Reklama

Chleba naszego powszedniego

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
22/04/2004 08:23
Głośno zrobiło się ostatnio o kolejnym rzekomym dostosowaniu naszego prawa do standardów Unii Europejskiej. Najnowszy przepis dotyczyć ma chleba, a konkretnie niezdrowego ponoć chleba mającego jeden dzień. Chleb, który przeleżał na pułkach sklepowych 24 godziny, od 1 maja powinno się palić i kompostować. O symbolice chleba w naszym kraju nie ma co się rozpisywać. Jej bogactwo jest powszechnie znane. Więcej wątpliwości stwarza twierdzenie, że tak zwany wczorajszy chleb jest niezdrowy.
- Przecież każdy je chleb z poprzedniego dnia. Nikomu jeszcze nie zaszkodził – mówi pani Janina z sochaczewskiej stacji „Caritas”. Dostajemy wczorajszy chleb z piekarni. Potem zgłaszają się do nas ludzie ubodzy, dla których taka pomoc jest nieoceniona. Przychodzi pan, który ma pięcioro dzieci. Bierze codziennie dziesięć bochenków. Nie wyobrażam sobie, co znaczyłoby dla tych ludzi, gdyby stracili taką formę pomocy. Poza tym, ten chleb, który dostaniemy, rozsyłamy także do innych placówek. Miedzy innymi do MOPS-u w Sochaczewie. Tam ludzie ustawiają się ponoć w kolejkach, żeby tylko dostać bochenek. Na szczęście ostatnio otrzymaliśmy zawiadomienie, że chleb, nawet trzydniowy, o ile pakowany jest w folię i odpowiednio transportowany, nadaje się jednak do spożycia. My dostajemy właśnie taki chleb, więc nie widzę problemu. Jednak nadal żyjemy w niepewności. W ciągu trzech dni przyszły do nas dwa różne rozporządzenia. W jednym określono wczorajszy chleb jako niezdatny do spożycia, w drugim stwierdzono coś zupełnie innego. Skąd mamy wiedzieć, że jutro nie przyjdzie kolejne pismo. Ja jestem jednak zdeterminowana. Jeśli każą jednak palić ten chleb, to sama pojadę po niego do piekarni i nie pozwolę go zniszczyć. Przecież to dla wielu ludzi jest ostatnia deska ratunku.
Z codziennego życia wiadomo, że nawet czterodniowy chleb jeszcze nikomu nie zaszkodził. Pozostaje tylko pytanie, dla kogo mają być te kolejne bezsensowne przepisy. W wymogi unijne trudno uwierzyć od czasu kas fiskalnych w taksówkach, taki z nich wymóg Unii Europejskiej, że poza Polską montowane są tylko w Grecji. Ciekawe, czy pala tam „wczorajszy” chleb. Wierzyć należy, że tak jak już niejednokrotnie uda nam się i teraz obejść i ten bezsensowny przepis. Bo Polak potrafi.
SSS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości