Zbliżający się 1 listopada, czyli Wszystkich Świętych, to czas, kiedy Polacy tłumnie odwiedzają groby swoich bliskich. Jak co roku, jednym z kluczowych elementów przygotowań są zakupy zniczy i wiązanek kwiatowych. W Sochaczewie, zarówno na targowisku, jak i w kwiaciarniach, ceny tych produktów mogą znacząco się różnić. Sprawdziliśmy, ile zapłacisz za znicze i kwiaty w tym sezonie.
Ile kosztują wiązanki kwiatowe w Sochaczewie?
Ceny wiązanek ze sztucznych kwiatów na lokalnym rynku w Sochaczewie różnią się w zależności od wielkości i materiałów użytych do ich wykonania. Mały stroik można kupić już od 50 do 80 zł. Z kolei średniej wielkości wiązanki ze sztucznych kwiatów to wydatek rzędu 120-180 zł. Oczywiście, są także bardziej okazałe kompozycje, które mogą kosztować nawet więcej.
Jak powiedziała nam jedna ze sprzedających:
“Ceny są różne, ale wszystko jest do dogadania. Jeden woli taki kolor, inny taki. Zdarzyło mi się przekładać kompozycję dla klientów, którzy chcieli mieć swoją wizję wiązanki, a nie kupowanego gotowca. W tym roku nową modą jest wiązanka z podstawką w formie księgi, na której widnieje napis “na zawsze w naszej pamięci” lub inny cytat, który w jakiś sposób nawiązuje do życia wiecznego. Jak nietrudno się domyślić, cena za taki gadżet jest większa, niż standardowa wiązanka, ale co kto lubi i mu się podoba.”
Reklama
Dodatkowo, jeśli ktoś chce zamówić bukiet do wazonu, który będzie pasował do wiązanki, to musi nie tylko głębiej sięgnąć do portfela, ale również uzbroić się w cierpliwość, ponieważ czas oczekiwania, na dorobienie takiego wynosi od 30 minut do godziny.
“Wiązanki, które pan tu widzi, są dostępne od ręki, natomiast jeżeli ktoś chciałby dorobić do tego bukiet do wazonu, lub mniejszy stroik, wówczas musi poczekać. W dni targowe to nawet ponad godzinę. Jak widać: dwie osoby sprzedają i doradzają, a dwie pracują z tyłu nad dorabianiem tego, co jest aktualnie potrzebne.”
Reklama
A jak radzą sobie kwiaciarnie i punkty sprzedaży?
W okresie przedświątecznym kwiaciarnie oraz specjalnie otwarte stoiska często podnoszą ceny wiązanek, tłumacząc się lepszym i trwalszym wykonaniem i wykorzystaniem materiałów lepszej jakości. To, co na rynku kosztuje w granicach 120-180 zł, w kwiaciarniach i punktach sprzedaży sezonowej może sięgnąć lub nawet przekroczyć 300 zł.
Warto zatem rozważyć wcześniejsze zakupy, aby zaoszczędzi, gdyż z każdym dniem ceny będą wzrastać, gdyż sprzedający, będą chcieli zarobić na spóźnialskich.
Kwiaty w doniczkach są bardziej opłacalne?
Żywe kwiaty też stanowią ważny element nagrobnej dekoracji. Koszt popularnych chryzantem, które są sprzedawane w doniczkach, również są zależne od ich wielkości. Ceny wahają się od 20 do nawet 40 zł za jedną sztukę. Za odrobinę mniej popularny wrzos zapłacimy od 18 do 30 zł.
Znicze i wkłady - jakie są ceny?
Nie tylko kwiaty, ale również znicze są nieodłącznym elementem listopadowych wizyt na cmentarzach. Tutaj też rozstrzał cenowy jest ogromny. Za mały, jednorazowy znicz zapłacimy już 4 zł. Natomiast za znicze puste (bez wkładu) trzeba już zapłacić od 5 do 20, a nawet i 90 zł, co jest podyktowane ich wielkością, kształtem, wzorem i dodatkami jak grająca melodyjka.
Koszt wkładów waha się od 5 złotych do nawet 15 lub 20 zł za sztukę. Tak samo jak w przypadku zniczy, jest to podyktowane kształtem, wielkością i deklarowanym przez producenta czasem palenia. Jednak trzeba uważać, gdyż producenci coraz częściej obniżają koszty produkcji, ograniczając ilość parafiny, co wpływa na czas palenia wkładów, choć wizualnie nie widać różnicy w ich wielkości.
Dyskonty na ratunek?
Dla tych, których przerażają ceny, jakie występują na rynku i w kwiaciarniach, zawsze pozostają dyskonty, które w ofercie mają różnorakie promocje zniczy, wkładów, wiązanek i żywych kwiatów. Jednak atrakcyjna cena i kuszące promocje, nie zawsze idą w parze z jakością, dlatego ryzyko zawsze jest po stronie kupującego.
Dochodowy biznes
Według danych Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Zniczy i Świec, Polacy w zeszłym roku kupili 300 mln zniczy za 700 mln zł, a za wiązanki zapłacili 300 mln zł. Jak widać jest to dochodowy interes.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ja nigdy nie chodzę na cmentarze na wszystkich świętych, idę 2 tygodnie po i jest spokój i normalne ceny.
Artykuł bardzo tendencyjnie mówiący o kwiaciarniach... Ja zawsze kupuję w kwiaciarni, bo dobrze wyglądają - nie to co te na rynku czy w hipermarkecie. Pstrokate i pozbawione nawet pozorów naturalności. Wolę zapłacić trochę więcej, mieć piękny stroik i wesprzeć lokalny biznes.
ja nigdy nie chodzę na cmentarze na wszystkich świętych, idę 2 tygodnie po i jest spokój i normalne ceny.
Artykuł bardzo tendencyjnie mówiący o kwiaciarniach... Ja zawsze kupuję w kwiaciarni, bo dobrze wyglądają - nie to co te na rynku czy w hipermarkecie. Pstrokate i pozbawione nawet pozorów naturalności. Wolę zapłacić trochę więcej, mieć piękny stroik i wesprzeć lokalny biznes.