprocentowania wynoszącego około 25 proc., mogą oni liczyć na kilkunastoprocentową marżę.
Tymczasem jeden z naszych czytelników został odesłany z Pekao z kwitkiem. Potraktowano go jak zwykłego, komercyjnego, klienta.
Zgadzam się z tym, że mogło dojść do takiej sytuacji. Obecnie bank nie stosuje jeszcze postanowień naszej umowy z uwagi na brak szerszego zainteresowania preferencyjnym kredytem na wykonanie przyłącza do sieci kanalizacyjnej. Do ZWiK-u jeszcze nikt nie zgłosił chęci skorzystania z tej formy pomocy. Pojedyńcza osoba nie może być tak preferencyjnym klientem Banku
O co w tym wszystkim chodzi?
Do banku musi zgłosić się określona liczba klientów. Jeżeli zgłosi się odpowiednio duża grupa chcąca wziąć preferencyjny kredyt, zostanie on jej udzielony. Pekao S. A. jest przecież instytucją nastawioną na zysk. Nie przyzna oprocentowania np. w wysokości 11 czy 12 proc. pojedynczej osobie, która twierdzi, że chce się podłączyć do sieci. Przy każdej okazji, czy to na spotkaniach z mieszkańcami, na naszej stronie internetowej oraz w mediach, podkreślamy, że pierwsze kroki należy kierować do naszej siedziby przy ul. Rozlazłowskiej 7. Udzielamy wszelkich informacji. Pomagamy wypełnić wniosek i rozpocząć całą procedurę.
W tej kwestii również spotkaliśmy się z zastrzeżeniami ze strony mieszkańców. Podobno pracownicy są opryskliwi i udzielają błędnych informacji.
Mogę prosić o podanie konkretnego przykładu?
Jeden z sochaczewian chciał starać się o uzyskanie dofinansowania na przyłącze kanalizacyjne z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. W ZWiK-u usłyszał, że nie ma takiej możliwości. Tymczasem w funduszu powiedziano mu, że śmiało może składać wniosek. I kto ma tu rację?
Rację ma ZWiK. Oczywiście NFOŚ przyjmuje wnioski, ale tylko za pośrednictwem ZWiK. Do rozdysponowania ma on 300 mln zł. Żeby złożyć aplikację musi zebrać się określona liczba zainteresowanych i jest to warunek konieczny. Jest to minimum 50 osób. W Sochaczewie na liście chętnych może jest ale też nie złożył wniosku tylko ten pytający mieszkaniec.. W tej chwili Sochaczew nie wykorzystuje szans na te pieniądze. Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie chcą skorzystać z tej możliwości. NFOŚ zwraca nawet 70 proc. kosztów inwestycji. Inne miejscowości zapełniają listę NFOŚiGW, a Sochaczew czeka.
Jak pan myśli, dlaczego tak się dzieje?
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Może ludzie myślą, że jak będą odwlekać przyłączenie się do sieci, sprawa sama się rozwiąże? Tymczasem NFOŚ to nie jest worek bez dna. Pieniądze mogą się skończyć i wtedy ludzie zostaną z problemem sami. Niektórych zniechęca na pewno fakt, że najpierw trzeba sfinansować przyłącze, a dopiero potem ubiegać się o zwrot kosztów. Patrząc logicznie: lepiej najpierw wyłożyć pieniądze, a potem je odzyskać, niż zapłacić i nie dostać nic.
Pełen tekst w kolejnym numerze "ZS.
Rozmawiała Agnieszka Poryszewska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ścieki ściekami ,najpierw Zakład Wodociągów z chęcią podłaczy was za grosze albo za drobna opłatą a pózniej dowali wam takie opłaty za nieczystosci ze sie sami ździwicie :/ !!!po 1. musicie sie uzaleznic wtedy od ZW. i od ew.kaprysów odnosnie zmiany ceny za odbiór scieków nie wpsomne juz o samym podłaczeniu . jesli nie wiadomo oco chodzi to chodzi o kase :/ taka racja . scieki sa i zawsze beda a tu poprostu ktos chce miec na to monopol. juz nie jeden dorobkiewicz zbił majątek na tzw.szambie czy tez smieciach . nikt nie chce sie tym zajmowac ale w ogromnej skali sa z tego olbrzymie pieniądze . po podłaczeniu żdziwicie sie jak opłaty pójda wam odrazu do góry !!!
Ścieki ściekami ,najpierw Zakład Wodociągów z chęcią podłaczy was za grosze albo za drobna opłatą a pózniej dowali wam takie opłaty za nieczystosci ze sie sami ździwicie :/ !!!po 1. musicie sie uzaleznic wtedy od ZW. i od ew.kaprysów odnosnie zmiany ceny za odbiór scieków nie wpsomne juz o samym podłaczeniu . jesli nie wiadomo oco chodzi to chodzi o kase :/ taka racja . scieki sa i zawsze beda a tu poprostu ktos chce miec na to monopol. juz nie jeden dorobkiewicz zbił majątek na tzw.szambie czy tez smieciach . nikt nie chce sie tym zajmowac ale w ogromnej skali sa z tego olbrzymie pieniądze . po podłaczeniu żdziwicie sie jak opłaty pójda wam odrazu do góry !!!